Napiecie miesni u niemowlat

15.08.07, 10:17
Wczoraj w CB powiedzieli mi ze moj 3,5-miesieczny David ma zbyt silne napiecie
miesni i z tej okazji skierowano do fizjoterapeuty na cwiczenia rozluzniajace.
Czy ktoras z Was sie z tym spotkala? Ja czytalam o zbyt slabym napieciu ktore
powoduje np ze dzieci pozniej chodza niz normalnie, ale o zbyt duzym napieciu
nie slyszalam jeszcze, wiec sie zdziwilam. Objawia sie to tym ze David czesto
prostuje nogi jesli lezy na plecach, cos jak kopanie w powietrzu, do tego
mozno zaciska piastki i rozluznia (szczypie), czasem nawet prezy sie i przez
chwile lezy oparty na pietach i glowie (mostek). Nie powiedzieli mi skad sie
to bierze, ale zalecili ukladac dziecko w pozycji zwinietej: kolanka
podwiniete na brzuch albo posiadowki w maxi-cosi (!) Ide szukac fizjoterapeuty
:) Jesli macie jakies doswiadczenia z tym to prosze napiszcie.
    • lenkaaa Re: Napiecie miesni u niemowlat 15.08.07, 10:45
      Maxijo Ci pewnie coś napisze jak tu zajrzy, bo Adaś miał z tego co
      pamiętam masaże u fizjoterapeuty, zdaje się że podejrzewano u
      niego takie napięcie.
    • schinella Re: Napiecie miesni u niemowlat 15.08.07, 11:22
      Przeszukaj internet - wrzuc haslo "Zespół napięcia mięśniowego u
      niemowląt" a znajdziesz nieco wiecej informacji.

      Tu link do pewnego forum, na ktorym podobny watek byl poruszany:
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2962456
      • nesla Re: Napiecie miesni u niemowlat 15.08.07, 11:48
        dzieki, dziewczyny :)
        schinella, poczytam, chociaz po dwoch pierwszych postach juz mnie dreszcz
        przeszedl ;P ("Ja na Twoim miejscu odwiedziłabym z córeczką neurologa - jak
        wracam do czasów kiedy moje dziecko było takie małe to przypominają mi sie
        schizy jakie miałam, że mała się dziwnie przechyla i krzywo leży w pozycji na
        plecach, a miała wtedy 2 miesiące...miejmy nadzieję że wszystko jest z Twoim
        dzieckiem w porządku, ale ja bym nie mogła spać bez konsultacji ze specjalistą,
        a nie pediatrą")

        A juz sie umowilam z fisjoterapeutka , ma przyjsc dzis po poludniu to sie dowiem
        wiecej :)
        • maxijo Re: Napiecie miesni u niemowlat 15.08.07, 12:58
          a prawda, z tego co zrozumialam chodzilo wlasnie o wzmozone
          napiecie. Za duzo o tym nie czytalam, ale w Polsce co drugie dziecko
          ma napiecie:) Na pewno cos znajdziesz.
          Moj maly prezyl sie bardzo, robil mostek i nawet na rekach trudno
          bylo go rzytulic bo mialam wrazenie, ze odpycha sie w druga strone.
          Glowa wiecznie w sufit. Nie lubil chusty, noszenia, maxi cosi, w
          ogole lezec spokojnie lub w jakiejkolwiek pozycji przypominajacej
          embrionalna. W CB stwierdzili ze faktycznie jest jakis spiety i ze
          to nie kolki powoduja takie zachowanie. Przychodzila do mnie do domu
          fizjoterapeutka raz, a potem dwa razy w tygodniu, pokazywala rozne
          cwiczenia, przyznam sie ze nie przykladalam sie do nich, bo Adam nie
          lubil byl cwiczony. To byla metoda Bobath, bodajze. W siodmym
          miesiacu skonczyly sie cwiczenia i wizyty, bo nie bylo powodow, maly
          siadal, kercil sie na boki, probowal raczkowac czyli wszystko w
          normie.
          Bylismy rowniez o jakiegos manulanego osteopaty (czy jakos tak),
          babka stwierdzila napiecie w kregach szyjnych i mowila, ze to moze
          dziecko non stop bolec i nie pozwalac mu spokojnie spac. I ze takie
          urazy sa spowodowane w trakcie porodu. Hmm, przeciez mialam
          cc.
          Z presepktywy czasu mysle, ze Adam nie mial jakiegos powaznego
          problemu. Duzo zalezy jednak od charakteru dziecka. Maly nigdy nie
          byl dzieckiem zrelaksowanym; jak sie teraz denerwuje, tez sie
          prezy:))To ze wypinal sie i piszczal przy kazdym badaniu w CB,
          razcej bylo spodowane jaego niezadowoleniem, a nie urazem.

          Mysle ze cwiczenia nie zaszkodza, nie jest to trudna i czasochlonna
          terapia. Sporo dzieci jest tu tak rehabilitowanych (w domach).
          • maxijo Re: Napiecie miesni u niemowlat 15.08.07, 13:01
            aaa, i wlasnie spacery w maxi cosi, zeby go jednak przeginac w druga
            strone. To sie u nas sprawdzilo i miedzy 4-8 miesiacem codziennie 2
            godziny na powietrzu w maxi cosi ku uciesze malego bo mogl ogladac
            swiat. W gondoli lezal pare razy i raczej bez entuzjazmu.
          • ciesia Re: Napiecie miesni u niemowlat 15.08.07, 16:08
            Napiecie miesniowe czesto maja wczesniaczki, tak jak nasz. Kacper
            tez sie prezyl, prosowal nogi, zaciskal piastki. Jest pod stala
            opieka fizjoterapeuty, na kazdej kontroli w szpitalu tez jest przez
            nia ogladany. Pani fizjoterapeutka nie nam nie wspominala o
            cwiczeniach, chociaz wiem, ze rehabilituje sie to i przynosi duza
            poprawe, chyba zawsze:) Najlepiej udac sie do lekarza i on sprawdzi,
            czy jest powod do niepokoju, moze napiecie nie jest takie duze i nie
            wymaga rehabilitacjii.Na forum o wczesniaczkach mozesz o tym
            poczytac troche wiecej poczytac ale mnysle, ze lepiej nie nabijac
            sobie za wczasu i moze mam nadzieje niepotrzebnie glowy.
    • tijgertje Re: Napiecie miesni u niemowlat 15.08.07, 17:52
      Kasper to mial, diagnozy nie stwierdzili oficjalnie, , ale polozna i
      kraamzorg stwierdzily, ze to co wyprawial, normalne nie bylo. Rece
      tak zaciskal i przyciagal do tulowia, ze nie dalo sie go w ogole
      ubrac. Zrobilam afere w thuiszorg, przyslali mi do domu nauczycielke
      masazu niemowlecego Shantala, baaardzo polecam. Po kilku dniach byla
      niesamowita poprawa, na pierwszej wizycie w CB juz bylo w zasadzie
      na tyle dobrze, ze nie stwierdzili zadnego problemu. Normalnie kury
      sa od 3 miesiecy, zapytaj u siebie, powinni cos miec, bo teraz jest
      moda na tego typuzajecia. Zbyt duze napiecie moze wynikac np z
      szybko przebiegajacego porodu. Fizjoterapeuta powinien pomoc, jezeli
      masz w okolicy dobrego osteopate, to zaczelabym tam, czasem jedno
      spotkanie duzo daje.
      • nesla Re: Napiecie miesni u niemowlat 16.08.07, 10:49
        Byla fizjoterapeutka i godzine ogladala malego i stwierdzila, ze moze ma lekko
        za duze napiecie miesni, ale nie na tyle aby sie tym przejmowac, wyprzedza
        rozwojem ruchowym o 2 miesiace, jest na etapie 5-miesieczniaka, poza tym
        wszystko ok, bo jak kopie to nie obie nogi razem ale na zmiane, ponoc jesli
        dzieci robia cos obiema norami lub rekami w tym samym czasie (a nie na zmiane)
        to moze byc oznaka jakiegos neurologicznego uszkodzenia, np skutki szybkiego
        porodu.
        Dala mi rady jak malego przewijac, jak klasc, ma unikac napinania nog, jak
        najwiecej ma byc w pozycji "kartoflanej" i na spacery mam z nim chodzic w
        maxi-cosi (!) za dwa tygodnie wroci znowu pooglada Davida.
        • ciesia Re: Napiecie miesni u niemowlat 16.08.07, 11:58
          No i widzisz wszystko w porzadku!Bardzo sie ciesze, tylko ile maly
          wazy?Bo chyba po tygodniu bedziesz miec bicepsy jak Pudzianowski;)
          • beba3 Re: Napiecie miesni u niemowlat 17.08.07, 18:47
            O wiedze, ze byl problem i sie wyjasnil! Ciesze sie ze podeszlas do
            tego ze spokojem.
            Stosuj sie do zalecen i wszystko bedzie dobrze. :-)
            Wiele mamus nie ma przykazanego aby dzicie przebywalao na spacerkach
            w foteliku a robi to nagminnie. Ty przynajmniej jestes
            usprawiedliwiona! Z drugiej strony dzici naprawde lubia lezec sobie
            zwiniete i troche nie rozumiem dlaczego to jest uwazane za wielki
            blad? W aucie ok a na spacerze to nie...
            Ciesze sie ze David tak swietnie sie rozwija! Juz na pierwszy rzut
            oka wyglada na starszego niz jest. Slodki chlopak! :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja