przewoz wozka dzieciecego w samolocie

26.06.07, 00:06
Kto z Was ma doswiadczenie w podrozowaniu z dziecmi? Lece za miesiac LOT-em z
Schiphol do Warszawy, z 11-miesiecznym maluchem, chce wziac zwykla
spacerowke, czeka nas jeszcze podroz pociagiem.Czy wozek, ktory nie jest
parasolka biora tez na poklad? Czy moge go zdac dopiero tuz przy wejsciu do
samolotu? Nie wyobrazam sobie noszenia 10-kilowego malucha stale na reku -
no, on jeszcze nie chodzi:)
    • kasia191273 Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 09:14
      Możesz aż do wejścia do samolotu mieć KAŻDY wózek. Obsługa ma obowiązek go
      przechować i wydać zaraz po wylądowaniu, przy wyjściu.
      • lenkaaa Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 10:14
        ja niestety pamiętak, że parę dziewczyn pisało juz w poprzednich wątkach, że
        odmawiano im zabrania wózka ,który nie był stricte parasolką, poza odprawę
        bagażową. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest telefoniczne poinformowanie
        się u przewoźnika.
        • nesla Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 11:17
          Pierwsze slysze ze normalna spacerowke mozna ze soba zabrac na poklad.. Jak
          latam tak nie widzialam aby ktos ze soba mogl zabrac spacerowke z pompowanymi
          kolami na poklad, zawsze trzeba oddac taki wozek wraz z bagazem. Raz nawet mi
          sie zdarzylo ze musialam oddac wozek parasolke wraz z bagazem, bo nie wygladal
          jak parasolka (Zapp). Normalnie mozna zabrac parasolke na poklad ale wozek ktory
          ma pompowane kola oddaje sie z bagazem i odbiera z bagazem. Moze sa wyjatki jak
          ktos sie potrafi wyklocic, ale to na pewno nie standard. Ja lecialam kiedys z
          10-miesieczna corka i zabralam wozek parasolke i podroz wspominam jako porazke,
          ale nie mialam nikogo do pomocy, mam nadzieje ze masz kogos do pomocy.
          • tijgertje Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 11:36
            nesla napisała:

            > Pierwsze slysze ze normalna spacerowke mozna ze soba zabrac na poklad.. Jak
            > latam tak nie widzialam aby ktos ze soba mogl zabrac spacerowke z pompowanymi
            > kolami na poklad, zawsze trzeba oddac taki wozek wraz z bagazem.

            Hmmm... Ja zawsze latalam ze spacerowka z pompowanymi kolami, zawsze oddawalam
            i odbieralam przy wejsciu i wyjsciu z samolotu, nigdy na bagaz. Latalam Lotem ,
            potem Sky europe i kiedys Swiss Air i tylko tam byly problemy, bo przy
            przesiadce w jedna strone jedna walizka poleciala nie tsam gdzie trzeba,
            spowrotem posiali wozek, dowiezli nam dopiero nastepnego dnia.
            Wlsaciwie maja obowizek wziasc KAZDY wozek az do wejscia na samolot, jezeli
            tego nie zrobia, maja obowiazek zapewnoic jakis "transport zastepczy"dla
            malucha na terenie lotniska. Jakos nigdynie musialam sie klocic, raz sie
            zdarzylo, ze mi wozek nazali odebrac na tasmie, ale obsluga samolotu
            wprowadzila ludzi w blad, bo wszystkie wozki z zawieszkami oddali jednak przy
            rekawie.
            Andevi, o samolot bym sie za bardzo nie martwila, ale gorzej z pociagiem.
            Pisalas, ze jedziesz sama. Lepiej spraw sobie malutka, leciutka parasolke, zeby
            ja zlozyc i wizasc do przedzialu. Wiesz, jakie sa korytarze w pociagach...
            zwyklej spacerowki do przedzialu ci pewnie nie pozwola wziasc, jest za duza,
            zeby polozyc na polce, a pod nogami tez sie nie zmiesci. Zostawic jej nigdzie
            przy drzwiach nie zostawisz, bo jeszcze ja sobie ktos "pozyczy". W tubylczych
            pociagach z wozkiem nie mialam problemu, zawsze gdzies miejsce znalazlam przy
            wejsciu chocby na skladanym siedzeniu a mlody siedzial w wozku, ale do
            polskiego pociagu, zwlaszcza, jesli podroz trwa wiecej niz pol godziny to ja
            bym sie ze spacerowka nie odwazyla.
      • lenkaaa Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 11:54
        kasia191273 napisała:

        > Możesz aż do wejścia do samolotu mieć KAŻDY wózek. Obsługa ma obowiązek go
        > przechować i wydać zaraz po wylądowaniu, przy wyjściu.

        Obie z Tygrysem piszecie o tym obowiązku, ale niby z czego on wynika ? Znasz
        jakiś przepis regulujący tę kwestię ?
    • magdulek2006 Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 11:23
      Ja tez lece LOT-em, ale w lipcu. Osobiscie dzwonilam do informacji lot-owskiej
      i powiedzieli mi, ze nie ma problemu. Mozna dojsc z wozkiem do samolotu. Z tego
      co czytalam dziewczyny mialy problem z wozkami, ale chyba lataly z innym
      przewoznikiem. Podobno, jak sie odda wozek przy odprawie to wraca w super
      stanie...:-). Znajoma leciala KLM i w Polsce czekala godzine na wozek.
      • magdulek2006 Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 11:29
        Jeszcze dobra rada dla mamy. Rewelacyjna dla malucha w tym wieku jest podobno
        tablica magnetyczna do pisania. Samolot sobie leci a dzidzia robi sobie maziu,
        maziu i zaraz jest ladowanie :-) Chyba, ze macie jeszcze inne dobre pomysly na
        zajecie malucha w samolocie. Bardzo pomocni sa sasiedzi chowajacy sie za gazete
        albo ksiazke i robiacy akuku... tak spedzilam ostatni lot.. Wszyscy odetchneli
        z ulga, jak wyladowalismy!
      • lenkaaa Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 11:50
        magdulek2006 napisała:


        Podobno, jak sie odda wozek przy odprawie to wraca w super
        > stanie...:-).


        He, he ! To dobrze, że napisałaś: "podobno". Mnie LOT podczas ostatniej podróży
        zniszczył parasolkę nadaną z bagażem. Przy pierwszym dotknięciu wózka, odpadły
        obie rączki, ale na szczęście nie mialam problemów z reklamacją i dostałam
        zwrot pieniędzy. Tylko, że zwrot pieniędzy nie zawsze załatwia sprawę, bo wozek
        jak był tak i nadal jest zniszczony...
        Tak więc ryzyko, że wózek zostanie zniszczony jest takie samo jak ryzyko
        zniszczenia lub zagubienia walizki - małe ale jednak istnieje...
    • andevi Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 26.06.07, 23:51
      Wlasnie dostalam odpowiedz z LOT-u, takie typowe "ambtenaren praatje", czyli i
      tak nie wiesz, o co chodzi.Parasolke mozna wziac na poklad, inny wozek musisz
      zdac na bagaz.Jesli maja miejsce, laskawie pozwola ci wziac wozek az do wejscia
      do samolotu.No wiec wziecie spacerowki najprawdopodobniej oznacza problemy przy
      odprawie:(
      • tijgertje Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 27.06.07, 00:32
        andevi napisała:

        > Wlasnie dostalam odpowiedz z LOT-u, takie typowe "ambtenaren praatje", czyli
        i
        > tak nie wiesz, o co chodzi.Parasolke mozna wziac na poklad, inny wozek musisz
        > zdac na bagaz.Jesli maja miejsce, laskawie pozwola ci wziac wozek az do
        wejscia
        >
        > do samolotu

        Ale kreca... Az sobie poszperalam na stronie lotu i znalazlam takie cos:

        Składany wózek dziecięcy lub torba/koszyk do przenoszenia niemowlęcia lub w
        pełni składany wózek inwalidzki są wolne od opłat dodatkowych i są przewożone w
        kabinie pasażerskiej, jeśli ma ona wydzielone miejsca do przechowywania bagażu.


        Skopiowalam stad, czesc o bagazu kabinowym:
        www.lot.com/Portal/PL/aspx/Content__Conditions_Of_Carriage.aspx
        No coz, czepialska jestem:-) Nigdzie na stronie nie znalazlam zadnej wzmianki o
        tym, ze wozek to ma byc parasolka! Pisze: skladany wozek niemowlecy, ale nic o
        tym, jak sie ma skladac:-) Maja ci wziasc do wejscia i kropka. Skopiuj sobie
        ten reulamin, bo jak zwykle kazdy mowi co innego, w razie czego bedziesz miec
        argument:-)
        • flucha Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 27.06.07, 09:44
          Ja co prawda wozka nie przewozilam tylko fotelik, nadalam go na bagaz, ale
          zapakowalam w wielka foliowa torbe (taki worek na smieci z uszami) i sprawdzilo
          sie, fotelik przejechala bez szwanku.
          Natomiast slyszalam o tym, ze nie ma co sie ludzic, wozek jest traktowany tak
          samo jak inne walizki i nikt nie jest ostrozny, rzucaja tak jak wszystko, byle
          szybciej zapakowac wszystko.
    • magdulek2006 Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 27.06.07, 23:25
      a slyszalyscie ostatnie wiadomosci? Piloci z LOT-u odchodza, bo im za malo
      placa i maja byc odwolane rejsy. Mam nadzieje, ze nie nasze :-). Moze bedziemy
      z dzieciaczkami koczowac razem na lotnisku. Chyba dzwonia, jak cos odwoluja?
      Czy nie ? Jak to jest?
      • andevi Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 17.07.07, 14:51
        Jutro wylatujemy:)) Biore swoja spacerowke, parasolki nie mam.A dlatego
        spacerowke, bo mi sie juz tysiace razy w podrozy sprawdzila, jest lekka i
        solidna, a pod nia moge spokojnie wrzucic mala walizeczke.No i zobaczymy, czy
        bede musiala ja zdac na bagaz, czy pozwola wziac do wejscia.Napisze!
        Acha, mam Baby Confort Turbo 2, z malymi skretnymi kolkami, sklada sie
        calkowicie na plasko.
        • anitax Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 17.07.07, 21:29
          Ciekawa jestem czy Ci sie uda. My kupilismy parasolke specjalnie na podroze, bo
          nam WizzAir nie pozwolil zabrac Bugaboo. W strefie wolnoclowej lotniska
          Schiphol widzialam natomiast wiele Bugaboo, wiec niektore linie nie robia
          problemu.
          Udanego lotu!
          • andevi Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 30.07.07, 12:21
            Nie bylo problemu, dostalam zawieszke na gate delivery i odstawilam wozek w
            rekawie tuz przy wejsciu do samolotu, a odebralam przy schodkach przy wysiadaniu
            na Okeciu.Lecielismy LOT-em.Nie wiem, jak bedzie spowrotem, bo lecimy Lufthansa,
            chosc samolot tez obsluguje LOT, wiec sadze, ze problemu nie bedzie. Moj wozek
            to bebe confort turbo 2, z malymi koleczkami.
            • nesla Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 31.07.07, 11:46
              andevi, ale z tego co widze to ten wozek to tzw parasolka a nie spacerowka,
              czyli sklada sie jak parasolka i ma male niepompowane kola, takie wozki
              faktycznie biora az do wejscia do samolotu.
              • andevi Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 02.08.07, 12:02
                no niezupelnie... Nie jest to parasolka, bo nie sklada sie ani w pol, ani do
                srodka, a jedynie na plasko, wiec wymiary po zlozeniu sa takie, jak sporej
                walizki.Swoja droga, obsluga mocowala sie ze zlozeniem, w koncu wzieli wozek
                nie zlozony:))I tez bylo dobrze.
                Ale fakt, ma male, skretne niepompowane kolka i tym przypomina parasolke.Moze
                dlatego bez problemu dostalam zawieszke na gate delivery:))
                • kasia191273 Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 09.08.07, 19:25
                  ja wlasnie wrocilam z Wloch, ani razu nie bylo problemu z wzieciem
                  wozka na poklad, a ma duze pompowane kolka i nawet po zlozeniu jest
                  spory i ciezki. Z zawieszka byl zabierany i oddawany zaraz po
                  wyladowaniu.
                  • nesla Re: przewoz wozka dzieciecego w samolocie 10.08.07, 14:15
                    To pewnie zalezy od indywidualnego regulaminu danych linii lotniczych.. a nie od
                    ogolnopanujacych zasad. Jakimi liniami lecialas Kasia?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja