mad_die
27.04.07, 09:15
Jako mężatkę, jeszcze nie mamę ;)
Jak wiecie, w sobotę 21.04 właśnie się nią stałam i się z tego powodu bardzo cieszę :D
Było super, bez większych wpadek, wszystko w zasadzie tak jak trzeba i jak było zaplanowane. Tak na prawdę to za wiele nie pamiętam jeszcze - i mam nadzieję, że przy oglądaniu zdjęć (i filmu!) mi wszystko wróci ;)
Wiem, że msza zleciała bardzo szybko, ksiądz był przemiły i mszę skierował do nas, o nas, było osobiście, niemalże prywatnie ;) W ogóle ksiądz był super i polecam każdej parze z Łodzi pobierać się w Łagiewnikach!
Potem była parada motocykli, za co serdecznie dziękuję naszym znajomym na jednośladowcach :D Było wyjątkowo i pięknie, i GŁOŚNO :D:D:D No i niepowtarzalnie!
Wesele było fantastyczne, i nie wiem jak Wy się czułyście na swoich weselach, ale ja się czułam, jak nie na swoim weselu i bawiłam się rewelacyjnie! :D Welon złapała moja siostra ;) No i w ogóle było FAJNIE :D Jedzonko przepyszne - choć mało zjadłam, bo zołądek ściśnięty ;) Kapela grała pięknie i dopadowywała się do gustów gości idealnie :) Bawiliśmy się do 4 rano! :D Wyszliśmy ostatni z wesela :)
Jednym słowem - było tak jak chciałam, żeby było :D Czyli niepowtarzalnie, z uśmiechem, serdecznie - PIĘKNIE :)
A zdjęcia wrzucę może na bloga, jeśli mogę lub wyślę zainteresowanym :D