majadebij
04.02.08, 13:04
Zostawil mnie jak bylam w ciazy.Bez zadnych srodkow do zycia,zupelnie bez
niczego,dal noge do polski.Jestem w krytycznej sytuacj.Nie przysluguje mi tu
zaden socjal,Poniewaz nie mam pracy.Do pracy legalnej nie moge isc,bo nie mam
z kim jej zostawic,(3-4h dziennie jeszcze moglby ktos sie nia zajac,ale na
ogloszenia o prace sprzatania nie mialam odezwu)powrot do polski nie wchodzi w
gre.Czy mam prawo powolac go o jakies alimenty tu w Hollandii.
Moze zna ktos miejsca gdzie moglabym zwrocic sie o jakakolwiek pomoc .Moze
jakies fundacje wspomagajace emigrantow.No nie wiem??Ja juz nie mam sil
kombinowac zeby przetrwac.Nie mam nawet pomyslu jak przetrwac.