Pytanie o De Kupe:-) do Poli oczywiscie...

03.12.05, 19:22
Straszliwie spodobalo mi sie to okreslenie:-) Jak widze, co dziewczyny robia z serwetkami, to mi szczeka opada. Jakis czas temu wuymyslilam sobie, zeby tez cos sprobowac, dzisiaj eksperymentowalam troszke z korkowymi podkladkami. Najpierw akryl brazowy, potem krak, jasno bezowy, serwetka, ktora dzieki swojej "genialnosci" i roznicy kolorow w tle naleilam na calosc, a teraz nie wiem co zrobic z drugiej strony. Jakby jako tako wyszlo, to mialabym nienajgorszy prezent dla kogos na swieta. Czy z drugiej strony tez ozdabiac, czy ciapnac tylko kolor, myslalam, zeby dac chociaz spekania, coby sie obie strony za bardo nie roznily, ale nie wiem, co z serwetka, zeby fajni wyszlo. Mam jeszcze problem z farba, bo wykumalam, ze mi wieksze spekania wyjda, jak jej porzadna warstwe packne, ale mi jedza scieka. Masz moze jakis pomysl? I propozycje dobrego, niepaprzacego lakieru? No bo ja mam lewe rece:-(
    • a.polonia Re: Pytanie o De Kupe:-) do Poli oczywiscie... 04.12.05, 12:24
      Tijger, ja farbe naklada(lam) gabeczka, tak packalam, nie ma szans, zeby
      splywala. Pedzlem wychodzily mi mazaje.
      A poza tym to niezla jestes, jesli juz od poczatku spekania Ci wychodza i
      jeszcze wiesz co robic zeby wieksz/mniejsze Ci wychodzily ;-)
      Lakier uzywalam w spraju, ale wtedy ciensze wartstwy wychodza i trzeba wiecej
      warstw.
      Jesli chodzi o podkladki, to ja bym z drugiej strony nie naklejala nic, tylko
      zrobila kolor i ewentualnie spekania (jesli je rzeczywiscie widac na jednej
      stronie). Ewentualnie jakis malenki motyw powtarzajacy sie na drugiej stronie,
      ale trudno powiedziec, bo nie wiem co nakleilas ;-).

      Poza tym sluze serwetkami, ktore teraz leza i sie kurza, jak chcesz to moge Ci
      troche wyslac.
      Pola
      • agnieszkaela Re: Pytanie o De Kupe:-) do Poli oczywiscie... 04.12.05, 16:21
        A podpowiedzcie jakich produktow uzywacie? Tez sie troche w to bawie, ale
        mialam jeszcze z Polski lakier i krak. Jakich firm srodki polecacie? i
        wlasciwie jak to sie tutaj nazywa?
      • tijgertje Re: Pytanie o De Kupe:-) do Poli oczywiscie... 04.12.05, 21:50
        Pola, dzieki. Z ta gabka to chyba rzeczywiscie niezly pomysl, tylko nie wiem, jak wyjda spekania. Mazaje raczej mi nie wychodza, farba przynajmniej, nie wiem, moze zalezy od farby, albo pedzla?
        Podkladki z drugiej strony tez w koncu obkleilam, bo na probe kupilam tylko kilka farb i za chiny nie mpoglam umieszac dobrego koloru, strona bez serwetki wygladala za razaco, tym bardziej, ze i krak nie przykryty, wiec wyrazniejszy. Z przodu przykleilam motyw z czyms w rodzaju dzbanka i amfory stojacej wsrod lawendy, wiec motywu tez dokladnie wyciac niemoglam, bo za duzo tla zostalo miedzy trawa:-) Chcialam z tylu nakleic tylko pojedyncza galazke lawendy, ale kolor mi wszystkozepsul i nakleilam lawendowa laczke z tej samej serwetki, ale tylko kwiatki. Jak dla mnie moze byc. Teraz packam lakierem, zobaczymy jaki bedzie efekt koncowy. Jak sie odwaze, to moze podesle do oceny:-) A za serwetki na razie dziekuje, mam tez kilka paczek, ale watpie, czy bede sie dlugo tym bawic. Na razie paprze w przerwach miedzy szpilkowaniem cekinow w bombe. Pol skonczylam i zaczynam miec jej dosc:-)

        Agnieszkaela, ja kupilam tylko kilka podstawowych farb i krak w Praxisie, wedlug listy Poli dla Beby na mieszkaniowym dawno temu. Moze, jak sie pousmiechamy, to tu napisze jeszcze raz. Krak to "cracle medium", przynajmniej tak pisze na mojej butelce. Farby akrylowe w podstawowych kolorach mozna kupic w wielu sklepach z zabawkami i artykulami szkolnymi, np. Intertoys, ostatnio widzialam spory wybor w Kruitvat, ale nie mialam czasu na dokladne studiowanie polki, w sklepach z artykulami hobbystycznymi maja przecuda. Zajrzyj do linkow w watku o wodzie sodowej, moze cos tam tez bedzie.
        • a.polonia Re: Pytanie o De Kupe:-) do Poli oczywiscie... 04.12.05, 22:33
          agnieszkaela, tygrys juz Ci wszystko napisala ;-)
          na poczatek tyle wystarczy
          pedzle (lub gabka), farby arkrylowe, lakier, serwetki, no i ofiary dekupazu ;-)
          hm, czy o czyms zapomnialam?
          a, kraka na poczatek ja nie polecam, na razie pocwicz sobie malowanie i gladkie
          przyklejanie serwetki ;-)

          > Pola, dzieki. Z ta gabka to chyba rzeczywiscie niezly pomysl, tylko nie wiem,
          j
          > ak wyjda spekania. Mazaje raczej mi nie wychodza, farba przynajmniej, nie
          wiem,
          > moze zalezy od farby, albo pedzla?
          > Podkladki z drugiej strony tez w koncu obkleilam, bo na probe kupilam tylko
          kil
          > ka farb i za chiny nie mpoglam umieszac dobrego koloru, strona bez serwetki
          wyg
          > ladala za razaco, tym bardziej, ze i krak nie przykryty, wiec wyrazniejszy. Z
          p
          > rzodu przykleilam motyw z czyms w rodzaju dzbanka i amfory stojacej wsrod
          lawen
          > dy, wiec motywu tez dokladnie wyciac niemoglam, bo za duzo tla zostalo miedzy
          t
          > rawa:-) Chcialam z tylu nakleic tylko pojedyncza galazke lawendy, ale kolor
          mi
          > wszystkozepsul i nakleilam lawendowa laczke z tej samej serwetki, ale tylko
          kwi
          > atki. Jak dla mnie moze byc. Teraz packam lakierem, zobaczymy jaki bedzie
          efekt
          > koncowy. Jak sie odwaze, to moze podesle do oceny:-) A za serwetki na razie
          dz
          > iekuje, mam tez kilka paczek, ale watpie, czy bede sie dlugo tym bawic. Na
          razi
          > e paprze w przerwach miedzy szpilkowaniem cekinow w bombe. Pol skonczylam i
          zac
          > zynam miec jej dosc:-)
          >
          > Agnieszkaela, ja kupilam tylko kilka podstawowych farb i krak w Praxisie,
          wedlu
          > g listy Poli dla Beby na mieszkaniowym dawno temu. Moze, jak sie
          pousmiechamy,
          > to tu napisze jeszcze raz. Krak to "cracle medium", przynajmniej tak pisze na
          m
          > ojej butelce. Farby akrylowe w podstawowych kolorach mozna kupic w wielu
          sklepa
          > ch z zabawkami i artykulami szkolnymi, np. Intertoys, ostatnio widzialam
          spory
          > wybor w Kruitvat, ale nie mialam czasu na dokladne studiowanie polki, w
          sklepac
          > h z artykulami hobbystycznymi maja przecuda. Zajrzyj do linkow w watku o
          wodzie
          > sodowej, moze cos tam tez bedzie.
    • tijgertje serwetkowo 05.12.05, 01:04
      Dziewczyny, jak widze te serwetki, to sie zaczynam powaznie zastanawiac, czy nie porzucic cekinow:-) Pola, slicznego kociaka dla ciebie widzialam.
      www.jorihobby.com/site.php
      • a.polonia Re: serwetkowo 05.12.05, 13:52
        Tygrys, nie kus! ;-))
        a jorihobby widzialam na zywo :P bylam kiedys na hobbybeurs w Eindhoven i sie
        obkupilam ;-)
        • beba3 Re: serwetkowo 08.12.05, 23:07
          A mi Mikolaj przyniosl klej i krak (nie mylic z oduzaczami!) i teraz to juz
          chyba nie mam wyboru i musze znalezc natchnienie....
          Podobno, tak powiedziano Mikolajowi, nie jest potrzebny lakier, klej wystarczy?
          Co proponujesz Pola, aby pomalowac delikwenta wybranym kolorkiem, nakleic
          serwetke i pociaganc lakierem?
          Rozumiem, ze mniejsze motywy latwiej sie umieszcza?
          I lepsze sa plaskie powierzchnie na poczatek. Serwetki sie tak nie marszcza?
          • tijgertje Re: serwetkowo 09.12.05, 01:21
            Beba, na stronie, do ktorej linka wyzej podalam wyczytalam, ze najczesciej stosowana metoda klejenia serwetek na plaskich powierzchniach jest ich prasowanie. Tzn. najpierw klej, jak wyschnie to przykladasz serwetke, przykrywasz papierem do pieczenia i kilka razy pzrejezdzasz niezbyt goracym zelazkiem. Lepi sie swietnie, bez zmarszczek, tylko trzeba dac nie za malo kleju. Na forum rekodzielo i ozdoby sa fajne zdjecia, na Pieknych ozdobach wlasnorecznie wszystkie wyjasnienia i pytania. Okazalo sie, ze niewiele osob slyszalo o metodzie zelazkowej:-) Ja lakieruje wszystko jak leci, dzisiaj kupilam takie fajne pudelka w ikei i je poobklejalam, suszy sie druga warstwa lakieru. Pierwszym moim dzielem sa podkladki korkowe z lawenda, zdjecie tez wsadzilam na forum. Poogladaj, co dziewczyny tworza, pewnie tez sie zarazisz:-)
            • a.polonia Re: serwetkowo 09.12.05, 10:03
              widze, ze tygrysiatko mistrzynia dekupy sie staje, ja tez pierwsze slysze o
              przyklejaniu na zelazko ;-)
              narobilyscie mi checi na wyklejanki, ale jak ogarniam wzrokiem moja chalupe i
              stos ksiazek, to mnie rozpacz ogarnia :(

              > Beba, na stronie, do ktorej linka wyzej podalam wyczytalam, ze najczesciej
              stos
              > owana metoda klejenia serwetek na plaskich powierzchniach jest ich
              prasowanie.
              > Tzn. najpierw klej, jak wyschnie to przykladasz serwetke, przykrywasz
              papierem
              > do pieczenia i kilka razy pzrejezdzasz niezbyt goracym zelazkiem. Lepi sie
              swie
              > tnie, bez zmarszczek, tylko trzeba dac nie za malo kleju. Na forum rekodzielo
              i
              > ozdoby sa fajne zdjecia, na Pieknych ozdobach wlasnorecznie wszystkie
              wyjasnie
              > nia i pytania. Okazalo sie, ze niewiele osob slyszalo o metodzie zelazkowej:-
              )
              > Ja lakieruje wszystko jak leci, dzisiaj kupilam takie fajne pudelka w ikei i
              je
              > poobklejalam, suszy sie druga warstwa lakieru. Pierwszym moim dzielem sa
              podkl
              > adki korkowe z lawenda, zdjecie tez wsadzilam na forum. Poogladaj, co
              dziewczyn
              > y tworza, pewnie tez sie zarazisz:-)
              • tijgertje Re: serwetkowo 09.12.05, 15:53
                Wlasnie bede wklejac nowe zdjecia swoich nieczszesnych wytworow. Cos mnie trafia przy lakierowaniu, bo juz trzeci lakier probuje i kazdy mi przebarwia serwetke na zolto. Wczoraj zrobilam kartonowe pudelka i tez sie cholery zolte porobily. Masz jakis pomysl, jak tej zolci uniknac, bo sama farba sie tak nie przebarwia:-(
                • a.polonia Re: serwetkowo 09.12.05, 16:56
                  nie mam pojecia tygrys, raz mi sie cos takiego zdarzylo, bo za grubo dalam
                  lakier, ale starlam papierem sciernym i bylo ok.
                  Jedyne, co mi przychodzi do glowy, to nie uzywac snieznobialego i jasno-
                  niebieskiego tla, a wtedy nie bedzie widac.
                  Dziewczyny, ja naprawde wiem duzo mnie na temat dekupy niz wam sie wydaje ;-))
                  • beba3 Re: serwetkowo 09.12.05, 22:21
                    Pola!
                    Nie bede z Toba dyskutowac na temat _wiedzy_ na temat de kupy ale _widzialm_
                    Twoje prace i mi tu oczek mydlic nie bedziesz! ;-D
                    Mnie tez rozpacz ogarnia jak patrze na swoja chalupe. Tak ladnie ja wsprzatalam
                    a potwory znowu nabrudzily i zrobily rozgardiasz...
                    Ide szukac Twoich prac w necie Tygrysie. Pola, Ty tez cos opublikowalas?
                    • a.polonia Re: serwetkowo 09.12.05, 22:50
                      kobiety mile
                      toz tlumacze, ze dekupa w piwnicy w pudlach sie kisi
                      ostatnie prace to te, ktore widzialyscie, no, jeszcze jedna skrzynke w ryby
                      ojcu zrobilam ;-), ale niestety nie zrobilam zdjec
                      poza tym ja jestem poczatkujaca, no ile w sumie czasu bawilam sie w naklejanki?
                      2, 3 miesiace?
                      takze cwiczcie sobie i ja bede sie w przyszlosci zwracac do was z pytaniami ;-)
                      • tijgertje Re: serwetkowo 09.12.05, 23:49
                        Pola, ty lepiej de kupe z piwnicy wyjmuj. Mnie wciaga coraz bardziej, ale to ty tu masz robic za specjaliste. W koncu od ciebie sie zaczelo. Ja mam straszliwie slomiany zapal, wiec pewnie sie dlugo nie pobawie :-( Na razie wycinam balwanki. W AH pojawily sie przeslodkie serwetki z zabawbnymi balwankami, dzisiaj eksperymentowalam przyklejanie serwetki na plotnie, z rezultatow jestem bardzo zadowolona i chodzi za mna troche zwariowany pomysl. Cos swiatecznego dla kurczatka, ale musze do tego wygrzebac moje inne talenta, wiec na razi nie zdradze co.

                        Beba i jak, znalazlas reniferka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja