alergia na mleko

05.11.07, 13:50
czy ja jestem przewrazliwiona? moje dziecko jest obsypane pryszczami
od tygodnia i codziennie jest ich wiecej, na uszach ma suche
skorupki, poplakuje w czasie jedzenia, co sie jej dotychczas nie
zdarzalo, w ogole jest marudna, posapuje. poczytalam w internecie -
wyglada to na alergie na mleko, a faktem jest, ze ja spozywam sporo
i mleka i produktow mlecznych. maz zadzwonil do przychodni i
rozmawial z asystentka. babka posluchala o pryszczach, powiedziala,
ze to nie alergia na mleko, tylko normalna reakcja organizmu dziecka
na moje mleko, ktore jest za tluste. i juz. nie bylo ani rozmowy z
lekarzem, ani nikt nie chcial dziecka ogladac.
skoro tyle place na ubezpieczenie, to chyba lekarz moglby mala
chociaz obejrzec?
to normalne, ze asystentka diagnozuje przez telefon? czy ona jest
chociaz pielegniarka? no i czy mozliwe, ze moje mleko jest za tluste?
ja pierwszy raz o czyms takim slysze.

    • tijgertje Re: alergia na mleko 05.11.07, 22:54
      efkamarchefka2 napisała:
      to normalne, ze asystentka diagnozuje przez telefon?
      Tak. Z tego typu problemami ludzie wzykle radza sie w CB, jezeli
      problem jest powazny i sie nasila, wtedy by cie dopiero skierowali
      do lekarza.

      czy mozliwe, ze moje mleko jest za tluste?

      Nie. Twoje mleko jest idealnie dopasowane do potrzeb dziecka,
      zawartosc tluszczu zmienia sie nie tylko wraz z wiekiem dziecka, ale
      ma tez cykle dobowe, nocne mleko jest tlusciejsze niz dzienne. Co
      do alergii, jest prawdopodobne, ze mala jednak reaguje na to co
      zjesz. Wiekszosc dzieci nie reaguje, ale niektore owszem. Moze to
      byc alergia, albo nietolerancja. Odstaw na tydzien caly nabial ze
      swojej diety, mozesz wziasc dodatkowy preparat z wapniem w tym
      czasie, zobaczysz, czy bedzie poprawa. Jezeli to mleko to bedzie
      widoczna po 3-7 dniach, mozliwe, ze juz po 12 godzinach nawet.
      Jezeli w tym czasie sie nic nie zmieni, to winowajca jest cos
      innego. Wysypka moze byc reakcja na hormony matki, ktore jakis czas
      zostaja w organizmie dziecka po porodzie, ale to nie sa suche plamy
      ani nie swedza.
      • efkamarchefka2 Re: alergia na mleko 06.11.07, 09:10
        dzieki Tijgertje.
        asystentka byla u lekarza domowego. dzisiaj ide do CB. pryszczy
        coraz wiecej, skorupki na uszach zaczynaja sie luszczyc, Maryska
        ciagle placze podczas jedzenia, a ta noc w ogole byla koszmarna.
        • tijgertje Re: alergia na mleko 06.11.07, 20:52
          Co ci powiedzieli w CB? Jak piszesz o tych uszczacysz sie
          skorupkach, to widze siebie przed slubem:-/ Od wysypki soe zaczelo,
          a na slubie juz bylam pokryta jedna wielka egzema, na brzuchu i
          plecach zrobily mi sie wrecz rany. W moim przypadku to mleko bylo,
          jakas zwiazana ze stresem czasowa nietolerancja. Wspolczuje malej:-/
          • efkamarchefka2 Re: alergia na mleko 07.11.07, 12:03
            w CB babka obejrzala i powiedziala, ze to chyba nie jest alergia na
            mleko, bo Maryska przybiera na wadze, wiec ja powinnam mleko pic, bo
            inaczej musialabym brac wapno. ale wapna oczywiscie nie kazala mi
            przyjmowac. na skorupki wypisala masc vaseline cetomacrogol creme
            FNA.
            beznadzieja!
