Mama idzie do pracy !

21.07.06, 09:30
Hej dziewczyny,
no właśnie idę od przyszłego tygodnia do pracy (wtorki i czwartki). Właściwie
nie będzie mnie przez cały dzień. Prawdę mówiąc bardzo się boję. Tak długo
siedziałam sobie w domku. A najgorsze, ze musze rozstawać się z DJ!
Na razie Dawid musi być z opiekunką a później będę próbowała załatwić dla
niego kinderdagverblijf. No i już znalazłam opiekunkę ale muszę się z nią
jeszcze dogadać co do ceny. I dlatego mam do Was pytanie. Ile płacicie na
godzinę? I czy to jest tylko opieka czy cos jeszcze, jakieś sprzątanie,
prasowanie ....?

Pozdrawiam Agnieszka
    • a.polonia Re: Mama idzie do pracy ! 21.07.06, 09:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=35454727&v=2&s=0
      • beba3 Re: Mama idzie do pracy ! 23.07.06, 23:29
        Jak wkleila Pola i jeszcze dopisze, ze trzymam kciuki aby rozstanie odbylo sie
        bezbolesnie! Mam nadzieje, ze maly polubi szybko opiekunke a i Ty dobrze
        zniesiesz rozsatnie.
        Powodzenia w pracy! :-)
    • nesla Re: Mama idzie do pracy ! 25.07.06, 09:53
      Dwa dni to fajnie sie oderwac od domu i dla dziecka tez dobrze jesli pobedzie z
      innymi ludzmi. Najlepiej zeby mialo kontakt z rowiesnikami. Ja mam nianie z
      gastoudersbureau i jestem nia zachwycona, a Milena uwielbia tam chodzic i bawi
      sie z synkiem niani sa w tym samym wieku jak brat i siostra. Cena przez agencje
      waha sie miedzy 5,25 a niecale 7 Euro za godzine w zaleznosci od tego ile
      godzin sie wykorzysta miesiecznie (im wiecej tym taniej), taryfa nocna jest
      nizsza (nie korzystamy na razie), z tego co wiem to niania dostaje troche
      wiecej niz polowe tego co my placimy, reszte zgarnia biuro. Oczywiscie bez
      sprzatania, prania, prasowania, Milene zaprowadzam do domu niani. Ale jak masz
      nianie nieoficjalnie bez posrednictwa, bez faktur, bez zwrotu podatkow i bez
      udzialu pracodawcow w kosztach to wszystko mozesz sobie sama dogadac z niania
      oczywiscie i cene i zakres obowiazkow.
      • anitax Re: Mama idzie do pracy ! 27.07.06, 21:27
        Agnieszka, napisz jak Ci mina pierwsze dni. Mam nadzieje, ze szybko sie
        przyzwyczaisz. Ja juz sobie nie wyobrazam, ze moglabym siedziec w domu, ale tez
        nie chcialabym pracowac 5 dni w tygodniu. Czwartki mam 100% dla Lisy.

        Nesla, czy gastouder moze tez przychodzic do nas do domu? Slyszalam, ze jest
        taka mozliwosc, ale nie znalazlam potwierdzenia.
        • beba3 Re: Mama idzie do pracy ! 27.07.06, 21:39
          Anitax! A Lisa kto sie teraz opiekuje? Pisalas wczesniej o opiekunce z Polski,
          sprawdzonej, z Twojej miejscowosci. Dziewczyna miala pracowac tylko do wakacji
          czy cos kolo tego.
          Sprawdzila sie Wam taka opieka indywidualna? Lisa mniej choruje?
          • anitax Re: Mama idzie do pracy ! 29.07.06, 16:44
            Beba, teraz z Lisa jest moj tata. Opieka indywidualna to dla nas idealne
            rozwiazanie i nie wyobrazam sobie, zebym musiala Lise gdzies zaprowadzac, a juz
            za zadne skarby do zlobka. Au-pair byla u nas przez 2 miesiace i sprawdzila sie
            swietnie. Troche sie balam jak sobie poradzi, bo miala tylko 20 lat, ale
            okazala sie bardzo odpowiedzialna osoba. Lisa codziennie byla minimum 2 razy na
            spacerze, jak wracalam do domu witala mnie z usmiechem. Au-pair nauczyla ja
            machac reka na pozegnanie, tanczyla z nia, rozmawiala. Dodatkowo placilismy jej
            za sprzatanie, wiec podlogi i lazienka byly na jej glowie. Z wlasnej inicjatywy
            czasem sprzatala kuchnie, prasowala Lisie ubranka. Miala mnostwo energii, wiec
            wieczorami chodzilysmy na basen, rower, aerobik. Bardzo ja polubilam. Nie byla
            zadnym obciazeniem, bo wieczory spedzala 'w Internecie'. Gdyby nie to, ze
            podejmuje studia, z przyjemnoscia zatrzymalibysmy ja u nas przynajmniej przez
            rok.
            W tym czasie Lisa tylko raz zachorowala - miala trzydniowke z goraczka 40
            stopni. Opiekunka sie nia sama zajmowala. Jak wrocilam z pracy moje dziecko
            lezalo nagusienkie na lozku, przykryte szlafroczkiem, na glowce, raczkach i
            nozkach mialo oklady, a opiekunka masowala jej brzuszek spiewajac ulubiona
            piosenke. Bardzo mnie wtedy wzruszyla, bo widzialam, ze naprawde dobrze dba o
            Lise.
            Juz zaden zlobek nie wchodzi w rachube. Oby nam sie tylko udalo jakas dobra
            nianie ...
            • beba3 Re: Mama idzie do pracy ! 31.07.06, 18:03
              Ojejku! Swietna ta opiekunka! Naprawde szkoda, ze na tak krotko! Czlowiek sie
              nie boi wyjsc z domu do pracy i zostawic malucha. :-)
              Mam nadzieje ze teraz tez znajdziecie odpowiednia osobe. A jak na razie
              dziadzio przejal obowiazki. Powiem Ci ze moj tata ma zlota reke do moich
              pociech. Teraz jest mu troche ciezko okielznac dwie panny, ale jak byly mlodsze
              to jak nikt potrafil je zabawic czy ukolysac. :-)
              • agnesandtomek Re: Mama idzie do pracy ! 07.08.06, 08:00
                Witam Dziewczyny,
                no i się napracowałam ! Raptem 2 tygodnie! Praca była ok., z dziećmi a więc to
                co kocham robić ale niestety warunki umowy nie najlepsze no i dojazd.
                Pracowałam jako inval więc co rusz to inny KDV czasami nawet 2 różne w tym
                samym dniu. Do pracy jechałam 15 minut ale z pracy czasami nawet godzinę!
                Opiekunka nawet się sprawdziła, choć zbyt dużo interesowała się naszymi
                sprawami. Ale Dawid był zadowolony i usmiechnięty więc to najważniejsze.
                Niestety mogła tylko przez te 2 tygodnie zajmować się DJ we wtorki i czwartki.
                Od tego tygodnia musielibyśmy szukać kogos nowego na czwartki. Plan był więc
                taki, żeby zabierać DJ ze sobą do żłobka. No ale wtedy musiałabym ciągle
                pracować w jednym i tym samym. A na to niby się zgodzili a później znów zaczęli
                wymyślać. Choć z drugiej strony musielibyśmy wyjeżdżać czasmi już o 6.30 a
                wracalibyśmy ok 19! Więc po naradzie rodzinnej stwierdziliśmy, ze to nie ma
                sensu i .... znów szukam pracy ale juz na pewno na miejscu!
                Płaciłam jej 5,50 na godzinę - opiekowała się tylko DJ. Wcale nie tak tanio!
                Żłobek u nas też kosztuje ok. 5,50 na godzinę.
                • beba3 Re: Mama idzie do pracy ! 07.08.06, 21:56
                  Faktycznie troche to ciezkie do powiazania.
                  Jaka skaczylas szkole? Ciezko bylo znalezc przace w zlobku? Sa miejsca czy tez
                  mialas szczescie? Dlugo czekalas?
                  No i interesuje mnie strona finansowa. Tez kiedys chcialbym wrocic do zawodu.
                  Jak juz naucze sie jezyka ;-D i osiadziemy gdzies bardziej na stale. ;-)
                  • agnesandtomek Beba 10.08.06, 14:18
                    Jeżeli chodzi o szkołę, to najpierw zrobiłam 3 lata ortopedagogiki i 2 lata
                    pedagogiki uzupełniające. Tutaj oddałam dyplomy do CWI i oni już mi wszystko
                    załatwili tzn. uznanie dyplomów (diplomawaardering). Napisali mi że mam WO w
                    kierunku pedagogika. Zapisałam się na www.werk.nl i dostałam kilka ofert. No i
                    wśród nich była ta z Hoofddorpu - niestety jak wiesz niezbyt udana. Teraz
                    porozsyłałam cv i sollisitatiebriven i czekam co będzie.
                    Strona finansowa nie jest zbyt och i ach. Zależy w jakim przedziale Cie
                    zakwalifikują. Nie bardzo rozumiem od czego to zależy??? Ja byłam w 10 i miałam
                    raptem 10, 45 brutto na godzinę. Więc, żaden szał. Ale to pewnie i dlatego, ze
                    to było przez pośrednika.

                    A TY co studiowałaś? Też pedagogikę? No i czy szukałaś juz tutaj pracy?
                    • beba3 Agnes! 11.08.06, 13:14
                      Dziekuje Ci serdecznie za informacje!
                      Musialam dosc szybko sie usamodzielnic i po LO wybralam dwuletnie Studium ale
                      tez dosc szybko zorientowalam sie, ze to mi niewiele pomoze i zaczelam Studia
                      zaoczne. Mam licencjat z pedagogiki opiekunczo - wychowawczej. Teraz zaluje ze
                      nie poszlam za ciosem i nie zrobilam mgr ale wtedy to nie bylo mozliwe.
                      Nieszczegolnie mam teraz czas i pieniadze na to aby sie doksztalacac.
                      No i wciaz nie znam jezyka. Podobno moglabym rozpoczac nauke juz od wrzesnia a
                      najpozniej od stycznia ale wyjezdzamy i staram sie to przelozyc na 'po
                      powrocie'. Mam nadzieje nie stac w kolejce od nowa...
                      Nie wiem czy chce pracowac czy nie. Dom jest na mojej glowie i obawiam sie ze
                      idac do pracy wciaz by tak bylo, a to niesprawiedliwe. Watpie aby moj maz
                      przejal polowe obowiazkow ale do pracy mnie wysyla.
                      Jak na razie czeka nas przeprowadzka ale maz juz snuje plany na temat mojej
                      pracy w Singapurze...
                      Ja sama nie mam pomyslu najmniejszego co chce robic i gdzie. Zbieram informacje
                      i trwonie czas.
                      Dzieki za info! I mam nadzieje, ze znajdziesz cos co Ciebie bedzie w pelni
                      zadowalac!
Pełna wersja