magdulek2006
04.07.07, 16:01
Tego co czytalam o lekarzach w Hol. nie bralam calkowicie do serca, ale
ostatnio miala spotkanie 1-go stopnia. Dziecko mialo 3 dzien wysoka
goraczke. 3 dnia dostalo nawet 39 z kawalkiem, bylo po max. dawce
paracetamolu a przed nami byla jeszcze dluga noc... Wiec pojechalismy do
lekarza, ktory nas uzdrowil :-). Pani, ktora przyjmowala zgloszenie
stwierdzila, ze dziecko nie wyglada na chore, ale jesli mamy potrzebe rozmowy
z lekarzem to oczywiscie nie ma problemu. Mielismy... Lekarz zerknal na
dziecie, sprawdzil uszy, wyrostek, gardziolko i stwierdzil, ze nie widzi
potrzeby, zeby dziecku cos przepisac! i kazal isc do domowego za 2 dni jesli
to bedzie sie utrzymywalo. I w zasadzie nie ma potrzeby dawac paracetamolu bo
to nie ma znaczenia.Zapienilo mnie to konkretnie, wiec zapytalam przy jakiej
goraczce mamy sie niepokoic. A on mi na to, ze zaczynamy sie martwic od 41,7.
Pozostawiam to bez dalszego komentarza. Dodam tylko, ze dzis wszystko jest
ok. Pozdrowienia dla pana doktora :-[