creche po raz drugi...

18.09.07, 10:04
Pol roku zlecialo jak mrugniecie okiem. Dzis moj mlodszy synek zaczyna swoja
przygode ze zlobkiem. Mam nadzieje, ze aklimatyzacja pojdzie nam tak dobrze
jak poszlo z jego starszym bratem. Trzymajcie kciuki za mnie bo pewnie bede
bardziej przezywac niz moje dziecko ;-)
Dzis tylko poltorej godziny z czego godzinke bedzie sam...
    • mad_die Re: creche po raz drugi... 18.09.07, 10:10
      Trzymamy kciuki :)
      • kruszynka28 Re: creche po raz drugi... 18.09.07, 13:20
        dzieki mad-die!

        Poszlo calkiem niezle chociaz trudno mi bylo wychodzic. Tylko kilka lez
        polecialo nie tak jak przy Bastianie ;-)
        Jutro 4 godziny wiec bedzie i spanie. Zobaczymy jak to nam pojdzie...
        • lenkaaa Re: creche po raz drugi... 18.09.07, 16:43
          no widzisz, Kruszynka, przy trzecim dziecku będzie jeszcze
          łatwiej ;o) ;o) ;o) ;o)
          • beba3 Re: creche po raz drugi... 19.09.07, 18:00
            Nienajgorzej poszlo!
            Kilka lez u dziecka a mama w stresie?
            Znamy i rozumiemy ale bedzie dobrze!
            Przyjdzie chwila ze dziecie do domu nie bedzie chcialo wychodzic! ;-P
            No ale to jeszcze troche! Jak na razie trzymam kciukasy aby poszlo
            gladko! I ze spaniem tez!
            • kasia191273 Re: creche po raz drugi... 19.09.07, 22:45
              trzymam kciuki, zeby wszystko bylo OK!

              Nina juz trzeci tydzien chodzi regularnie (po wczesniejszych razach
              zapoznawczych, krotszych) tj. na dwa pelne dni tygodniowo. Jest OK,
              ale w ubieglym tygodniu zarazila sie jakims wirusem, miala straszna
              goraczke, teraz juz wszystko w porzadku, ale katar i kaszel jeszcze
              ma. Wszystkie dzieci w zlobku przeziebione w tej chwili. Mam
              nadzieje, ze nie bedzie tak co tydzien sie rozkladala...

              Odnosze wrazenie tez, ze pierwsze razy i pierwszy tydzien znosila
              lepiej niz kolejne.

              No ale musi byc dobrze i Wam tez tego zycze!
              • kruszynka28 dzien drugi 19.09.07, 22:52
                uwazam za super udany. Dzicie spalo 2 razy i siedzialo rozesmiane jak przyszlam
                po niego. Chyba nie bedzie zle ;-)
                • schinella Re: dzien drugi 20.09.07, 12:56
                  Bravo Victor!
                  • nesla Re: dzien drugi 26.09.07, 13:52
                    Pierwsze koty za ploty! A jak dalej? Nadal wszystko ok? OBY ! I nie choruja?
                    • kruszynka28 Re: dzien drugi 01.10.07, 09:45
                      Jak do tej pory problemow brak!:) Z nosa katar leci ale juz sie chyba musimy
                      przyzwyczaic, ze do lata tak bedzie ;)
                      Victor w zlobku spi bez problemu. Ostatnio jak go odbieralam to spal sobie na
                      lezaczku w glownej sali. W domu mu sie takie cos nigdy nie zdarzylo...
                      Dzieciaczki bez mamy sa jednak zupelnie inne...
                      Bastian nie byl chory juz pol roku (odpukac!) ale teraz zaczyna sie najgorszy
                      okres w roku wiec pewnie jakis wirus nas predzej czy pozniej dopadnie.
                      A ja jutro po 7 miesiecznej przerwie wrcam do pracy! Dziwnie mi jakos ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja