Dodaj do ulubionych

Mysle i mysle, wymyslic nie moge, czyli prywata...

20.11.06, 23:14
Moze mnie adminki nie oskubia... Jakby co, to niech ktora watek wywali, do
forum nic w sumie nie wnosi, ale potrzebuje pomyslu. JAk zwykle mi pomyslow
nie brakuje, to teraz mam totalny metlik w glowie. Juz mowie o co chodzi....
Jak wiekszosc z was wie, zajmuje sie nalogowo juz "de kupa", czekam na 30kg
drewnianych pudelek itp z Polski do ozdobkowania. Maz uznal, ze
zwariowalam... Kombinujemy, jak przynajmniej koszty materialow odzyskac.
Marktplaats nie wyplalil, zdjecia nie oddaja rzeczywistosci, dlatego chce
ludzim pokazac, co robie. Bylam w kilku sklepach, byli pod wrazeniem
wykonania, ale jak ja mam sprzedawac po kosztach, a oni na mnie 30-50%
zarobia i narzekaja, ze malo, to ja dziekuje za takie interesy. Wynajelam
kram na kiermaszu swiatecznym (centrum Etten-Leur, 16-17 grudnia). Mam
nadzieje, ze cos sprzedam, bo ludzi na pewno beda tlumy, jak zwykle zreszta.
Wymyslilam, zeby zalozyc stronke w internecie, na niej najpierw galeria
wykonanych juz prac, potem (jak dotre wreszcie do KvK) sklepik internetowy.
Na kiermaszu chcialbym rozdawac wizytowki z adresem stronki, maz obiecal
pomoc w jej tworzeniu (zobaczymy, czy skonczy sie jak zwykle na
obiecywankach...). Zakladam, ze jak ktos na kiermaszu nie znajdzie wzorow dla
siebie, ale zobaczy, jak wykanczam wszystko, to potem latwiej kupi cos przez
internet widzac tylko zdjecie.No ale tu mam problem. Musze wymyslic nazwe
firmy:-( I za nic nie moge sie z tym uporac. Nazwa musi byc taka, zeby
Holendrzy ja wymowili, nie moze to byc wszedobylskie "Crea-cos-tam". Nazwy
typu "Magiczny kufer" tez jakos mdlo mi sie kojarza. Chcialabym cos prostego,
niekoniecznie bezposrednio okreslajacego technike wykonywanych przedmiotow,
nie za "slodkie", bo mam w planach przyszlosciowych posrednictwo w imporcie z
polski czegos rencami robionego, wtedy kontaktowalabym sie z duzymi firmami,
wiec przesadzone byc nie moze. Lazi za mna jak pies "de kupa", ale
skojarzenie jest zbyt dosadne:-)))) A ze ja muzyczna pasje zaprzepascilam, to
moze byc tez cos z muzyka zwiazane... No widzicie... Wiem co chce, tylko
slowa znalezc nie moge:-((( Pomozcie, plisssss... NAwet wymyslilam nagrode:-)
Jak ktos mi taka nazwe wymysli, ze do mnie z miejsca przemowi ( a ja wybredna
jestem), to w nagrode dostanie pudelko na herbate na przyklad, kolor motyw i
wykonczenie bedzie do uzgodnienia. Jak sie ktos pospieszy, to jeszcze bombke
moge zrobic, np dziecieca jakas na pierwsze swieta:-) Mam nadzieje, ze mnie
tu zasypiecie propozycjami, a adminki za bardzo krzyczec nie beda:-))))
Usmiecham sie slicznie:-)))))))
Kilka nowych prac zamiescilam na ozdobkowie, jezeli tam wejdziecie, klikajac
na moj nick mozecie zobaczyc wszystkie moje zdjecia na forach.
fotoforum.gazeta.pl/71,1,1111.html
Obserwuj wątek
    • agnieszkaela Re: Mysle i mysle, wymyslic nie moge, czyli prywa 21.11.06, 08:53
      Trzymam kciuki. Przyznam, ze dopingowlam Ci ze sprzedaza na marktplaats, ale
      podejrzewalam, ze to nie wypali. Kiedys tez probowalismy cos w ten sposob
      sprzedawac i mimo atrakcyjnej ceny i duzego popytu w Holandii na te rzeczy nie
      wyszlo. Wtedy tez pomyslalam, ze sklepik internetowy jest lepszym rozwiazaniem.
      O sprowadzaniu rekodziela z Polski tez myslalam ;-) Dziewczyny robia swietne
      rzeczy nie? W porownaniu z niektorymi kartkami ktore widuje u nas na
      cotygodniowym ryneczku, kartki dziewczyn z Rekodziela to arcydziela ;-)))
      Trzymam kciuki za biznes. A nazwy nie wymysle, bo po holendersku za malo
      kreatywna jestem ;-)
    • nesla Re: Mysle i mysle, wymyslic nie moge, czyli prywa 21.11.06, 09:11
      Pomysle, ale ja niewtajemniczona w branze, wiec nie znam sie na terminach
      fachowych, jako NIE-fachowiec w dziedzinie to proponuje cos co i laikowi bedzie
      sie kojarzyc z reczna robota, bo ja np o "de kupa" to dowiedzialam sie dopiero
      od was i nigdy bym przez Google nie wpadla na to przypadkiem.. Proponuje cos
      jak: Ambachtelijk huis, cos skojarzeniowego.
        • corneliss Re: Mysle i mysle, wymyslic nie moge, czyli prywa 21.11.06, 11:34
          Tygrysek pieeekne rzeczy wytwarzasz :) reniferki sa 'the best' i ja Ci goraco kibicuje i mam nadzieje ze stronka szybko ujrzy swiatlo dzienne
          hmmm... tez raczej mialabym problem z holenderska nazwa, nie wiem jakie skojarzenia maja Holendrzy, mnie sie Twoje prace kojarza z jedna piosenka
          'Dom malowany przy starym murze
          dom malowany w niebieskie róże
          ma cztery kąty i cztery ściany
          dom malowany, zaczarowany dom'

          Dom malowany? nie wim ;) kciukaski zaciskam ##
          • beba3 Re: Mysle i mysle, wymyslic nie moge, czyli prywa 21.11.06, 12:32
            Adminki krzyczec nie beda o to sie nie martw.
            Zycze powodzenia i nie poddawaj sie! Do tej pory nie szlo dobrze ale pomysl ze
            sklepikiem ma szanse powodzenia.
            Poszperaj w necie jak takie cudenka wygladaja. Podalas kiedys stronke o
            sklepiku z motywem rozy. Fajny byl. Nie wiem jak im sie to sprzedaje?
            Jesli chodzi o nazwe holenderska to ja nie bardzo... No wiesz. ;-D
              • tijgertje Re: Mysle i mysle, wymyslic nie moge, czyli prywa 22.11.06, 15:08
                Dzieki dziewczyny, wiecej, wiecej!!! :-))))
                Na razie nic do mnienie przemawia:-( Nazwa nie musi byc koniecznie holenderska,
                moze byc chocby lacina, byle "czytalna", nie musi konkretnie okreslac, co
                bedzie strona zawierac, bo w opisie bedzie wsjo, wiec przez gogle pewnie sie da
                znalezc:-)
                Ambachtelijk za bardzo mi sie z piekarzem kojarzy:-(
                De Kupa odpada ze wzgledu na wiadome skojarzena:-)
                DePage, DeCoPage... Ciekawie brzmi, ale na razie nie krzyczy wystarczajaco.
                Malowany dom... Niet niet, farb sprzedawac nie bede:-)
                Zebym faetet byl, to by "Poldek" byl:-) Pol wiadomo, Dek(oracje)...

                Dorzuce wam pare slowek do maglowania:
                prezent, wyjatkowy, oryginalny, jedyny i niepowtarzalny...
                jakosc,indywidualnosc...
                ktos bliski, wyjatkowy, kochany...
                specjalna okazja... niepowtarzalnosc...
                Improwizacja...
                kreatywnosc...
                serce...

                No to teraz w skojarzenia sie prosze pobawic:-))))
                Wczoraj dostalam 2 ogromne paki superowych drewnianych pudelek, skrzynek na
                klucze, chustweczniki itp, super jakosc, samo drewno. Przyklady mozna obejrzec
                na:
                www.drewnianadolina.pl/
                Ciekawe, ktora sie skusi:-))) Za pare dni wam jeszcze bombki dal dzieci pokaze.
                Puchatkowe miedzy innymi:-)
                A adminkom dziekuje za wyrozumialosc:-)))
    • mysza_33 Re: Mysle i mysle, wymyslic nie moge, czyli prywa 24.11.06, 20:58
      Jeśli mogę coś od siebie dorzucić, to nie tylko skojarzeniówka powinna być
      ciekawa, ale i nazwa jednak "chodliwa". Twoja wybredność jest tu jak najbardziej
      na miejscu... ;-), bo trudno o dobrą i sprzedajną nazwę :-)
      Gratuluję talentu i chęci działania. Tak trzymaj!
      Mogę podpowiedzieć parę rzeczy przy realizacji stronki www - nie od strony
      technicznej, ale tekstu. Przerabiałam to na swojej, która niestety stanęła (oj,
      niedobrze, niedobrze...) od momentu, kiedy Irek się urodził. Mam więc tam jakieś
      przemyślenia. Co do nazwy nie podpowiem, bo z holenderskiego orłem nie jestem :-)))

      Powodzenia
      • tijgertje Re: Tijgertje 27.11.06, 18:27
        nesla napisała:

        > Moze bys sie w koncu zdecydowala juz na ktoras nazwe??? Ilez mozna
        > wybrzydzac? ;-D Na nagrody dziewczyny czekaja!
        Nesla, a co ja mam zrobic, ze taka wybrydzajaca nature mam? :-((( Cos musi do
        mnie krzyczec, a nie tak niesmialo:"Moze ja, a moze jednak nie?" To musi byc
        nazwa taka, ze jak zobacze, to bedzie krzyczec: Tu jestem ta jedna jedyna i
        wyjatkowa!!!" Tak bylo z imieniem dla mlodego, tak mam z butami czy ciuchami na
        jakies specjalne okazje i czasem niestety czekam na ten krzyk, a bez krzyku
        nici:-( W niektorych sytuacjach polsrodki mnie nie zadowalaja. Jeszcze do srody
        poczekam. Moze komus przyjdzie do glowy cos odlotowego:-)))
        • tijgertje Re: Powodzenia na kiermaszu, Tygrysku! 16.12.06, 23:53
          Pierwszy dzien za mna, padnietea jestem, ale zadowolona. Pogadalam z ludzmi,
          wysluchalam zachwytow, dzieciece bombki z Nemo i Puchatkiem poszly migiem, nie
          sprzedalam za duzo, ale zawsze cos. Stronki dalej nie mam, ale ciesze sie, ze
          jednak nie skonczylo sie tylko na planach, jak to czesto u mnie bywa, bo
          kiermasz uwazam za udany. Jutro bedzie wiecej ludzi, pare osob sobie
          zarezerwowalo przedmioty, wiec na pewno nie strace. A wynajem kramu odrobilam
          na czysto z nawiazka, wiec jestem do przodu i cale pudlo mniej rupieci
          w aucie:-)))) Szkoda tylko, ze wszystko sie tak pokomplikowalo ostatno, ze nie
          wyrabiam czasowo i sprzedalam pare rzeczy nawet nie zrobiwszy im zdjecia:-(
          Aaa... Jeszcze przed chwila dostlam maila, bo do Groningen pojechaly moje
          obrazki za calkiem przyzwoita cene i okazalo sie, ze rzeczywistosc jest lepsza
          od oczekiwan i zarowno ja, jak i nowa wlascicielka jestesmy zadowolone:-) Pekam
          z dumy, a co:-))) A kurczatko moje kochane wycalowalam straszliwie, bo byl dla
          tatusia bardzo grzeczny dzisiaj:-)))
          • go.ga Re: Powodzenia na kiermaszu, Tygrysku! 18.12.06, 14:26
            Tygrysku, a jak poszlo wczoraj?
            Bomke z Puchatkiem sama bym od Ciebie kupila, bo to fajny prezent dla znajomych
            z dziecmi, jesli sie ich odwiedza w okolicy Swiat. Ale do Ciebie jak i do
            kiermaszu mam straaasznie daleko ;) Moze za rok ;-)
            • tijgertje Re: Powodzenia na kiermaszu, Tygrysku! 18.12.06, 20:20
              Tak sobie poszlo:-/ Troche sprzedalam, wynajem kramu odrobilam z nawiazka, wiec
              jest niezle:-) Tylko ludzi jakos nieszczegolnie duzo bylo, posepni jacys, bez
              usmiechu:-( Facet kolo mnie po godzinie chcial sie pakowac. Lakieruje jeszcze
              jedno pudelko, bo jedna pani sobie zamowila, musze w czwartek dowiezc, na
              szczescie takie chcial, ze roboty malo i troche uskubie:-) Na pewno miljonerka
              nie zostane, ale na nawy lakier na pewno mi teraz nie braknie:-) Tylko problem
              mam, bo ostatnio w takim kolowrotku bylam, ze dzisiaj sie zalamalam, ze nic sie
              juz nie klei i suszy, uznalam, ze wcale na swieta nie chce jechac, tylko
              facetow z domu wygonic, zamknac drzwi prze nieproszonymi goscmi i tworzyc!!!
              Tyle komplementow uslyszalam przez te dwa dni, ze nie wyobrazam sobie, jak mam
              przez kolejne tygodnie ujarzmic swoja wene tworcza:-(
              • tijgertje Re: Powodzenia na kiermaszu, Tygrysku! 18.12.06, 20:25
                Hehe... Jeszcze sie pochwale, jaka ze mnie spryciara:-))) Wyslalam troszke
                zdjec moich prac do sklepu z serwetkami, chyba jedyny taki w internecie na
                terenie Beneluxu, masa ludzi sie w nim zaopatruje. Dostalam z powrotem maila
                pelnego zachwytow i kilka zdjc jest juz w ich galerii:-))) Wlascicielka kumata
                kobieta, mojego maila dolaczyla, zobaczymy, czy taka forma reklamy cos da:-)))
                Tu link do nich:
                www.jorihobby.com/fotogal.php
                • beba3 Re: Powodzenia na kiermaszu, Tygrysku! 04.01.07, 15:48
                  Tez sie podpytuje o nazwe!
                  Meza pogon niech popracuje nad stronka!
                  Szkoda mi Kurczaczka! musial sie bidak porzadnie rozlozyc... Juz zdrowy?
                  Gratuluje dobrego odbioru na kiermaszu!
                  Tylko ze teraz powinnas na kazdy mozliwy jezdzic aby miec okazje do sprzadazy
                  bezposredniej. Wczesniej czy pozniej wyrobisz sobie marke, nie martw sie!
                  Wizytowki, papier do pakowania z logo itp powinnas sobie zrobic koniecznie.
                  Nie mowie nawet o jakims drogim druku profesjonalnym ale o metodzie
                  chalupniczej i takiej bardziej artystycznej.
                  Nazwa, namiary do Ciebie, adres w necie i wlasna stronka. Krotki opis tego co
                  robisz.
                  Gratuluje! Bedzie jeszcze lepiej! :-)
                    • tijgertje Re: Powodzenia na kiermaszu, Tygrysku! 19.01.07, 14:21
                      Marjanna, sklep na razie "sie robi", jak twierdzi moj maz, musze chyba w koncu
                      odchudzic swoje cienkie juz oszczednosci i zatrudnic fachowca do tego zadania,
                      jak chce w tym roku ruszyc:-/ Zamowienie mozesz jak najbardziej zlozyc. Napisz
                      na priva co to ma byc, albo konkretnie, albo dla kogo, w jakim klimacie czy
                      kolorystyce, z jakiej okazji, cos wydumamy. Mam troche fajnych przedmiotow z
                      drewna, jutro jade po 11 pudel z serwetkami, wiec masa nowych motywow. Tyle, ze
                      musisz sie liczyc z tym, ze moze to potrwac 2 tygodnie do miesiaca, zalezy od
                      wykonczenia i grubosci motywu.
        • tijgertje Re: UWAGA,UWAGA!!! 31.03.07, 11:13
          :-))) Tere, no, Ameryki nie odkrylas:-) Przeciez to od dawna wiadomo, ze jendza
          jezdem, nie? :-)))
          Stronka dalej "sie robi", ale sa minimalne postepy. Adres internetowy mam
          zaklepany, wiec cus w koncu ruszylo do przodu. NAzwa w sumie niewiele mowiaca,
          kojarzy sie z czyms innym, ale spadla na mnie jak grom z jasnego nieba i sie
          trzyma:-) I menzowi sie podoba:-) No i nagrda nie bedzie jedna, a dwie:-)

          Konkurs wygrywaja:

          TRAAaaaTaTaTAAAAaa:

          Corneliss i Nesla!!!


          Jechalam od nesli, platalo mi sie po glowie to i owo. I ot, palnela mnie
          blyskawica:-)

          Skoro tyle czasu mi zeszlo z mysleniem, to przeciez nie moge od razu zepsuc
          zabawy, nie? :-)

          Porpowiedz:
          corneliss napisała:
          'Dom malowany przy starym murze
          > dom malowany w niebieskie róże
          > ma cztery kąty i cztery ściany
          > dom malowany, zaczarowany dom'
          To byla inspiracja, a rozwiazanie dala Nesla gdzies na blogu:-)))




          • tijgertje Re: UWAGA,UWAGA!!! 01.04.07, 00:10
            Corneliss i Nesla, podumajcie nad nagroda:-) Jak cos wymyslicie, to sie
            odezwijcie.Zaczelam w koncu dlubac. Mam do ozdobienia pudelka, rowniez na
            herbate, szafki na klucze, tace i ostatni chustecznik na razie:-/ O, i
            szkatulki na bizuterie i mini-poleczki z 3-ma szufladkami, poza tym co nieco z
            odzysku:-) Bombki nie na czasie, ale tez moge dlubnac:-)


            Nazwe w sumie "ukradlam" nesli:

            ABRA-KADABRA :-))) Chcialam bez kreski, ale adres byl juz zarezerwowany.
            • corneliss Re: UWAGA,UWAGA!!! 01.04.07, 19:25
              zaczarowany dom - Abra-Kadabra :) fajne!
              po nitce do klebka :))
              Tygrysku z przedstawionych przez Ciebie propozycji to ja poprosze poleczke z
              szufladkami :) albo herbatnik :)
            • nesla Re: UWAGA,UWAGA!!! 01.04.07, 19:54
              Ty faktycznie, to moja nazwa! ;D ta nazwa nie brala udzialu w konkursie! ;P (czy
              brala??) Ale ciesze sie ze ci sie spodobala. Ja juz nagrod dosc zebralam u
              ciebie awansem wiec nic nie zamawiam juz na razie :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka