Badanie - pomiary miednicy...

13.06.07, 16:47
Czesc,
czy któras z was miala robione pomiary miednicy? Byla bym wdzieczna z info
jak wyglada takie badanie, tzn. czy jest to robione przez USG czy moze
jakimis innymi narzedziami itd. I pytanko co do wagi dzidziusia tzn. na
jakiej podstawie wyznacza sie wage dziecka, bo jestem juz w 35 tygodniu a
polozna nic nie mówi na ten temat, a jak pytam to mówi, ze wszystko w swoim
czasie... Pozdrawiam.
    • saraanna Re: Badanie - pomiary miednicy... 13.06.07, 21:45
      Mi polozna z 2 tygodnie przed porodem pomacala brzuch i powiedziala,ze dziecko
      bedzie wazylo 3500 i wazylo 3450,takze trafnie ocenila wage.
      • azza4 Re: Badanie - pomiary miednicy... 14.06.07, 09:41
        A to ciekawe:)Jak one to wiedza?Ja mialam usg w szpitalu bo niestety zadna
        polozna nie mogla ustalic polozenia a co dopiero wagi.Takie sobie brzuszysko
        wychodowalam,ze do tej pory z nim walcze.Na usg wyszlo 4 kg a Nadia sie
        urodzila za jakis tydzien z waga 4140:))).
        • saraanna Re: Badanie - pomiary miednicy... 14.06.07, 16:12
          Moze z doswiadczenia,zreszta to ona mi pozniej porod odbierala i do tej pory
          mamy kontakt, bo nasze corki chodza razem na taniec.
    • haganl Re: Badanie - pomiary miednicy... 14.06.07, 18:25
      nie wiem o jakim pomierze piszesz - zewnetrznym czy przy pomocy tomografu lub rezonansu? zewn wykonuje sie taka miarka(położna mierzy zewnętrzne wymiary macicy, ktore wlasciwie nic nie mowia o wymiarach wewnetrznych, np kanalu rodnego). Tomograf i rezonans to jak przeswietlenie, wiem ze jedno z nich jak rentgen, drugie bezpieczniejsze. Ja mialam takie, ale po porodzie, gdy wyszla na jaw niewspolmiernosc. nie sadze ze robi sie takie badanie USG
      • angel_heaven Re: Badanie - pomiary miednicy... 15.06.07, 10:56
        Chodzi mi ogólnie o to jak takie badanie wyglada, bo na 20.06.2007 ide do
        ginekologa i tak pytam z ciekawosci zeby wiedziec czego sie spodziewac mniej
        wiecej. Moja polozna w Holandii wcale nie interesuje sie wymiarami mojej
        miednicy mimo tego, ze lekarz w Polsce powiedzial ze moge miec problemy z
        porodem naturalnym, dlatego wymusilam tutaj od rodzinnego skierowanie do ginka,
        bo do porodu tylko 5 tygodni i dla wlasnego spokoju wole wiedziec czy dam rade
        urodzic sama czy moze szykowac sie na cc. Tak przy okazji mam jeszcze jedno
        pytanko: Czy polozna moze mi odmówic skierowania na badanie krwi i moczu? Bo
        najprawdopodobniej mam zatrucie ciazowe, ale wedlug niej opuchniete nogi i rece
        to normalne (dodam, ze opuchlizna nie znika juz od tygodnia nawet po nocy, nie
        uzywam soli i zdrowo sie odzywiam). Cisnienie mam wyzsze niz zwykle, ale dla
        niej oczywiscie w normie! Wczoraj mi powiedziala, ze nie da mi skierowania bo
        jest to zbedne badanie, skoro wczesniejsze wyniki (z przed 10 tygodni) byly
        dobre. Nie wiem co o tym myslec :/ Pozdrawiam.
        • tijgertje Re: Badanie - pomiary miednicy... 15.06.07, 11:28
          angel_heaven napisała:
          Bo
          > najprawdopodobniej mam zatrucie ciazowe, ale wedlug niej opuchniete nogi i
          rece
          >
          > to normalne (dodam, ze opuchlizna nie znika juz od tygodnia nawet po nocy,
          nie
          > uzywam soli i zdrowo sie odzywiam). Cisnienie mam wyzsze niz zwykle, ale dla
          > niej oczywiscie w normie!

          Mocz mozesz zaniesc chocby do domowego, sprawdza bez problemu i bez zadnego
          skierowania. Co to znaczy, ze maz wyzsze cisnienie? Wyzsze niz zwykle nie
          znaczy, ze za wysokie. Jezeli dolne przekroczy 90, to beda na to bardziej
          uwazac przy kolejnych wizytach, powyzej 95 jest zwykle granica, gdy biora cie
          pod lupe, chyba ze cala ciaze i wczesniej ialas nieco podwyzszone cisnienie. TO
          normalne, ze pod koniec ciazy puchna nogi i niewiele ma to wspolnego z
          zatruciem ciazowym. U mnie podejrzewano zatrucie mimo dosc niskiego cisnienia i
          braku opuchlizny. Czasem objawy moga byc zupelnie inne. Na opuchlizne podobno
          dobra jest herbata z pokrzywy. Moja sasiadka ma jeszcze 2 tygodnie do porodu, w
          drugiej polowie ciazy miala strasznie spuchniete nogi i dosc wysokie cisnienie,
          teraz jej spalo, ma jakies 120/80-85, opuchlizna trzyma dalej, ale znacznie
          mniej. Nie panikuj za bardzo. Polozne raczej nie lekcewaza zbyt wysokiego
          cisnienia, choc nie jest to tak jak w Polsce, ze od razu cie pakuja do lozka
          czy do szpitala i faszeruja lekami. Bedzie dobrze. Nie wiem, jak wyglada to
          badanie miednicy, przed porodem trudno ocenic wspolmiernosc, bo ktos o waskich
          biodrach czasem latwiej urodzi duze dziecko, niz ktos o szerokich male. Nie
          panikuj za bardzo, bedzie dobrze:-)
    • mamantkaa Re: Badanie - pomiary miednicy... 15.06.07, 15:44
      Mojego pierwszego synka rodziłam jeszcze w Polsce. Było 1,5 miesiąca przed
      terminem. Ginekolog po zrobieniu usg zawsze mi podawał aktualną szacowaną wagę
      dziecka. Nie umiał robić tego tylko macając brzuch. Jak się okazało po porodzie,
      niedoszacował wagę mojego synka o jakieś 500 gram. Natomiast położna zmierzyła
      mi macicę zewnętrznie przykładając do bioder taką miarkę i stwierdziła, że
      spokojnie mogę rodzić naturalnie. Moja znajoma też miała robiony taki pomiar i
      jej położna powiedziała, że nie powinna rodzić drogami natury, jeśli dziecko
      będzie ważyć ponad 3 kg.
    • angel_heaven Re: Badanie - pomiary miednicy... 15.06.07, 17:06
      Dzieki za odpowiedz dziewczyny :) Rzeczywiscie ze mnie panikara, ale to pewnie
      dlatego, ze to bedzie moje pierwsze dziecko. A ja jestem osoba, która musi miec
      wszystko czarno na bialym, tak jak w tym przypadku, wolalabym miec najpier
      zrobione badania i na podstawie tych badan dopiero opinie ;) ale cóz, wkoncu
      nie zmienie systemu opieki polozniczej w NL, pozostaje mi zaufac tej mojej
      poloznej :) Melenstwo wariuje w brzuszku, wiec jest zdrowy, a to jest
      najwanziejsze! Trzymajcie za mnie kciuki za jakies 5 tygodni!
      • saraanna Re: Badanie - pomiary miednicy... 15.06.07, 19:37
        Bedzie dobrze ,nie martw sie.Ja mam bardzo waskie biodra a urodzilam szybko i
        bez problemu fakt ,ze mala byla sredniej wagi.Moja siostra niestety musiala
        miec cesarke,ale jej corka wazyla 4600 .
        • haganl Re: Badanie - pomiary miednicy... 15.06.07, 20:06
          wiem na pewno, ze badanie ta miarka zewnatrz nie mowi absolutnie nic a nic o wymiarze wewnetrzym macicy i nie mozna tu ustalic niewspolmiernosci. Moja siostra jest duzo ode mnie drobniejsza, ma mniejszy wymiar zewnetrzny macicy i urodzila bez problemu dwojke dorodnych dzieci (w tym jedno z raczka przy glowce). ja, prawie 180 cm wzrostu a nie dalam rady bo byla niewspolmiernosc, mimo ze dzieci ok 3600. ta miarka to taki przestarzaly gadzet, nic nie mowiacy. U mnie, moja siostra ginekolog, juz w 5 miesiacu podejrzewala niewspolmiernosc bo mialam bardzo duzy, wystajacy brzuch , ale tego niestety nie zauwazyla moja doswiadczona ginekolog i, jak to sie mowi, przeprowadzila przez pieklo w czasie porodu, probujac proznociag, ale i tak skonczylo sie cesarka. drugi raz juz nie probowalam.
Pełna wersja