Dodaj do ulubionych

Odliczanie marcowe !

01.03.07, 14:06
Marzec:

• 12.03 azza4
• 15.03 kruszynka28
• 18.03 schinella
• 22.03 sylkompa

W tym miesiacu mamy tu baby-boom. Dziewczyny zaczynamy odliczanie dla Was.
Prosze informowac jak samopoczucie i meldowac o wszystkich nowoasciach :)
Trzymamky kciuki i ciekawe czy urodzicie w tej kolejnosci jaka planowana?
Obserwuj wątek
      • schinella Re: Odliczanie marcowe ! 02.03.07, 10:56
        Wlasnie wrocilam z wizyty u poloznej, stwierdzila ze dzidzia ma jeszcze troche
        miejsca, duzo plynu wokol wiec raczej nic w najblizszych dniach sie nie
        wydarzy. Cale szczescie, bo moj maz na wyjezdzie do niedzieli i byla by niezla
        panika ;-)
        A ja juz nie moge sie doczekac!
      • anyaa2 Re: Odliczanie marcowe ! 07.03.07, 10:01
        OoO widzę ze zostałam dopisana do wątku odliczeniowego :))))
        Ze mną na razie nic wielkiego sie nie dzieje,choć niejakie oznaki są ,ale to
        dopiero zapowiedzi.Póki co pije liście malin ,a dziś zamierzam kupić tabletki z
        wiesiołka i łykać co by ładniej się szyjka do porodu przygotowywała:))))
        • tijgertje Re: Odliczanie marcowe ! 07.03.07, 10:50
          Szkoda forsy. Liscie malin to ja pol ciazy pilam, a szyjka tak sie slicznie
          przygotowala, ze rodzilam 30 godzin, na 6 cm rozwarcie stanelo, a potem to juz
          byl jeden wielki cyrk. Porod wspominam bardzo dobrze, ale na oddziale
          stanowilam swego rodzaju atrakcje:-))) Co ma byc to bedzie i raczej wczesniej
          nie masz na to zbyt wieljkiego wplywu.
    • sylkompa Re: Odliczanie marcowe ! 03.03.07, 11:28
      Ja tez jeszcze 2 w 1! Oby jeszcze troche, bo oczywiscie wiele rzeczy zostalo mi
      do zrobienia/kupienia przed wielkim dniem! W tym tygodniu dopiero zamowilismy
      wozek! Pani w sklepie bylo lekko zdziwiniona, ze wozek chcemy juz.. bo
      normalnie czeka sie 8-10 tygodni! Juz czasem mnie to denerwuje, ze tutaj na
      wszystko trzeba czekac... dobrze, ze mleko w AH sprzedaja od reki :-)
    • schinella Re: Odliczanie marcowe ! 07.03.07, 21:13
      U mnie cisza. Bylam na wizycie u poloznej, dziecko sie rozkraczylo ;-) glowka w
      dole, pupa u gory, a kazda nozka w inna strone - ma fantazje dziewuszka.
      Torba spakowana, wszystko gotowe, nawet testowalam dzisiaj mocowanie maxi cosi
      w samochodzie oraz sterylizacje butelek i podgrzewanie (zamierzam karmic
      piersia, ale na wszelki wypadek trenuje).
      Jakies dobre rady jak przetrwac ostatnie dni i co jeszcze zrobic w domu? Dodam,
      ze opcja pranie - prasowanie juz wyczerpana, wypralam juz wszystko lacznie z
      firankami, no chyba ze dywan pojde wytrzepac hi hi hi...!
      • kruszynka28 Re: Odliczanie marcowe ! 07.03.07, 21:23
        Wyspij sie kochana! :) Poczytaj sobie fajna ksiazke (nie o dzieciach ;-),
        wybierz sie z mezem do kina, idz na lunch do kawiarni i poogladaj sobie ludzi,
        ktorzy sie spiesza...
        Tego mi chyba najbardziej brakowalo w poczatkowych miesiacach po urodzeniu
        Bastiana takze teraz mimo, ze chetnie przytulilabym malenstwo to ciesze sie
        wolnoscia (przynajmniej w te dni, w ktore Bastian jest w zlobku ;-)
        Jak ci sie nudzi to zapraszam na kawe do mnie.
        Ja tez dzis bylam u poloznej. Brzuch sie opuscil, glowka nisko bez mozliwosci
        odwrotu teraz tylko spokojnie czekamy na rozwiazanie.
        • azza4 Re: Odliczanie marcowe ! 07.03.07, 22:54
          U mnie to juz po prostu totalny dol.Jeszcze wczoraj jako tako sie kulalam a
          dzisiaj tak jakby mi sie jakas obrecz zacisnela ponizej pasa i ani lezec ani
          chodzic.Jak juz siade to musze na samym skrawku bo mam uczucie,ze inaczej
          usiade dziecku na glowce.Na USG wyszlo,ze wszystkiego mam za duzo.To
          znaczy,duuzy brzuch,duuuzo wod,duuuze kindje(ok.4 kilo!!!dziewcze),duuuze
