Mateuszek jest juz na swiecie

14.07.07, 12:40
10-07-07 przyszedł na świat Mateuszek, 3380g, 53 cm, o 13:38, 9 pkt w
skali APGAR, za chwile 10pkt; młoda mama ma sie niezle, Mateuszek je i przybiera
juz na wadze. Piekny jesty:-)
    • lenkaaa Re: Mateuszek jest juz na swiecie 14.07.07, 13:35
      Najserdeczniejsze gratulacje !!! Pamiętałam o Tobie :o)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=65729502
      • kasia191273 Re: Mateuszek jest juz na swiecie 14.07.07, 16:53
        gratulacje!
    • kurkadomowa Re: Mateuszek jest juz na swiecie 14.07.07, 17:31
      dzieki kobitki:-)))
      • saraanna Re: Mateuszek jest juz na swiecie 14.07.07, 18:10
        gratulacje dla mamy i synka ...
    • nesla Re: Mateuszek jest juz na swiecie 14.07.07, 19:42
      Serdecznie gratuluje. Napisz cos wiecej jak przebiegl porod i jak sie czujesz.
      Wyslij zdjecie jakies to zamieszcze na naszym forumowym blogu :)
    • mad_die Re: Mateuszek jest juz na swiecie 15.07.07, 00:01
      Gratulacje!! :D
    • mia410 Re: Mateuszek jest juz na swiecie 15.07.07, 18:56
      Gratulacje!
      • schinella Re: Mateuszek jest juz na swiecie 15.07.07, 21:28
        Gratulujemy i czekamy na krotki opis porodu, no i zdjecia oczywiscie!
        Wszystkiego najlepszego dla mamy i maluszka!
        • anitax Re: Mateuszek jest juz na swiecie 15.07.07, 21:38
          Gratulacje, wielu radosnych chwil i przespanych nocy!
          • beba3 Re: Mateuszek jest juz na swiecie 16.07.07, 06:41
            Gratuluje kurkodomowa!
            Bardzo ladne imie wybaraliscie!
            Ja rowniez czekam na wieksza relacje z porodu ale to moze jak juz sie lepiej
            poczujesz?
            Prosimy tez o zdjecie na Bloga!
            Trzymaj sie cieplutko i ciesz swoim malenstwem! :-)
    • kurkadomowa opis porodu:-) zgodnie z zyczeniami:-) 09.08.07, 11:12
      No wiec wszystko sie zaczelo o 6 rano - myslalam ze to falszywy alarm
      ale...skurcze co 4 minuty. Wiec o 7:30 obudzilam meza przerazona lekko a aon
      zaspany - no jak to przeciez juz masz termin ? - takie to bylo dla niego
      oczywiste i po tym jak doszlo do niego co powiedzial wyskoczyl jak oparzony z
      lózka i zaczal nas szykowac do szpitala:-)

      okolo 11 bylismy w Maxima Medisch Centrum w Veldhoven - polecam jakby ktoras
      chciala skorzystac:-) i dostalimy pokoik. Pan doktor pobadal, pobadal swierdzil
      ze swietnie sobie radze ize jest juz 6cm rozwarcia. Nastepnie dwie godzinki bolu
      zdecydowanie wiekszego i o 13 poszly wody. Powiedzieli przyj - no to juz nie
      mialam innego wyjscia druga faza porodu trwala 18 minut:-) o 13:38 Mateusz byl
      na swiecie:-)))

      Doktor z polozna stwierdzili ze szybko mi to poszlo i naturalnie i fajnie bo nie
      musieli mnie nacinac:-)

      Moj mąż bardzo dzielnie caly czas byl ze mna, przecial pepowine i jak polozyli
      mi Maluszka na piersi to juz mnie nic nie bolalo. Mogli robic co chcieli - szyc,
      zagladac...tylko mi sie nogi trzesly ale wtedy to juz nic nie jest
      wazne!!!Maluszek jest wtedy remedium na wszystko.

      Szczerze - myslalam ze bedzie gorzej - po tym jak naczytalam sie i nasluchalam
      opowiesci na co musze byc przygotowana. A tu prosze calkiem gladko poszlo:-)
      Moja mama i mąż stwierdzili ze moge rodzic kolejne - tasmowo hihihi skoro tak mi
      poszlo hihihi i ze wygladalam po porodzie jak po dluzszym spacerze:-)))

      Nawet wcielam zupe holenderska pomidorowa - pewnie z proszku w szpitalu ze
      smakiem heh:-) pielegniarka mi dala:-)

      Ufff to sie napisalam ..... to na razie wystarczy Mateusz zara bedzie chcial jesc!

      pozdrowionka!
      • mad_die Re: opis porodu:-) zgodnie z zyczeniami:-) 09.08.07, 17:21

        No rzeczywiście, poród jak marzenie :)

        A powiedz mi, chodziłaś do jakiejś szkoły rodzenia, czy tak wszystko robiłaś instynktownie?
        • kurkadomowa Re: opis porodu:-) zgodnie z zyczeniami:-) 10.08.07, 14:27
          chodzilam na lekcje szkoly rodzenia raz w tygodniu, z ubezpieczenia je oplacaja,
          nalezy poszukac w swojej okolicy, zapytac swojego lekarza - powinien dac spis
          instytucji, ktore sie tym zajmuja. Moja to Zuid Zorg - mozna wejsc na ich strone
          i sprawdzic gdzie maja "zwangrschapcursus". Polecam - przynajmniej wedzialam jak
          oddychac:-) Niby sie wszystko wie z netu i z biologii to co tam mowia ale taka
          powtorka nie zaszkodzi nikomu. No i inne kobitki w ciazy czasem fajne rady
          potrafia dac:-) polecam. Ja juz nie zdazylam na dwa ostatnie zajecia:-)
          • mad_die Re: opis porodu:-) zgodnie z zyczeniami:-) 10.08.07, 15:27

            A jakie miałaś ubezpieczenie? Bo coś mi się wydaje, że podstawowe nie pokrywa kursu...

            Ja mam teraz taką sytuację, ze się przeprowadzamy we wrześniu i tu się zgłosiłam do kraamzorg, ale kurcze sama nie wiem, jak to będzie... Bo jeszcze się do mnie nie odezwali, z potwierdzeniem, czy tak czy siak, czy mam czy musze sobie szukać innego kraamzorg... No ale to inna bajka ;) I pewnie jakbym chciała szkołe rodzenia, to już w nowym miejscu zamieszkania, nie?
            • beba3 Re: opis porodu:-) zgodnie z zyczeniami:-) 13.08.07, 14:58
              Kurko!
              Faktycznie szybko i gladko Ci poszlo! To juz kolejny taki porod:
              Szybki i milo wspominany! Jakos w Polsce o takich nie slyszlama,
              kazdy tylko marudzil (ja tez ;-P).
              Gratuluje! :-)
              Madzia, pewnie juz na nowym mieszkanku i w nowym rejonie. Gnebisz
              ubezpieczyciela? ;-) Dla Ciebie czas sie bardzo liczy!
              • mala9943 Re: opis porodu:-) zgodnie z zyczeniami:-) 14.08.07, 14:53
                gratulacje ! duzo radosci z synka!
              • mad_die Re: opis porodu:-) zgodnie z zyczeniami:-) 14.08.07, 21:55
                Bebuś, mnie dopiero czeka cała przyjemność remontowo-przeprowadzkowa ;)
                A ubezpieczyciela gnębię już od dawna :)
                • beba3 Re: opis porodu:-) zgodnie z zyczeniami:-) 18.08.07, 08:28
                  Piszesz: przyjemnosc? ;-) No oby, oby! ;-P
                  Trzymaj sie i nie forsuj!
                  Daleko Was niesie?
                  Maz zmnienia prace?
Pełna wersja