nie no...

04.09.07, 13:25
nie maja na czym oszczedzac no...
www.elsevierfiscaal.nl/nieuwsoverzicht/id104-22802/_newsid/22802/kabinet-snijdt-in-kinderbijslag.html
    • nesla Re: nie no... 04.09.07, 13:40
      no ciekawe.. ja czekam na prinsjesdag, to sie dowiemy
      • asiekok Re: nie no... 05.09.07, 12:21
        Troche mi to ojczyzne przypomina:(
        • anitax Re: nie no... 05.09.07, 22:14
          A ja czekam na kolejne wspaniale pomysly rzadu co jeszcze uzaleznic
          od wysokosci dochodow. Moze tak ceny w sklepach? Juz sobie wyobrazam
          jak w supermarkecie place karta polaczona z systemem placowym firmy
          albo Belastingdienst i czekam az kasjerka wyliczy mi cene chleba.
          Ceny oczywiscie podawane beda w procentach (pensji oczywiscie).
          Kolejnym krokiem powinno byc podniesienie podatkow tak do 80%, bo w
          przeciwnym wypadku lepiej zarabiajacym mogloby starczyc np. na
          sushi, a skoro nie wystkich stac, trzeba cos z tym zrobic. Po takich
          reformach bogatsi zaczna wyjezdzac, wiec rozwiaze sie problem korkow
          jak wypasione limuzyny zaczna znikac z autostrad. A ja sie zwolnie z
          pracy, bede sobie lezec i pachniec i zbierac zasilki i doplaty. Zyc,
          nie umierac!
          • gosia_hh Re: nie no... 07.09.07, 14:43
            kinderbijslag chca ucinac a mnie krew zalew ile piniedzy z naszych
            podatkow idzie na utrzymanie rodziny krolewskiej za wzystko placimy
            mi podatnicy wszelakie wypady imprezy beatrix a rzad chce na
            dzieciach zaoszczedzic,nie mowia juz ile kasy idzie na zapewnienie
            bezpiecenstwa takim idiotow jak Wilders....
            • tijgertje Re: nie no... 07.09.07, 18:56
              Gosia, co do Wildersa zgadzam sie zupelnie, co do rodziny
              krolewskiej nie bardzo. Oranje's sa bardzo bogata rodzina i
              wiekszosc oplacaja sobie jednak sami. Chociaz w sumie z podatkow
              jednak troche na nich idzie:-/ No coz, gdzie indziej maja
              prezydentow, a Holendrzy przywiazani sa do swojej krolowej:-)
              • ada9611 Re: nie no... 07.09.07, 19:22
                A ta,,piekna lodz ,,ktora dsotala nasza krolowa ,to kto za nia placi?
                my,i o tone za duzo,a co do kindrebijslag to obetna
                tyko ,,chyba ,,tym co maja bardzo wysokie dochody.Za ochrone hirsi
                ali tez placilismy,tez bylo zle?
              • kasia157 Re: nie no... 09.09.07, 13:40
                Ja na odwrot. Zupelnie zgadzam sie co do rodziny krolewskiej, prawie za nic nie
                placa sobie sami, nie placa rowniez podatkow ( jak rodziny krolewskie w innych
                panstwach), zupelnie nie zgadzam sie co do Wildersa. To ze ktos ma takie, a nie
                inne zdanie nie znaczy jeszcze ze mozna go zamordowac na ulicy ( A tak by sie
                niechybnie stalo jakby nie mial ochrony).
          • nexus_of_a_crisis Re: nie no... 10.09.07, 11:33
            hehe. a mnie to nic a nic nie dziwi. ue jest bardzo zsocjalizowana i wiele
            rzeczy przysługuje tu za darmo komus kto ma dzieciaka, niepracującą żonę czy
            parę kanarków. a jak słusznie zauważyłyście ta kasa nie pochodzi od rodziny
            królewskiej.

            mnie wszyscy zarzucają dwulicowość, bo z jednej strony mam poglądy skrajnie
            liberalno-kapitalistyczne, a z drugiej z radością wypełniam
            różowe/niebieskie/zielone formularze jeśli tylko to jest jedyna wymagana
            aktywność prowadząca do wpłynięcia na moje konto dodatkowej kasy. i ja zawsze
            odpowiadam: to dlatego, że ja komuny za bardzo nie pamiętam - w każdym razie nie
            przesiąkłem powiedzonkiem "czy się stoi czy się leży to wypłata się należy" a
            raczej "nothing good comes easy". z drugiej strony - jeszcze do reszty nie
            zgłupiałem, i jak ktoś chce mi dać kasę to numer konta zawsze mam przygotowany :-)

            nex
Inne wątki na temat:
Pełna wersja