          cisnienie.Zrobili mi wyniki i juz dzwonili,ze wszystko ok.Poza tym ludziska
          mnie wkurzaja swoimi komentarzami,ze niby to juz chodze cale zycie w tej
          ciazy.No i obawiam sie tych wizyt zaczynajacych sie 2 godziny po
          porodzie.Ustalilismy,ze gebortekaartje wyslemy po 3-4 dniach po porodzie.Ale w
          zasadzie to wiekszosc jest rodzina mojego i juz sie trzachaja,ze jak urodze to
          mamy dzwonic bo musza szybko zawitac do nas.Takze kartki to moze ze cztery
          wyslemy do dalszych znajomych.Kurde...juz widze te wszystkie twarze chuchajace
          i cmokajace nie daj Bog ta niewinna istotke.I na rece tez wszyscy,lacznie z
          dziecmi tez beda ja brali???Jezu!Co to bedzie?!
          • tijgertje Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 00:22
            Azza, wyluzuj! To twoje dziecko, postaw sie tatusiowi, po porodzie ponarzekaj
            (masz prawo do hustawki hormonalnej), zabron pokazywac sie komukolwiek w
            pierwszym tygodniu, jezeli ci to nie pasuje. Jak bedziesz miec kraamzorg, to
            jej kaz odbierac telefony, te babki juz wiedza jak zbyt ciekawskich gosci na
            miejscu usadzic:-) Najlepiej pogadaj z mezem juz teraz, ustal zasady, powiedz
            jasno i dosadnie, tak, zeby dotarlo, a nie"pozyjemy, zobaczymy", ze nie zyczysz
            sobie, aby ktokolwiek bral dziecko na rece bez twojej wyraznej zgody w danym
            momencie, zadnego calowania itp. Kartki mozna wyslac wczesniej, ale napisac na
            nich, w jakim okresie chcecie sie sami dzieckiem nacieszyc, telefoon wylaczcie
            na poczatku, to bedzie spokoj:-) Warto na kartkach zaznaczyc, ze wizyty powinny
            byc wczesniej ustalone telefonicznie i w jakich godzinach opoczywacie, zeby wam
            nikt glowy nie zawracal. Jest to jak najbardziej przyjete wsrod tubylcow, wiec
            na dziwolaga nie wyjdziesz. Wyjsciem jest tez zorganizowanie przyjecia np
            miesiac po porodzie, wynajmujesz jakas sale z kawa i "beschuit met muisjes" i
            szampanem, odwalasz wszystkie wizyty za hjednym zamachem, choc blizsza rodzine
            tak dlugo na dystans nie da sie utrzymac, ale jak macie duzo znajomych, to moze
            warto.Ustalasz w jakich godzinach (2 godziny i masz z glowy), a dom bedziesz
            miec tylko dla siebie:-) Nie daj sie przegadac i wmowic czegokolwiek,"ze tak to
            jest tu przyjete. Twoje dziecko=twoje zasady, koniec, kropka, zero dyskusji.
            Jak komus nie pasuje, to niech sobie sam bejbika skombinuje:-) Z drugiej
            strony... Teraz moze cie to przeraza, ale po porodzie moze sie kazac, ze
            bedziesz chciala pochwalic sie calemu swiatu:-) TAk bylo u mnie.
            • gosia06 Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 08:44
              Wszyscy się u nas umawiali na wizyty. I dopiero w drugim tygodniu po porodzie
              dzwonili.
              Ale szwagierka moja 'ukochana' z mężem, dwójką dzieci(7 i 9) i teściową zjawiła
              się niezapowiedziana w szpitalu o 8 rano. Znaczy się zapowiadziała-zadzwoniła,
              że jest na dole i nie wie który pokój.
              Poza tym wszyscy brali pod uwagę fakt, że na początku chcieliśmy być sami. A na
              ręce dawać nie musisz. Powiedz, że dziecko później bardzo niespokojne i tyle.
              Z drugiej strony pani z kraamzorg bardzo jest pomocna jak ktoś z wizytą
              przychodzi. Kawę zrobi, beschuit met muisjes, a później posprząta.
              To wszystko nie takie straszne jak się przed porodem wydaje.
              • kasia191273 Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 10:18
                potwierdzam- czas po porodzie jest TYLKO TWÓJ i ma być taki, jak TY chcesz,
                cokolwiek by to nie oznaczało, choćby było w sprzeczności z poglądami innych

                dziewczyny znają mój problem z mamą z PL, która już stała w blokach, by zaraz
                po porodzie się tu pojawić. Musiałam ją rozczarować (nie po raz pierwszy...) i
                dość dosadnie powiedzieć (bo dyplomatycznie się nie udało), że nie życzymy
                sobie wizyt w pierwszych tygodniach po narodzinach dziecka. Chodzi oczywiście o
                wizyty 1-2-tygodniowe z nocowaniem w naszym pseudodużym pokoju;))) Nie
                wyobrażałam sobie tego: my, kraamzorg, kot i moja mama w tym wszystkim ze
                swoimi podróżnymi bambetlami. Nawet teściowa jak się dowiedziała, wyraziła
                oburzenie, że 'mama Kasi jest niemile widziana' (grunt to wszystko ująć tak, by
                wzbudzić poczucie winy). Ale powtarzałam sobie- to NASZ czas z dzieckiem i
                będzie po mojemu. No i się rozeszło. Mama nie chowa urazy, chyba zrozumiała, a
                na moje oko ktoś mądry jej to w pracy wytłumaczył, bo na pewno się żaliła
                koleżankom...A myśmy i tak dość intensywny okres przeżyli bez dodatkowego
                stresu, bo dla mnie goszczenie nawet rodziny w małym mieszkaniu to stres i nic
                na to nie poradzę.

                Holederscy znajomi przychodzili licznie po urodzeniu Niny, ale zawsze umówieni
                i zawsze na max. godzinkę. Inaczej ma się sprawa z polskimi znajomymi, którzy
                miewają czasem tendencję do siedzenia baaaaardzo długo;)))Ale Nina
                niekłopotliwa, więc dałyśmy radę.
                • azza4 Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 10:38
                  U mnie z mama podobnie Kasia,ale jeszcze sie nie zdeklarowala co do przyjazdu i
                  mam nadzieje (niestety:(),ze do tego nie dojdzie.Mama jest taka osoba,ktora
                  niewiele by mi mogla pomoc.Jest bardzo wygodna,poza tym roztrzepana,chaotyczna
                  i chyba obcej osobie predzej bym dziecko powierzyla.Przykro to pisac,ale
                  niestety tak to jest.Nie wiem jak to ujac,ale wiem,ze mialabym nie pomoc tylko
                  klopot.Na dodatek warunki mieszkaniowe tez nie sa najlepsze i musialaby spac na
                  lozku turystycznym ustawionym tez nie wiem gdzie.Ludzie jednak pytaja czy mama
                  przyjedzie mi pomoc a ja wymyslam rozne historie,ze nie moze itd.Ona sama
                  jeszcze na poczatku ciazy przyjela do wiadomosci,ze zobaczy dziecko dopiero w
                  lipcu,bo tak planujemy najwczesniej jechac do Polski,a teraz juz wymysla.Ale
                  znajac moja mame i jej"co ludzie powiedza"to ona tez musi byc bombardowana
                  pytaniami czy jedzie do mnie i pewnie wywnioskowala,ze tak wypada.
              • azza4 Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 10:21
                Chyba mi sie jednak nie uda utrzymac rodziny z daleka bo oni juz zaczeli wizyty
                od miesiaca i telefony ciagle dzwonia.Podziwiaja moj brzuch chyba przed
                porodem.Porobili liste zakupow rzeczy,ktorych jeszcze nie mamy.Rozdziela miedzy
                soba zakupy zeby sie prezenty nie powtarzaly.W sumie same wizyty nie sa
                zle,tylko nie wiem jak tu sie ludzie zachowuja wobec dziecka.Taki maluszek nie
                ma jeszcze odpornosci wystarczajacej zeby go czestowac jakimis calusami z
                bakteriami.Bylam dwa dni temu u Holendrow z taka wizyta (rzeczywiscie-bylo
                zaznaczone na kartce,zeby zrobic wczesniej afspraak)i malucha mi na sile
                wcisneli do potrzymania,potem mojemu facetowi a potem jeszcze sasiadce i jej
                corce.Takze niech przychodza ale bez branaia na rece,calowania itp.zachowan.Mam
                porownanie do Polski bo siostra niedawno urodzila.Nawet moja mama zaczekala z
                wizyta az TYDZIEN!!!Po drugie nawet nikomu do glowy nie przyszlo zeby na rece
                brac a juz o calowaniu zapomnij!Poza tym jak za blisko mu stanelam nad glowka
                to szwagier zaraz mnie upmonial.I wlasciwie nie wiadomo,czy za przesadzali,czy
                tu zbyt lekko to traktuja.
                  • nesla Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 10:43
                    Ja mam dokladnie ten sam problem, chociaz to drugie dziecko, a moze wlasnie
                    dlatego.. bo wiem jak to wygladalo za pierwszym razem. Rodzilam w szpitalu i
                    nastepnego dnia mialam oprocz tesciow jeszcze pare innych czlonkow rodziny na
                    wizyte pomimo, ze wyraznie i kategorycznie zaznaczylam mezowi ze sobie nie zycze
                    zadnych wizyt w szpitalu. On sie nie pohamowal i zadzwonil do rodzicow a ci do
                    dzieci itd. Wygladalo to tak, ze ja sie nie spodziewalam gosci, bylam kompletnie
                    nie w formie, oni sie nie zapowiedzieli w szpitalu, mala plakala, ja karmilam
                    piersia podczas wizyty i kazdy bral (ku mojej wscieklosci) niemowle na rece.
                    Bylam slaba i nie bylam w stanie nawet sie przeciwstawiac i tylko marzylam zeby
                    sobie juz poszli, a dodam ze nie byli dlugo, moze pol godziny-godzine i kontakty
                    mamy dobre. Potem jak na spokojnie juz to przemyslalam, to stwierdzilam ze
                    zachowali sie nieladnie wlazac mi z buciorami w najintymniejszy moment zycia.
                    Ale tutaj zwyczaj taki i czesto nawet RODZI sie wspolnie z rodzina, w obecnosci
                    siostr, mam, dzieci, istna paranoja. Tym razem zastrzeglam jeszcze
                    kategoryczniej mezowi ze ABSOLUTNIE nie zycze sobie ZADNYCH wizyt w ciagu
                    pierwszych 3 dni po porodzie czy to w szpitalu czy w domu, nawet jesli to ma
                    oznaczac ze nie zadzwoni do swoich rodzicow od razu tylko pozniej.
                    Jeszcze inny mialam problem, bo ciotki niektore sobie przychodzily na
                    kraambezoek kiedy im pasowalo i BEZ zapowiedzenia sie, pomimo ze na kartce
                    zaznaczylismy zeby sie umawiac. Konczylo si eto tak ze taka ciotka sama
                    siedziala w pokoju dziennym, bo ja akurat bylam zajeta wizyta poloznej, albo
                    karmieniem. Ale glupio mi bylo. Tym razem mi nie bedzie glupio i powiem od razu
                    kraamzorg zeby nawet nie wpuszczala do srodka bez wzgledu na relacje rodzinne
                    jesli pojawia sie bez wczesniejszego umowienia.
                    Jak juz mi burza hormonow minela to juz wiedzialam co mam robic, ale te pierwsze
                    dni sa takie dziwne, potem na wizytach juz mi nie bylo glupio odmawiac jak ktos
                    chcial Milene zabrac na rece, albo zabraniac palenia papierosow w obecnosci
                    dziecka nawet jesli nie u mnie w domu.
                • tijgertje Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 10:31
                  Azza, mysle, ze roznica dotyczy konkretnych osob, a nie narodow. A co do
                  odpornosci: noworodek ma wieksza odpornosc, niz polroczniak czy roczniak:-)
                  Tylko trudno w to uwierzyc widzac takie 3 kilo z hakiem:-)
                  • azza4 Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 10:42
                    No cos ty?!A ja bylam przekonana,ze ono dopiero z mlekiem matki wysysa te
                    wszystkie przeciwciala.To pocieszajaca wiadomosc:)Jeszcze mam taka schize
                    przedporodwa,ze nie bede umiala dzidzi utrzymac,ze wypadnie mi z rak,o kapaniu
                    nie wspomne.Tez slyszlam jednak,ze wbrew pozorom niemowlak nie jest taki
                    kruchy:)
                    • tijgertje Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 10:59
                      Maluchy maja odpornosc nabyta w ciazy, dopiero po pol roku zaczynaja produkowac
                      wlasne przeciwciala, a z mlekiem dostaja caly czas dodatkowo. Reczywiscie tez
                      nie sa takie kruche te nasze malenstwa, bo na poczatku kosci nie sa tak
                      zwapnione, tkanka jest bardziej chrzastna niz kostna, przez co duzo bardziej
                      elastyczna. Nic sie nie boj, wszystko bedzie dobrze, wszystkiego sie nauczysz i
                      jeszcze sie zdziwisz, jakie to latwe, jak ciut praktyki nabierzesz. Nie ma sie
                      co bac, przeciez nie zrobisz dziecku krzywdy:-) W papieli malucha tez nie tak
                      latwo utopic, maja odruch, jak dziecko zanurzy glowe pod wode, to wstrzymuje
                      oddech. Ale moze tego nie sprawdzaj od razu:-) Jak zapiszesz dziecko na basen,
                      to ci dokladnie pokaza, jak malucha zachecic do nurkowania:-)
                      • kasia191273 Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 11:58
                        a propos mamy i generalnie wizyty dziadków

                        WSZYSCY Holendrzy zadają pytanie, czy 'dziadkowie już byli' i są zszokowani, że
                        nie

                        Oni są jednak rodzinni;))))

                        Dopiero jak im się uświadomi, że pobyt dziadków oznacza ich min. tygodniowe
                        spanie na łóżku polowym, o które się potykają wszyscy domownicy, bo tzw. salon
                        ma niecałe 15 m.kw., zaczynają być bardziej wyrozumiali
                        • tijgertje Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 14:07
                          kasia191273 napisała:
                          Dopiero jak im się uświadomi, że pobyt dziadków oznacza ich min. tygodniowe
                          > spanie na łóżku polowym, o które się potykają wszyscy domownicy, bo tzw.
                          salon
                          > ma niecałe 15 m.kw., zaczynają być bardziej wyrozumiali

                          Kasiu, a nie uslyszalas tak jak ja kiedys, ze w Holandii przeciez sa HOTELE???
                          • kasia191273 Re: Odliczanie marcowe ! 08.03.07, 18:45
                            nikt tego nie zasugerował, ale powiem Ci, że ja uważam hotel za świetne
                            rozwiązanie na okoliczność wizyt dziadków, tyle że
                            a. trochę drogo (mniej istotne, ale...)
                            b. polscy dziadkowie by się obrazili- nie ta mentalność, żeby zrozumieć, że
                            przez dwa tygodnie można być nieco uciążliwym w małym mieszkaniu z dzieckiem,
                            kotem itd...
                            • beba3 Re: Odliczanie marcowe ! 09.03.07, 04:15
                              A ja, tak na zachete dodam, ze 6 marca urodzil sie moim dziewczynom kuzyn!
                              Numer trzy z kuzynostwa a numer dwa od tej cioci.
                              Marcel ma na imie i jest niemal identyczny jak jego starszy o 6 lat brat,
                              Mikolaj. Sliczny chlopak! :-)
                              Porod przez cesarke.
                    • schinella Re: Odliczanie marcowe ! 09.03.07, 12:13
                      Tu masz link z zdjeciami jak trzymac maluszka, przewijac etc.
                      www.canpol.com.pl/krotki_kurs.htm
                      Pawel Zawitkowski jest fizjoterapeuta i wystepuje takza w programie Mamo juz
                      jestem na TVN Style - swoja droga fajny program.
                          • azza4 Re: Odliczanie marcowe ! 12.03.07, 10:56
                            Anyaa2!Wlasnie przeczytalam na forum marcowym co sie stalo w nocy!Mam
                            nadzieje,ze sie nie obrazisz jak poinformuje reszte,ze w nocy odeszly wody i
                            byc moze juz jestes mama?!Ale jestem ciekawa...Ja mam na dzis termin i wczoraj
                            mi sie czop zaczol odklejac (sorry za szczegoly)co moze oznaczac wszystko albo
                            nic.Na razie niestety nic:(.
                            • sylkompa Re: Odliczanie marcowe ! 12.03.07, 11:20
                              No wlasnie tez o tym przeczytalam... Anyaa2 miala termin na 17-tego, chyba
                              zmobilizuje mnie to w koncu do spakowania torby do szpitala, chociaz moja
                              polozna mowi, ze raczej sie opozni o tydzien, ale nigdy nic nie wiadomo.
                              Azza4 konizenie daj znac jak sie czujesz, dzis masz termin.. moze bedziesz w
                              tych 5% ktorym sie udaje dokladnie w wyznaczonej dacie :-) powodzenia i trzymam
                              kciuki!
                              • lariks Re: Odliczanie marcowe ! 12.03.07, 11:27
                                czesc Azza, mi czop odpadl a maly urodzil sie dopiero po ponad tygodniu, wiec nigdy nie wiadomo ale
                                mam nadzieje dla Ciebie ze u Ciebie to szybciej pojdzie!
                                Anyaa to bylaby chyba pierwsza na tym forum (odkad je sledze) ktora urodzila przed terminem. trzymam
                                kciuki!
                                • azza4 Re: Odliczanie marcowe ! 12.03.07, 12:08
                                  Nie wydaje mi sie zebym dzis urodzila,ale kto wie jak moze sie akcja
                                  rozwinac:).To pierwsza ciaza,takze zero doswiadczen.Bardzo zle mi sie chodzi od
                                  kilku dni,taki ucisk czuje na dole i takie jakby napiecie w podbrzuszu.Nie
                                  bol,nie skurcze,ale takie jakby uczucie zblizajacej sie miesiaczki.Ja sie
                                  urodzilam 13 tego (w piatek);)takze moze corcia tez sobie wybierze taka date?
                                  • anyaa2 Wzięło mnie! 12.03.07, 15:23
                                    w nocy o trzeciej pękł mi pęcherz ,wody się leja cały czas.Miałam dwa badania i
                                    dopiero teraz zaczęły się jakies skurcze,ale nie krakam bo mi miną ,a ja chcę
                                    rodzić ze swoja położną ,a nie z lekarzami.Jeśli minie 24 godziny od odejścia
                                    wód ,wtedy położna będzie mnie musiała oddać w ręce lekarzy.
                                    Trzymajcie za mnie kciuki i wyczekujcie wiadomości,Azza4 sledzi też forum
                                    marcowe tam też piszę,jak dam rade to i tu będę pisać.
                                    • schinella Re: Wzięło mnie! 13.03.07, 22:04
                                      anyaa2 napisała:

                                      > w nocy o trzeciej pękł mi pęcherz ,wody się leja cały czas.Miałam dwa badania
                                      i
                                      > dopiero teraz zaczęły się jakies skurcze,ale nie krakam bo mi miną ,a ja chcę
                                      > rodzić ze swoja położną ,a nie z lekarzami.Jeśli minie 24 godziny od odejścia
                                      > wód ,wtedy położna będzie mnie musiała oddać w ręce lekarzy.
                                      > Trzymajcie za mnie kciuki i wyczekujcie wiadomości,Azza4 sledzi też forum
                                      > marcowe tam też piszę,jak dam rade to i tu będę pisać.

                                      I co????? Jakies wiesci??
                                      • schinella Re: Cos mnie bierze ale co? 16.03.07, 13:10
                                        Juz od wczoraj mam skurcze, pol nocy nie spalismy mierzac skurcze i przerwy
                                        stoperem, ale nad ranem sie uspokoilo i moj maz poszedl niewyspany do pracy. I
                                        znowu mnie naszlo tej nocy, i tak mnie trzyma, skurcze co 20 min, miedzy 35 i
                                        45 sekund, niektore calkiem wredne. Zdaje sie ze czop juz odszedl, a
                                        przynajmniej tak interpretuje gesta maz zabarwiona krwia.
                                        Czuje ze to jeszcze potrwa...
                                        • tijgertje Re: Cos mnie bierze ale co? 16.03.07, 14:08
                                          Schinella, trzymam kciuki i mam nadzieje, ze sie cos szybciej ruszy, bo co 20
                                          minut to jeszcze sie w zasadzie niewiele rusza i tak to mozna dluuugo chodzic.
                                          Stoper wywal, szkoda sie stresowac. Sprobuj zajac sie czyms innym, czasem to
                                          pomaga. Stres czesto blokuje skurcze, przez co porod sie przedluza. MAm
                                          nadzieje, ze sie malenstwo jednak namysli i cie zbytnio nie wymeczy. Powodzenia!
    • kruszynka28 Re: Odliczanie marcowe ! 18.03.07, 13:26
      No prosze, wszystkie mnie wyprzedzaja... ;-)

      U mnie caly czas cisza. Cos jakis czas lekki skurcz ale nic poza tym.
      Dzis za to wyspalam sie tak dobrze, ze nawet nie slyszalam jak maz z synkiem
      wstali. Juz pewnie niewiele takich nocek zostalo :)
    • nesla Sylkopa? 27.03.07, 13:32
      Chyba nie przegapilam jakies waznej informacji o narodzinach?
      Sylkopa jak tam sie czujesz? Moze masz zamiar zostac Kwietniowka? ;)
      • sylkompa Re: Sylkopa? 27.03.07, 16:04
        No wlasnie jeszcze nic sie nie dzieje... zupelnie cisza w czwartek ide do
        poloznych, ale jak tak dalej pojdzie to rzeczywiscie zostane kwietniowka!
        Czuje sie super, czasem tylko jak dluzej posiedze to nie moge sie ruszyc, bo
        mnie kosci bola i te nocne wedrowki ludow do toalety mnie wykanczaja, ale poza
        tym czuje sie jak w szostym miesiacu - zadnych dolegliwosci :-)
        Smiesznie jest tylko, ze jak dzwonie do kogos ze znajomych to kazdy z
        przerazeniem odbiera telefon i mowi : "Mylslalem/ myslalam, ze to juz - nie
        strasz" :-)
        A ja powoli juz nie moge sie doczekac ...
    • nesla Mona! 27.03.07, 13:39
      Hej Mona, a Tobie tez juz niedlugo zostalo! Raptem niecale 2 tygodnie?! Nic nie
      piszesz, jak sie czujesz, jestes jeszcze 2 w 1?
      Ja dzisiaj malo nie zemdlalam na fotelu u ortodonty, wymieniali mi gumki chyba z
      godzine, bo musialam co chwila wstawac, napic sie wody i zmieniac pozycje, te
      fotele dentyztyczne w ogole nie dostosowane sa dla kobiet ciezarnych ;P
      • mona812 Re: Mona! 03.04.07, 13:57
        Dziekuje za pamiec Nesla :)przez ostatnie dni borykalam sie z problemami
        osobistymi i tak jakos przycichlam .
        Mam nadzieje ze czujesz sie dobrze poniewaz nie zostalo Ci do porodu juz az tak
        wiele czasu :).Co u mnie slychac zakomunikowalam w poscie o bocianie ;D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka