tijgertje
26.01.07, 11:42
W listopadzie kupilam mlodemu zimowe (tutejsze) buty. Numer wieksze niz
poprzednie. Na poczatku stycznia okazalo sie, ze sa juz ledwo-ledwo. O nogach
mlodego juz pare razy isalam: stopy waziutenkie, jedyne buty, jakie na niego
pasuja, to najwezszy produkowany rozmiar z Piedro. Zadzwonilam do sklepu, czy
moge po buty przyjechac i uslyszalam, ze zimowa kolekcje w wiekszosci maja
wyprzedana, wlasnie dostali wiosenno-letnia... No, a tu srodek zimy!!!
Zamowic butow z zimowej kolekcji juz nie mozna. Zadzwonilam do producenta,
sprawdzic, czy tak jest rzeczywiscie. Niestety... Dostalam jednak telefony do
kilku sklepow w Limburgii, gdzie zamawiaja duze ilosci. Podzwonilam, zrobilam
zdjecie obecnych butow, wyslalam maile ze zdjeciem, numerem i rozmiarem
potrzebnego buta, w jednym sklepie znalezli podobne. Teraz siedze jak na
szpilkach, bo buty mieli wczoraj wyslac, wiec dzisiaj je dostane. Wyslali za
darmo, mam je przymierzyc, jak beda dobre, to zaplace za same buty, jak nie,
to odesle spowrotem. Trzymac kciuki prosze, bo jak nie beda pasowac, to mlody
bedzie musial w sandalach chyba po sniegu biegac:-((( Idziemy po poludniu do
kontroli z jego wkladkami, jak nie bedzie poprawy, to znowu do ortopedy i
wtedy juz tylko wysokie ponad kostke specjalne buty ortopedyczne:-((( Ma
nadzieje, ze bedzie lepiej... W przyszlym tygodniu chyba pojade po buty
wiosenno-letnie w dwoch kolejnych rozmiarach, bo w maju pewnie juz bedzie za
pozno:-)))