agnieszkaela
21.09.07, 15:10
Portfel mi zlodziej wyciagnal z torby... I na dodatek wiem kiedy bo
chwile wczesniej placilam i portfel byl. Powiem wiecej chyba nawet
kto-bo krecil sie taki jeden Turek za nami od dwoch sklepow i
ogladal tak jak ja niemowlece ubranka w jednym i filizanki w drugim
sklepie.
Oczywiscie poblokowalam juz karty, ale zginal tez polski dowod
osobisty, troche gotowki, zdjecia i wszystkie karty sklepowe,
rabatowe i kilkanascie roznych "zegels". Sam portfel zas byl
prezentem i naprawde go lubilam.
Wsciekla jestem potwornie! Zwlaszcza ze wyglada na to, ze
przesladuje mnie pech-dwa tygodnie temu zgubilam komorke, jeszcze
wczesniej dokumenty od auta... Az iskry ze mnie leca normalnie ze
wscieklosci....