azza4
23.11.07, 12:37
Od ok miesiaca przechodze straszne chwile.W ostatnia sobote to
myslalam,ze corka wykrwawi mi sie na rekach.Na szczescie przyjechala
karetka na czas.Jest to dosyc dluga historia a ja nie mam akurat
teraz czasu na rozpiske.W skrocie wyglada to tak,ze mala po
urodzeniu dostala na brzuszku plame,cos jak siniak.To jej sie
zaczelo robic czerwone i zaczelo rosnac w szerz i wzwyz.W CB
oczywiscie kazali czekac bo sie wchlonie do ok 7 lat.Nazywa sie to
naczyniak jamisty.Ok...no i doszlo do tragedii.Duzo moglabym tu
dolozyc na wspanialych lekarzy.To sa doslownie jaja.Oni chyba maja
placone za doprowadzanie ludzi do grobu.Piekne szpitale,nowoczesny
sprzet ale zero podejscia do problemu.Albo problem ich przerosl.No i
to czekanie na wizyte u specjalisty.Udalo sie je oczywiscie skrocic
po tym incydencie.I specjalista mnie rozsmieszyl bo powiedzial,ze w
szpitalach tutaj sie boja krwi i takich rzeczy:))))).No nic...Duzo
teraz czytam o tym na polkich stronach i znalazlam cos takiego,ze
mozna sie starac w Polsce o orzeczenie o niepelnosprawnosci z tego
powodu.Czy moze i tutaj moglabym sie starac .Zawsze to jakis
grosz.Wiecie cos na ten temat?I gdzie sie ewentualnie dowiadywac?