SKYEUROPE-lot z dzidziusiem

02.10.06, 18:24
witam
czy ktoras z was leciala z malym dzieckiem ze sky europe do polski?na swieta
bede leciala z jazzy a ta bedzie miala 5 miesiecy.bede leciala sama z
coreczka.co moge sie spodziewac na pokladzie?bo ostatni raz lecialalm
samolotem 20 lat temu.
czy dziecku tez przysluguje bagaz 25 kilo?w czym najlepiej zabrac bobasa?w
nosidelku?czy w foteliku maxicosi?czy w wozku parasolka?oczywiscie maz
doprowadzi nas do samolotu.
poradzcie bo nie mam zielonego pojecia jak sie lata z bobasami:)
pozdrawiam
    • lenkaaa Re: SKYEUROPE-lot z dzidziusiem 02.10.06, 18:51
      Tu troche sobie poczytaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=28887425&a=28887425
      Ja latalam z dzieckiem kiedy bylo male ale nigdy Sky Europe, wiec nie wiem czy
      u nich jest identycznie: np. LOT i KLM przewiduja 10 kg dla dziecka. Dla
      doroslego jest to 20kg a nie 25 jak piszesz.
      Maxi cosi mozesz wziac na poklad ale jesli nie bedzie wolnego miejsca to i tak
      nie bedziesz mogla z niego skorzystac.
      JA mialam albo nosidelko albo parsolke, ktora oddawalam dopiero przed wejsciem
      do samolotu i odbieralam po wyladowaniu przy wysiadaniu z samolotu ( ale jak
      juz pisalam nie byl to lot ze Sky )
      W toalecie samolotu jest rozkladany przewijak, gdzie mozna dziecko przewinac.
    • mad_die Re: SKYEUROPE-lot z dzidziusiem 02.10.06, 20:31
      tu też możesz konkretnie się dowiedzieć, co i jak :

      www2.skyeurope.com/pl/Documents/conditions_of_carriage_pl.pdf
      • corneliss Re: SKYEUROPE-lot z dzidziusiem 02.10.06, 21:21
        ja lecialam, wracalismy z PL do NL po wakacjach
        dziecku NIE przysluguje ZADEN bagaz, rzeczy ktore masz dla dzidziusia lepiej
        miec w bagazu podrecznym, grubsze rzeczy pochowane w bagazu ktory odprawiaja

        mielsimy razem 4 kg nadbagazu, ale pani odprawiajaca nas przymknela na to oko i
        nic nie musielismy doplacac, aha gdy beda Cie odprawiac spytaj o mozliwosc
        miejsc na samym przodzie lub w polowie samolotu tam gdzie jest wiecej miejsca
        miedzy siedzeniami, bo normalnie jest wasko i trudno nawel ukolysac dziecko
        jesli nie spi...
        jak cos to pytaj :)
    • tijgertje Re: SKYEUROPE-lot z dzidziusiem 03.10.06, 00:05
      Ja latam zawsze Sky Europe, z mlodym sama tez latalam kilkakrotnie, jak byl
      jeszcze maly. Mial chyba tez 5 miesiecy, jak sama pierszy raz z nim lecialam.
      Mozesz miec 1 bagaz 20kg plus bagaz podreczny, dziecku nic nie przysluguje.
      Dziecko trzymasz na kolanach, maluszek ma taki pas dopinany do twojego. W
      ubikacji maja przewijak. Bezplatnie mozesz wziasc wozek, bardzo polecam. Lepiej
      zwykly, nie parasolke, taki, ktory latwo obsluzyc jedna reka, ale musi sie
      skladac. Maz odprowadzi cie tylko do odprawy, potem musisz sobie dac rade sama,
      a Sky odlatuje z najdalszego chyba stanowiska, przez odprawe paszportowa musisz
      przejsc przynajmniej godzine przed odlotem, wczesniej, jezeli chcesz dziecko
      karmic albo buszowac po sklepach. Na lotnisku z maluchem lepiej byc wczesniej,
      przed samym wejsciem do samolotu bedziesz mogla jeszcze spokojnie dziecko
      przewinac i nakarmic. Jest gdzies pokoj rodzinny, gdzie maja lozeczka, maluszki
      mozna polozyc spac i spokojnie nakarmic, juz za odprawa paszportowa, tyle ze mi
      zawsze nie po drodze bylo. We wszystkich toaletach dla inwalidow sa przewijaki,
      miejsca mnostwo i mozna spokojnie wejsc z wozkiem. W amsterdamie skladasz go
      tuz przed wejsciem do rekawa i tam zostawiasz, po wyjsciu z samolotu dostaniesz
      go z powrotem. TAk samo z powrotem, tylko nie daj sobie wcisnac, ze wozek
      pojedzie z bagazem, maja ci oddac przy samolocie! W razie co sie klocic trzeba,
      bo raz tak ludzi obsluga samolotu w bambulko zrobila. Przy odprawie dopilnuj
      tylko, zeby wozek dostal odpowiednia zawieszke, bez niej pojedzie z bagazem. W
      samolotach teraz nie daja nic do zarcia, mozna cos kupic, dla dziecka zagrzeja
      ci flache, jezeli bedzie to konieczne.
      Jako bagaz podreczny polecam jakis nie za duzy plecak, zeby sie zmiescil pod
      nogami, najlepiej z kilkoma kieszeniami zewnetrznymi i podwojnym zamkiem do
      glownej komory. Do bagazu podrecznego wez dla dziecka: pieluchy+chusteczki,
      jedzenie, zawsze dodatkowa butelke w razie czego, butelke spa niegazowana lub
      przegotowanej wody, bo nigdy nic nie wiadomo, ubranko na zmiane, cienki
      sweterek i kocyk. Lepiej kurteczke niz kombinezon, albo kocyk na tyle duzy,
      zeby zawinac dziecko, bo w Polsce lazi sie po schodach do autobusu. Dziecko
      ubierz na cebulke, w samolocie czasem sa dziwne zmiany temperatury, jak mala
      zasnie, to przykryjesz ja kocykiem.
      Uff... jakbys cos jeszcze chciala wiedziec, to pytaj:-)
      • a.polonia Re: tijger, ale sie rozpisalas :P nt. :))) 03.10.06, 01:15
        • corneliss Re: tijger, ale sie rozpisalas :P nt. :))) 03.10.06, 10:00
          Tygrysek zapomnialysmy chyba tez dodac ze jak sie ma dziecko w gondolce maxi-
          cosi to tez ja zabieraja przy wejsciu na poklad...
          a pod nogami teraz nie mozna miec bagazu, wszystko w lukach nad glowa...
          • tijgertje Re: tijger, ale sie rozpisalas :P nt. :))) 03.10.06, 11:40
            Gondolke mozna oddac wewnatrz samolotu, nie na bagaz, tylko w kabinie. Tez tak
            robilam kiedys, ale tylko urwanie glowy z tym, wiec obstawiam wozek. Gondolke
            czasem pozwalaja wpiac na fotel, ale tylko, jak sa wolne miejsca w samolocie, a
            na to w okresie swiatecznym raczej trudno liczyc. Bagaz MOZE byc pod nogami, a
            dokladnie pod poprzedzajacym fotelem na czas startu i ladowania, w czasie lotu
            zawsze go wysuwam i wyjmuje zarlo, picie i zabawki mlodego. NIe wyobrazam sobie
            lotu sama z dzieckiem na kolanach w pelnym samolocie i wstawania do bagazu nad
            glowa. Zawsze mam wszystko pod reka, plecak pakuje w okreslonym systemie,
            dokladnie wiem, co gdzie mam i nawet sie bardzo schylac nie musze, wyjmuje
            potrzebna rzec od razu na wyczucie:-)
            • monikat4 Re: tijger, ale sie rozpisalas :P nt. :))) 03.10.06, 13:40
              Teraz do samolotu juz sie nie wchodzi przez rekaw,mozna wozkiem podjechac pod
              same schody samolotu,bo wejscie jest na dworze.
              • tijgertje Re: tijger, ale sie rozpisalas :P nt. :))) 03.10.06, 17:16
                Ja siem zawsze rozpisuje:-((( W Amsterdamie wchodzi sie przez rekaw. Raz lataja
                z Dilestam i tam jest rekaw, innym razem z H ilestam i tam sa schodki na
                zewnatrz. Zalezy, jak sie trafi, statystycznie ja czesciej wsiadalam i
                wysiadalam przez rekaw. W Krakowie tylko schodki i autobus:-(
Pełna wersja