Dluzsze podroze w ciazy

01.06.07, 00:05
podrozujecie widze z dzieciaczkami ale tymi juz 'wydanymi' a ja mam dylemat
podroznika w zaawansowanej ciazy.
latalyscie lub podrozowalyscie samochodem w zaawansowanej ciazy? mam na mysli
ciaze po 28 tygodniu az do 32 wlacznie. no chyba ze byla tez taka podrozniczka
w jeszcze wiekszej 'pelni'??
niby jak ciaza ok to mozna, ale dygam sie i poszukuje wsparcia i
doswiadczenia. dzieki.pozdr.zuza
    • diuna34 Re: Dluzsze podroze w ciazy 01.06.07, 09:53
      Hej Zuza
      lecialam przy pierwszej ciazy w 6 miesiacu z PL do USA, tam spedzilam miesiac i
      powrot poczatkiem lipca - sama, z wielkim bebnem....
      W miedzy czesie efekty specjalne. Wspominam ten czas wspaniale :).
      Wrazenia na maila ;)))).
    • tijgertje Re: Dluzsze podroze w ciazy 01.06.07, 10:26
      Zuzka, mysle, ze nikt ci nie poradzi, jechac czy nie, bo kazda ciaza jest inna
      i roznie to moze byc. Ja myslalam jechac do Polski w 7-mym miesiacu, ale nie
      dalo rady. Bylam na zwolnieniu (tutaj!!!), nie dalam rady chodzic za bardzo,
      wiec podroz wywietrzala mi z glowy. Potem zaliczylam jeszcze upadek ze schodow,
      gdizes kolo 33-34 tygodniabylam tak chora, ze przez ponad 2 tygodnie zylam
      tylko i wylacznie na plynach. Przez 6 miesiecy moglam zapomniec, ze w ciazy
      jestem, a potem z dnia na dzien sie rozne cyrki porobily. W 4-tym miesiacu
      objechalam cala Polscke niemal, w wiekszosci za kierownica, bo kilka miesiecy
      wczesniej zrobilam prawko i strasznie mi sie podobalo:-) (Przez
      Swiecko,Warszawe, Mazury, potem Bialowieza, stamtad Podkarpacie i spowrotem do
      Wiatakowa). Za to znajoma, ktora po 5 latach czekania dostala w koncu azyl, w 8-
      mym miesiacu z mezem i 2 starszych dzieci pojechala na pierwsze wakacje do
      Bosni. Autobusem w lipcu, akurat jak byly koszmarne upaly. Nie tylko przezyla,
      ale wrocila cala i zdrowa (poza tym, ze spuchnieta jak bania) 2 dni przed
      terminem! Urodzila zdrowa corke tydzien pozniej. Polozna jej wyjazd odradzala,
      ale maz zdecydowal i tak musialo byc:-/ Ponoc najlepszy na podroze jest 4-6
      miesiac, potem moze byc roznie. Duzo zalezy od tego, dokad sie wybierasz i jak
      przebiega ciaza. Jak sie bedziesz dobrze czuc, to ja bym na wakacje pojechala,
      potem bedzie ci sie trudniej zebrac.
      • zuzka71 Re: Dluzsze podroze w ciazy 01.06.07, 12:39
        jutro wyjezdzam wiec to zaplanowane,a le mysle juz o nastepnej podrozy, bilet w
        jedna strone juz mam, ale sie dygam wracac bo samochodem..wyjscia nie mam wiec i
        tak pojade, pewnie tylko bedzie to dlugo trwalo, ale jakos wole wracac autem z
        postojami i noclegiem niz leciec w 32 tygodniu..
        ta ciaza od poczatku przebiega w podrozach, a jako ze w pierwszej jezdzilam
        tylko w pierwszym trymestrze to nei mam doswiadczen jeszcze..stad pytam o wasze.
        dzieki wielkie.
        diuna dawaj tego mejla;))
        pozdrawiam zuza
        • azza4 Re: Dluzsze podroze w ciazy 01.06.07, 15:34
          U mnie ciaza sie zbiegla z wakacjami.Byly juz zaplanowane.Pierwsza wizyte w
          zwiazku z tym zaliczylam w Polsce.Potwierdzil 8 tydzien i krecil nosem jak
          powiedzialam,ze jade nad morze.Niby,ze on jest przeciwny podrozowaniu w tym
          stanie.Troche spenialam bo nie powiedzialam prawdy.Mianowicie,ze mamy zamiar
          tak od morza do Tatr.Praktycznie kazdego dnia w aucie.No...i nic sie nie
          stalo,chociaz na polskich drogach to niezle sie mozna wytrzachac:))).A potem
          jeszcze 1000km do Polski w piatym i jeszcze w 7-mym.Z dwoma postojami przezylam
          to super.
        • anitax Re: Dluzsze podroze w ciazy 01.06.07, 16:33
          Lecialam sluzbowo do Anglii w 33/34 tygodniu. Bez problemow, jeszcze basen
          zaliczylam w hotelu. Samochodem chyba bym sie w dluzsza trase nie wybrala.
          Musialam miec zaswiadczenie od rodzinnego, ze moge leciec (wymog linii
          lotniczych).
    • agnieszkaela Re: Dluzsze podroze w ciazy 01.06.07, 17:35
      Oczywiscie kazda ciaza jest inna, ja do konca czulam sie dobrze-mimo tego ze
      strasznie puchlam.
      W 36 tygodniu wracalam z dwutygodniowych wakacji w Polsce. Jechalismy
      samochodem, 800km.
      Potem jeszcze jezdzilam, ale juz po Holandii-po kilkadziestiat kilometrow
      tylko.
      • zuzka71 Re: Dluzsze podroze w ciazy 01.06.07, 21:52
        dzieki, brzmi to zachecajaco;)
        jutro z rana wyjezdzamy, zegnam sie zatem na ponad tydzien.
        pozdr.zuz
        • mimi764 Re: Dluzsze podroze w ciazy 02.06.07, 12:16
          Uwazaj na siebie i nie forsuj sie zbytnio.
          Ja tez podrozowalam w ciazy, na poczatku samolotem do Polski a w 31 tyg.
          samochodem, jako pasazer. Przezylismy.
          • beba3 Re: Dluzsze podroze w ciazy 02.06.07, 13:47
            zuzka!
            Milych wakacji! Trzymaj sie i wypoczywaj! :-)
            PS Gdzie Cie niesie? ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja