mycie wlosow bez placzu

19.04.07, 00:03
Czy macie jakis sprawdzony sposob na umycie wlosow dziecku, ktore nie znosi
jak mu sie leje woda po wlosach? Cora nie da sobie nawet zmoczyc wlosow, przy
splukiwaniu zanosi sie placzem. W wanience chlapie tak, ze ma cala buzie
zalana woda i nie ma problemu. Nie chodzi wiec o oczy. Ona sie po prostu boi
zamoczyc czubka glowy. Jak ja oswoic z woda?
    • gosia06 Re: mycie wlosow bez placzu 19.04.07, 08:35
      Kurcze, nie wim jak ją z wodą oswoić. Tessa od początku na zmianę pod
      prysznicem, w wanience i w dużej wannie. Jest tak oswojona z wodą, że pod
      prysznic można ją całą włożyć, a ona się śmieje i nie przeszkadza jej, że woda
      po buzi i po głowie leci.
      A może małą próbować zająć czymś innym w czasie mycia włosków? Albo lalkę dać i
      niech mała jej też włoski umyje? A wogóle to miałaś tak od początku czy
      niedawno się zaczęło?
      • lenkaaa Re: mycie wlosow bez placzu 19.04.07, 10:09
        może spróbować myć w czasie jak chlapie sie w wannie i woda rozpryskuje się
        wszędzie, to może od razu nie zauwazy, że przy okazji głowa też się zamoczyła.
        Ja robiłam tak, że pokazywałam zabawkę wysoko nad głową albo pytałam gdzie jest
        lampa i jak Emilia zadzierała głowę do góry, to wtedy spłukiwałam głowę wodą w
        kubku. Prysznicem pozwoliła sobie spłukać włosy po tym jak najpierw powoliłam
        się jej samej pobawić prysznicem i lać sobie wodę na ręce, brzuch, nogi,
        plecy...
        A próbowałaś myć głowę pod prysznicem, jak trzymasz Lisę w ramionach ? Chociaż
        u Emilii to nie działa, pod prysznicem jest bardziej nerwowa z myciem głowy niż
        w wannie.
        • maxijo Re: mycie wlosow bez placzu 19.04.07, 12:40
          moj maly kiedys tez dal sobie polewac glowe, teraz tez nei lubi. Siedzi pod
          prysznicem, bawi sie, polewam go woda i najpierw myje tyl glowy, za uszami i
          tak aby sie nie zorientowal. A potem nastepuje punkt kuminacyjny, mycie grzywki
          i splukiwanie. Raczej ide na zywiol, trwa to krotka chwile. Jest wrzask i
          tyle. Obcinanie wlosow i paznokci tez nie jest latwe. Wiekszosc dzieci boi sie
          takich zabiegow. Moj maly uwielbia wode, ale nie strumien wody po oczach,
          staralam sie zatem zaslaniac oczy myjka w moemncie splukiwania, ale nie
          pomaga.
          • nesla Re: mycie wlosow bez placzu 20.04.07, 13:11
            Milena tez nie lubi mycia glowy, ale mnie to specjalnie nie wzrusza, nie jest to
            paniczny placz, tylko taki ze daje do zrozumienia ze tego nie lubi, mimo to myje
            jej glowe bez specjalnych sposobow i splukuje prysznicem, nie cackam sie.
            Widzialam w katalogu baby-walz jakies takie daszki zakladane na glowe ale to
            chyba ci sie nie sprawdzi bo Lisie nie chodzi o oczy tylko o glowe, a jak umyc
            glowe nie moczac jej?
            Z prysznicem u nas totalna klapa, nie wejdzie do kabiny, boi sie i to panicznie
            do tej pory, wanne UWIELBIA i prysznicem w wannie sie bawi, ale prysznic
            kabinowy to nie ma mowy.
            • tijgertje Re: mycie wlosow bez placzu 20.04.07, 14:35
              No prosze, to jednak moj mlody nie jest takim zwyczajnym dzieckiem:-) Od
              poczatku lalam du do wanienki bardzo duzo wody, jak pewnie siedzial, to zaczal
              sie kapac z tata i codziennie mi powodz wlazience funduja. Kasper ostatnio
              twierdzi, ze nie chce myc glowy i buzi, ale nie, zeby byl z tego problem. W
              wannie zawsze ma pare kubkow i misek, tata go nauczyl samodzielnego polewania
              sobie glowy, od tego czasu mozna mu wiadro wody na glowe wylac, a on nawet
              zabawy nie przerwie. Kiedys nawet wpadl na to, zeby sobie kran z zimna woda
              odkrecic, nalewal do kubka, polewal glowe, caly sie wzdrygal, ale mial ubaw po
              pachy. Dzieci sa niestety rozne, ja bardzo dlugo nie lbilam moczenia glowy, do
              tej pory nie znosze strumienia z prysznica na twarz, jest to po prostu okropne
              uczucie, z ktorym nic nie jestem w stanie zrobic. Niektorzy tak juz maja
              niestety:-( Jezeli juz, to chyba tylko probowac myc glowe przez zabawe. Moze
              nie polewac glowy, tylko nauczyc nurkowac? Mojego czasem klade na wodzie, glowe
              ma zanurzona, polewam wtedy tylko czolo. Choc nie wiem, czy ten numer
              przejdzie, moze na basenie pocwiczyc najpierw?
              • anitax Re: mycie wlosow bez placzu 23.04.07, 21:25
                Kiedys nie bylo problemu, ale ostatnio kazde mycie wlosow konczy sie placzem.
                Probuje ja oswoic z prysznicem, ale cora jak tylko zmoczy wlosy, od razu placze
                i chce wychodzic z wanny. Nie chce nic robic na sile, ale w koncu wlosy trzeba
                umyc ...
                • lenkaaa Re: mycie wlosow bez placzu 24.04.07, 09:51
                  jak chce wychodzić z wanny, to może zabaw ją czymś, weż zabawkę która nigdy
                  normalnie sie z Lisą "nie kąpie" i wrzuc do wanny, to powinno ja zainteresować
                  i odwrócić uwagę od tej nieszczęsnej wody lejącej sie po głowie :o)
    • anitax Re: mycie wlosow bez placzu 25.04.07, 00:13
      Rzeczywscie pomysl z zabawa sie sprawdza. Dzis juz bylo troche lepiej. Najpierw
      lalysmy wode na zabawki, a pozniej powoli na wlosy. Mam nadzieje, ze kiedys uda
      sie calkiem bez placzu.
      • beba3 Re: mycie wlosow bez placzu 25.04.07, 06:52
        No to powoli idzie w dobrym kierunku! :-)
        Moze kup jej lalke z wlosam i pobawcie sie w kapiel lali. Niech Lisa sama
        zamoczy jej wloski, naleje szampon, myje.
        Tylko nie przy okazji mycia a w godzinach zabawy.
Pełna wersja