Dodaj do ulubionych

Grupa wsparcia dla nesli:-)

10.04.07, 10:29
Zakladam watek, coby sie nesla zbyt opuszczona nie czula:-) MAm nadzieje, ze
jeszcze potrzebny:-) Snilo mi sie dzisiaj, ze corke urodzila:-) A wczoraj, ze
rodzice do mnie przyjechali na Swieta, pierwszy sen sie nie sprawdzil, wiec
na drugi tez nie licze. Choc nigdy nic nie wiadomo...
Nesla, jak sie miewacie??? Mam nadzieje, ze sie w Swieta nie rozdwoilas:-)
Obserwuj wątek
      • go.ga Re: cholera ;D 11.04.07, 13:28
        nesla napisała:

        > Maxima mnie wyprzedzila, a juz mialam chrapke na caloroczny abonament na
        darmow
        > e
        > pampersy ;P

        Moze nastepnym razem Ci sie uda ;-)))
          • nesla Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 12.04.07, 14:16
            torba niespakowana, ale rzeczy mniej wiecej przygotowane, nie przypominam sobie
            zebym poprzednim razem tyle brala co piszesz, cos pewnie nazmyslalam w tych
            postach albo tobie sie pomylilo ;)

            ostatnio 3 kolezanki urodzily w nocy w ciagu 1,5 godziny, nawet nie zdazyly
            starszych dzieci obudzic i zawiezc pod opieke dziadkow i rodzily w domach. Moze
            mnie tez takie szczescie spotka ze tak szybko sie to wydarzy? gdyby tak bylo
            moze bym jednak zdecydowala sie nie jechac do szpitala (na koniec mi odwalilo).
            trzymajcie, poki co nic nie pisze bo sie nic nie dzieje.
      • nesla Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 20.04.07, 12:58
        Nic sie nie dzieje, jeszcze 10 dni. Na razie ekscytuje sie porodem przyjaciolki
        mojej najlepszej, ktora miala termin tez na 30-go, urodzila wczoraj zdrowego
        chlopczyka, cesarke miala. Ja wlasnie wrocilam z miasta z zakupow, co chwila mi
        sie cos przypomina ze trzeba dokupic..
      • zuzka71 Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 24.04.07, 22:13
        no nesla nie ma czasu na nas bo pewnie dziala coby dzidzius chcial w przyzwoitym
        terminie wyjsc ze schronienia;))
        obstawiamy termin?

        ja se mysle ze do koninginnedag to mlode nie doczeka;) zwlaszcza ze nesla ciagle
        biega. moze jutro? ladna data..;) pozdr.zuz
            • nesla Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 25.04.07, 09:46
              Jestem wciaz nie urodzilam, chyba czeka jednak na Dzien Krolowej :/ CHodze juz
              na kontrole co dwa dni, a w weekend maja przyjsc do mnie na kontrole, glownie
              chodzi o cisnienie przy koncowce, mam na granicy akceptowalnej (140/85). Tylko
              teraz sie przyznac ktora z Was zamawiala takie upaly na koniec kwietnia!? To sie
              z nia policze! ;P
                • nesla jak to jest? 25.04.07, 22:20
                  Wiecie moze jak to jest z cisnieniem w koncowce ciazy? Dzisiaj mialam 140/95 to
                  juz za wysokie, ale nadal pozostaje pod opieka poloznych nie ginekologa, bo nie
                  mam innych niepokojacych objawow ani bialka w moczu. W poniedzialek mam termin.
                  Czy sa jakies ogolnokrajowe wytyczne w Holandii, ktore mowia co sie robi w
                  takiej sytuacji? Normalnie sie czeka 2 tygodnie PO terminie na wywolanie akcji
                  porodowej jesli sie sama nie zacznie, ale jesli ciezarna ma za wysokie cisnienie
                  to wywoluja wczesniej? Wiecie cos na ten temat?
                  • ada9611 Re: jak to jest? 25.04.07, 22:32
                    nesla ja milam druga polowe ciazy wysokie cisnienie,,ale ja bylam pod opieka
                    ginekologa,badania moczu wtedy nie wykazaly nic ,ale u mnie tez gralo sprwe ze
                    jestem panikara,wiec moze sama sobie podbijlam,pij sok swiezy z grejfuta on
                    obniza cisnienie,ja jadlam garsciami grejfut bo mnie chcieli zatrzymac ,jesli
                    by sie utrzymywalo wysokie cisnienie,aha ,na drugi dzien lezalm juz pod
                    kt,czyli bicie serca dziecka i tak co pare dni,dopoty sie nie sie nie
                    unormowalo,bylo to piec lat temu wiec moze mi sie cos pomilo ale chyba wszystko
                    dokladnie sobie przypominilam,zycze szybkiego rozwiazania ,bo na 30 kwietnia
                    masz termin?
                    • saraanna Re: jak to jest? 25.04.07, 23:14
                      Nesla,mysle ze twoje cisnienie jest dobre .Ja pod koniec ciazy tez takie mialam
                      i z tego co wiem ,to wazne jest to gorne czyli 140 a to masz w normie ( dla
                      ciezarnych),bo dolne moze sie zmieniac np. po wysilku .Mysle ,ze nie masz sie
                      co przejmowac i mam nadzieje,ze niedlugo urodzisz zdrowego maluszka.
                      • tijgertje Re: jak to jest? 26.04.07, 09:13
                        saraanna napisała:

                        > Nesla,mysle ze twoje cisnienie jest dobre .Ja pod koniec ciazy tez takie
                        mialam
                        >
                        > i z tego co wiem ,to wazne jest to gorne czyli 140 a to masz w normie ( dla
                        > ciezarnych),bo dolne moze sie zmieniac np. po wysilku .Mysle ,ze nie masz sie
                        > co przejmowac i mam nadzieje,ze niedlugo urodzisz zdrowego maluszka.

                        Zmienia sie gorne, wlasnie dolne jest w miare stale.
                        • mimi764 Re: jak to jest? 26.04.07, 14:28
                          Nesla trzymaj sie! A czy oni badaja Cie rowniez wewnetrznie? Czy sprawdzaja
                          ilosc wod plodowych oraz stan lozyska? Bo z tego co sie orientuje to bardzo
                          wazne. Ja mam jeszcze troche do terminu, wedlug tutejszych obliczen 15.05.
                          Oczywiscie "juz oczekuje".
                          Moja kolezanka byla 2 razy w szpitalu na wywolaniu i za drugim razem juz sie
                          nie dala wypedzic do domu, uparla sie ze chce rodzic i juz. Postarali sie i
                          wywolano skutecznie porod.
                          • nesla Re: jak to jest? 26.04.07, 14:51
                            mimi, nie badaja mnie wewnetrznie, a ciebie badaja? To ty tez juz koncowka..

                            wlasnie liczy sie to cisnienie po kresce, czyli 95 u mnie, czasem 80, czasem 85,
                            a dopuszczalna norma jest 90, dlatego mowia ze moje jest na granicy. W
                            poprzedniej ciazy mialam onderdruk 100 i bylam pod koniec pod kontrola
                            ginekologa, ale porodf zaczal mi sie samoistnie odejsciem wod na 4 dni przed
                            planowanym terminem, potem skurcze wywolywane oksytocyna bo nie mialam skurczow.
                            Teraz juz mi zostaly 4 dni do terminu, a dzisiaj mowia w tv ze ma byc
                            NAJCIEPLEJSZY dzien krolowej wszechczasow :(

                            Nie wiem czy czekac tak sobie az sie samo zacznie czy gnebic polozne ze sie zle
                            czuje i chce wywolywac.. nie wiem co lepsze.
                            • mimi764 Re: jak to jest? 26.04.07, 23:00
                              Nie mnie tez nie badaja. Bylam ciekawa czy mnie zbadaja w przyszlosci moze...
                              kolezanki tez nie badali az do czasu masazu szyjki.
                              Jezeli jeszcze masz troche czasu do terminu to moze lepiej poczekaj?
                              Ja chyba w weekend zaczne sie starac o przyspieszenie naturalnymi metodami:-)
                              Z drugiej strony jak zadziala to bym nie chciala 30 rodzic bo malo personelu w
                              szpitalu a reszta wyluzowana . Zaraz pozniej sa urodziny tesciowej wiec tez
                              kiepska data :-))
                                • nesla Re: w urodziny księcia? 27.04.07, 13:05
                                  Dzisiaj nie moge rodzic, bo maz sie nie zgadza, bo mu przepadna dni wolne z
                                  tytulu urlopu "ojcowskiego" ;)
                                  Jutro rodzic nie moge bo maz ma urodziny i to Jego dzien ;)
                                  Pojutrze tez nie bardzo bo to niedziela i jeszcze taka pogoda wiec nie bedzie
                                  specjalistow w szpitalu gdyby trzeba mi bylo podac zzo.
                                  W poniedzialek to samo co w niedziele, do tego ma byc najgoretszy Dzien Krolowej
                                  wszechczasow.
                                  Wiec rodze dopiero w maju!

                                  ;D
    • tijgertje Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 02.05.07, 21:41
      Najswiezsze wiesci:
      Wlasnie rozmawialam z mezem nesli. Nesla ma sie lepiej niz w ciagu ostatnich
      paru dni, jest w szpitalu ze wzgledu na bardzo wysokie cisnienie, ale juz
      spadlo i czuje sie lepiej. Na razie malenstwo cicho siedzi, ale lekarze chca je
      pogonic jutro, zobaczymy, co mlode na to:-) Byc moze jutro wieczor bede
      wiedziec wiecej, jak nie, to nesla sama da wam znac w przyszlym tygodniu, bo w
      szpitalu musi zostac kilka dni. Wiecej wam nie napisze, bo by mnie nesla chyba
      pobila, ale po raz kolejny sie przekonalam, ze mamy baaardzo silna i dzielna
      kolezanke forumowa. Trzymam kciuki, zeby kolejne malenstwo takie grzeczne dla
      mamy bylo, jak Milenka, bo sobie naprawde zasluzyla:-)
      • beba3 Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 03.05.07, 03:00
        No to napiecie wzrasta! Ciesze sie ze Nesla ma sie juz lepiej i zycz Jej
        prosze, od nas wszystkiego dobrego! Trzymamy kciuki za pomyslne i szybkie
        rozwiazanie!
        Daj znac jak cos bedziesz wiedziec!
        Sciski nesla! :-)
        • tijgertje Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 09.05.07, 16:50
          nesla napisała:

          > tijgertje napisała:
          >
          > >Wiecej wam nie napisze, bo by mnie nesla chyba
          > > pobila
          >
          > dokladnie Tijgertje

          Mam nadzieje, ze nie przesadzilam? Bo wiesz, ze ja caly czas sie o ciebie
          martwilam i naprawde bardzo sie staralam uwazac na to, co pisze...
          • beba3 Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 10.05.07, 06:52
            tijgertje napisała:

            > nesla napisała:
            >
            > > tijgertje napisała:
            > >
            > > >Wiecej wam nie napisze, bo by mnie nesla chyba
            > > > pobila
            > >
            > > dokladnie Tijgertje
            >
            > Mam nadzieje, ze nie przesadzilam? Bo wiesz, ze ja caly czas sie o ciebie
            > martwilam i naprawde bardzo sie staralam uwazac na to, co pisze...



            Ale o co chodzi?
            • tijgertje Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 10.05.07, 11:58
              Beba, a cos ty taka ciekawa? :-))) Kazdy ma swoje prywatne sprawy i mi jest
              latwiej o tym na forum pisac niz nesli, dlatego musialam sie pilnowac, zeby nie
              wyjechac z jej prywatnym zyciem tutaj. A teraz cicho sza, bo w koncu mi sie
              dostanie:-(
              • beba3 Re: Grupa wsparcia dla nesli:-) 10.05.07, 18:03
                No tak, tak oczywiscie. Rozumiem ze to jest inny stopien wtajemniczenia. ;-)
                I sie nie wtracam! Zeby potem nie bylo! ;-P
                Mam nadzieje, ze Nesla i jej maz nie przechodzili ciezkich chwil i jakis
                strchow okropecznych.
                Porod, jak porod do przyjemnosci nie nalezy ale mam nadzieje ze obylo sie bez
                jakis traumatycznych przejsc i wielkiego stachu.
                Pisalas o podwyzszonym cisnieniu Nelsli ale z drugiej strony zdecydowano sie na
                naturalny porod. Bez znieczulenia czyli nie bylo chyba tragicznie i akcja
                przebiegala szybko.
                David byl w inkubatorze ale tylko ze dwie godzinki i nie bylo chyba zagrozenia
                zycia?
                Tak sobie moge siedziec i spekulowac, jak i kazdy zreszta kto przeczytal dwa
                watki na temat, a co i jak bylo to juz sie moze faktycznie dopytywac nie
                powinnam.
                Koniec i kropka. I nie wracajmy do tego.
                Za wscibstwo przepraszam ale same sie kolezanki prosilyscie piszac
                polsloweczkami! ;-)
                Ciesze sie ze mama jest cala i zdrowa i dziecie rowniez. :-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka