schinella
05.07.07, 12:12
Chodze do pracy i codziennie odciagam pokarm, zazwyczaj tez dociagam cyca w
nocy bo mala pije przez sen tylko tyle zeby zaspokoic malego gloda. No wiec
uzywam laktator jakies 6 razy na dobe, od mniej wiecej 8 tygodni. Od kilku
dni ta mala zatyczka co wchodzi do laktatora od spodu zaczyna pod wplywem
cisnienia wpadac na druga strone, no i trzeba wykrecac butelke, przeciskac
zatyczke z powrotem, zakrecac i ciagnac dalej. I tak w kolko bo wypada po
kilku razach znowu.
Rozumiem ze przez to naciskanie tworzy sie podcisnienie, wiec zeby mi ta
zatyczka nie przelatywala teraz co chwile odrywam laktator od piersi zeby
weszlo troche powietrza i nie dochodzilo do zassania tej zatyczki.
No ale ile mozna sie tak bawic? Czy wam tez tak sie dzialo? Nie wyobrazam
sobie kupowania laktatora co miesiac! A czesci zamiennych chyba nie ma. Macie
jakis patent, czy tez czas najwyzszy kupic inny laktator taki bardziej
pancerny? Co polecacie?