            pozostane wiec na diecie bezmlecznej i poobserwuje. na razie
            pryszcze i skorupki sa tylko na twarzy i uszach. mam nadzieje, ze
            nie przejda dalej.
            pozdrawiam.E
            • zuzka71 Re: alergia na mleko 07.11.07, 18:19
              ten cetomagrogol to swietna masc efka.nam pomagal, fakt jak zaczely sie saczace
              zmiany to juz nie, ale mam andzieje ze u was do tego nei dojdzie. pozdr.zuzka
              • efkamarchefka2 Re: alergia na mleko 08.11.07, 09:26
                Zuza, tylko, ze masc moze wplynac na efekt, ale nie zlikwiduje
                przyczyny.
                najpierw, wiec musze wysledzic, co te pryszcze powoduje.
                pozdrawiam.
                • kruszynka28 Re: alergia na mleko 08.11.07, 10:04
                  A moze to nie jest zadna alergia tylko zwyczajne baby acne? Moich dwoch synkow
                  mialo takie "pryszcze" i samo przeszlo.
                  • efkamarchefka2 Re: alergia na mleko 08.11.07, 11:42
                    kruszynka a co to jest baby acne?
                    ja nie twierdze, ze to alergia, nie wiem co to jest, dlatego na
                    razie nie pije mleka i nie jem produktow mlecznych, zeby sprawdzic
                    czy pryszcze zareaguja. myslalam, ze lekarz w jakis sposob nam
                    pomoze i przynajmniej podpowie co robic. poczytalam w internecie o
                    skazie bialkowej - symptomy sie zgadzaja, poza utrata wagi, bo moja
                    Pyza przybiera, nie traci. przestraszylo mnie to, ze bez leczenia
                    moze sie przerodzic w astme. moja starsza corka miala stme
                    oskrzelowa, wiec nie chcialabym przerabiac tego z mlodsza. tylko, ze
                    lekarz tutaj zbagatelizowal moje obawy, wiec musze sama szukac
                    przyczyny. gdyby to bylo kilka pryszczy, ok, ale juz dwa tygodnie
                    mala jest obsypana na calej twarzy i uszach i codziennie jest ich
                    wiecej - nawet na powiekach i za uszami, zaczynaja z czola
                    przechodzic we wlosy. trzeci dzien nie uzywam mleka, wiec jak za
                    kilka dni nic sie nie zmieni, to znaczy, ze to chyba nie skaza.
                    dobrze mysle?
                    • zuzka71 Re: alergia na mleko 26.11.07, 11:48
                      efka jak sytuacja bo u nas w tym samym czasie mw sie pojawilo to samo, najpierw
                      myslalam ze to alergia na cus, wiec odstawilam nabial, ale w miedzyczasie mailam
                      wizyte w CB i u poloznej i wszyscy mowia ze to tradzik niemowlecy (baby acne) i
                      ze samo przejdzie, no nic narazie 2 tygosnie i jest tego wiecej, po kapieli
                      scieram mlodej lekko pielucha tetrowa luszczaca sie skore i smaruje oliwka na
                      zmiane z kremem weledy na pupe. nie jest gorzej ale nie mozna powiedziec ze
                      przechodzi...to ponoc wplyw hormonow naszych...i najczesciej sie to pojawia
                      wlasnie w oklicach 3 tygfodnia zycia i moze potrwac do 2 miesiecy...no nic
                      przynajmniej sie nie katuje dieta bo narazie to jednak nie alergia..tylko ta
                      zoltawa skorupka na uszach i polichchai czole, wlasciwie wszedie w okolicahc
                      glowy, efka u was podobnie, nadal? daj znac ciekawam. i czym smarujesz? mnie
                      polozna radzila niczym, ale jakos nie moge takiej suchej skory tak
                      zostawic....zwlaszcza ze mlda wieczoreami bardzo niespkojna zwlaszcza po
                      kapieli...oby to przetrwac....
                      pozdrowki zuzka
                      • efkamarchefka2 Re: Zuzka 27.11.07, 10:34
                        Zuza u nas lepiej, z czola pryszcze zeszly, na policzkach mniej, na
                        uszach juz zero. kolezanka meza, ktora jest pielegniarka i sama ma
                        dwoje dzieci, powiedziala, ze to wlasnie wplyw hormonow. ciekawe, ze
                        lekarka w CB nie wiedziala tego. zakonczylam wiec diete bezmleczna.
                        suche pryszcze smarowalam mascia vaseline cetomacrogol creme
                        FNA i te skorupki bardzo dobrze schodzily, ale podobno tylko suche
                        miejsca trzeba smarowac.
                        mam nadzieje, ze Twojej Corci tez szybko minie, tak jak mojej.
                        pozdrawiam Was obie serdecznie. efka
                        • beba3 krostki 28.11.07, 03:41
                          No tak, sucha skore trzeba nawilzac i natluszczac ale z drugiej
                          strony krostki wtedy moga sie zaogniac.
                          A dzieciaczki maja wrazliwa skore...
                          Sama mam problemy ze swoja cera i wiem ze to co pomaga mi na
                          wypryski szkodzi na ogolna kondycje skory. Przechalpane.. :-/
                          U moich dziewczyn tez tak bylo: wypryski hormonalne ale jeszcze i
                          reakcje alergiczne. Na ogol widac roznice jesli sie ma porownanie.
                          Jesli jest tylko wysypka hormonalna to trudniej o diagnoze swiezo
                          upieczonej mamie. Lekarzowi jednak nie powinno byc trudno...
                          A co do kometykow to trzeba testowac co pomaga danemu dziecku. Ja
                          czasmi widzialam ze po czymstam jest gorzej i sama konczylam dany
                          specyfik. Gorzej jak to nie jest wina kosmetyku... lub zmienia sie
                          tolerancja dziecka na dane mazidlo czy zel. Bywa.
                          Generalnie tez dostrzegalam zaczerwienienie skory po kapieli. I nie
                          byla to wina zbyt goracej wody. Krosteczki tez bywaly czasmi
                          bardziej nabrzmiale i zaognione.
                          Kolezanka myla dziciaczka co drugi dzien mokrymi chusteczkami. U nas
                          to sie nie sprawdzilo. Tzn dlonie i pupe jak najbardziej ale ogolnie
                          pachwiny, zgiecia stawow, czy nie daj Boze buzie! A pokazywaly sie
                          wykwity...
                          Lagodzaco na krostki dziala kapiel w krochmalu ale oczywiscie
                          przygotowanym samodzielnie.
                          Testowalam tez kapiel w roztworze nadmanganianu potasu. Tez ok.
                          Oczywiscie trzeba bardzo uwazac przy kapieli!
                          A tak naprawde to pomogl czas. :-) Tylko szkoda maluszka. I tego jak
                          wyglada i tego, ze czasmi krosteczki swedza.
                          W kazdym razie, moje dziewczyny nie zawsze mialy skorke jak
                          przyslowiowa 'pupcia niemowlecia'.
                          Na pocieszenie nie tylko one i nie tylko Wasze dzieciaczki borykaja
                          sie z tym problemem. :-)
                          • gosia_hh Re: krostki 28.11.07, 11:09
                            na krostki to moja mama nas przecierala rumiankiem i przechodzilo
                            moze to durny przyklad ale 2 lata temu zachorowal moj ukochany
                            krolik na zapalenie ucha i mial w uchu pelno krostek weteryarz
                            przpisal krople i masc nic nie pomagala ajednego dnia zaparzylam
                            rumianku i zaczelam pare razy dziennie wcierac w te krostki i po
                            paru dniach zniknely,
                            nie wiem jak rumianek dziala na tradzik bobaska ale ja chyba bym
                            sprubowala
                            • zuzka71 Re: krostki 29.11.07, 21:49
                              gocha rumianek tez probowalam. narazie pomogla wazelina, potem kapiel w olejku i
                              starcie zluszczonej skory pieluszka, potem wazelina i jakos jest lepiej, beba ma
                              racje - czas, samo i tak minie, tyle ze trzeba to przetrwac...pozr.zuza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja