Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma ktos?

06.02.08, 20:50
Czy ktoras z Was zdecydowala sie na oszczedzanie z Young Life?
Wlasnie mialam spotkanie i zastanawiam sie nad
ubezpieczeniem/funduszem inwestycyjnym dla malej.
Jezeli macie doswiadczenie w tej kwestii lub mialyscie kontakt z
Young Life lub innymi opcjami ubezpieczen dla maluchow, to prosze
podzielcie sie uwagami.
    • nesla Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 06.02.08, 21:24
      Ja mam dla obu dzieci. Co prawda nie jest to najbardziej intratna forma
      oszczedzania, mozna lepiej zainwestowac kase, ale jej najwiekszym plusem jest
      forma ubezpieczenia, czyli jak zabraknie jednego z rodzicow to oszczednosci
      nadal rosna. Moi znajomi tez w ten sposob oszczedzaja na pozniejsza edukacje
      swoich dzieci, albo chociaz czesc tych kosztow edukacji.
      • lenkaaa Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 06.02.08, 22:46
        Myśmy sie nie zdecydowali, za to Emilia ma osobne konto, na które
        mąż przelewa okresloną kwotę każdego miesiąca.
        • corneliss Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 06.02.08, 23:21
          tutaj nie zakladalismy, ma mlody zalozony fundusz inwestycyjny w Polsce
        • nesla Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 07.02.08, 12:51
          Lenka, to nie lepiej juz zalozyc taki rachunek ubezpieczeniowy niz zwykle konto
          oszczednosciowe? Rozumiem jeszcze jak ktos inwestuje w jakies udzialy, cos co
          przynosi wiekszy zysk, ale zwykly rachunek oszczednosciowy chyba nie jest
          szczegolnie atrakcyjny, czy sie myle? To ubezpieczenie przynajmniej gwarantuje
          wplaty w razie smierci jednego z rodzicow, a zwykly rachunek oszczednosciowy
          rosnie do momentu jak rodzice wplacaja. Czy moze sie myle?
    • iveive Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 07.02.08, 10:59
      My tez zastanawiamy sie nad ubezpieczeniem dla Malego, nie wiemy
      jednak jaka opcje wybrac i czy tu go ubezpieczyc czy w Polsce? Jaka
      jest najlepsza forma zabezpieczenia przyszlosci naszych dzieci? Mam
      prosbe jak schinella, jesli macie jakies doswiadczenia w tej sprawie
      to prosze o odzew. Pozdrawiam cieplo!
      • gosia_hh Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 07.02.08, 11:24
        my tez zalozylismy malej osobne konto tam co miesiac przelewany
        pieniadze plus pieniadze z kinderbijslag
        • kruszynka28 Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 07.02.08, 14:59
          My mamy fundusz inwestycyjny w Polsce dla Bastiana. Teraz na roczek pewnie cos
          Victorowi tez zalozymy.
          • mona812 Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 25.09.08, 09:19
            Odgrzebalam stary watek...
            Kruszynka napisz cos wiecej prosze ,jaki jest procent zyskowy ?
            • kruszynka28 Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 25.09.08, 09:24
              My mamy fundusze akcji najbardziej ryzykowne nastawione na dlugoterminowa
              inwestycje wiec trudno mowic o procencie zyskowym w skali roku. Nawet nie
              sprawdzam zeby sie nie stresowac ;)
      • schinella Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 08.02.08, 14:31
        No to juz pisze co oferuje Young Life (www.younglife.nl)...

        Young Life nalezy do Delta Lloyd i jest czescia SNS Banku, oferuja
        ubezpieczenie/fundusz inwestycyjny dla dzieci. Zaklada sie go na
        okreslony czas np. 15 - 20 lat i fundusze zgromadzone na rachunku,
        powiekszone o zyski z inwestycji sa wyplacane po uplywie terminu
        ubezpieczenia.
        YoungLife co miesiac automatycznie pobiera z naszgo konta okreslona
        sume, po czym inwestuje nasz kapital. Mozna zdecydowac sie na jeden
        z 3 planow A, B, C. Roznica polega na bardziej lub mniej ryzykownym
        inwestowaniu. A jest najmniej agresywny czyli mniej ryzykowny
        (inwestuja w bezpieczne fundusze, nieruchomosci i najmniej w akcje
        gieldowe), C jest najbardziej agresywny czyli wiekszosc srodkow jest
        inwestowana w gielde, mniej w fundusze i nieruchomosci. Przy
        zachowawczym inwestowaniu, mamy mniejsze ryzyko strat, ale tez
        mniejsze szanse na zyski.
        YoungLife jest bardzo elastyczne jezeli chodzi o sume skladki i plan
        oszczedzania. W dowolnym czasie mozemy zmniejszyc lub zwiekszyc
        skladke oraz zmienic plan z A na C, lub C na B bez zadnych kosztow.
        Mozemy tez w dowolnym czasie zawiesic placenie skladki, wtdy fundusz
        bedzie inwestowal tylko do tej pory zgromadzony kapital lub
        zrezygnowac calkowicie i wyciagnac calosc pieniedzy.

        Plusy, ktorych nie ma w przypadku oszczedzania na zwyklym koncie lub
        lokacie - w przypadku smierci jednego z rodzicow, YoungLife
        przejmuje obowiazek oplacania calosci skladki do konca trwania
        ubazpieczenia. W przypadku smierci obu rodzicow YounLife wyplaca
        jednorazowo 50 tysiecy Euro osobie wskazanej jako opiekun dziecka
        (np. babcia, ciotka).

        Pytanie, ktore wszystkich nurtuje - ile sie dostanie na koniec
        oszczedzania? Dostanie sie: zgromadzony kapital + zyski z
        inwestycji, ktore srednio wynosza 8% kapitalu (liczone w skali roku).
        Oczywiscie wszystko zalezy od planu inwestycji A,B lub C.
        Na zwyklym koncie procent jest bardzo maly, procent na lokatach ok 4-
        5% w skali roku. W przypadku YoungLife oferuja oni ochrone kapitalu,
        w przypadku planu inwestycyjnego A jest to 80%, B 70% a C 60%.
        czyli jezeli przez caly czas trwania ubezpieczenie bylismy w planie
        A, to nawet jezeli bylby krach na gieldzie, super hiper inflacja i
        wszystkie inwestycje by poszly w bloto, to i tak wyplaca nam 80%
        kapitalu. (Kapital to suma wszystkich skladek zgromadzonych w czasie
        trwania ubzepieczenia.)

        Ale sie rozpisalam...

        Usiedlismy z mezem, przeanalizowalismy i sie zdecydowalismy.
        Bedziemy wplacac kase z kinderbijslagu, nie jest to duza kwota, a
        zawsze bedzie to jakas kasa na start dla malej.
        Jezeli bylybyscie zainteresowane to moge dac wam namiary na mila
        pania, ktora nas odwiedzila, a ktora na pewno odpowie na wasze
        pytania.
        • iveive Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 10.02.08, 22:50
          Dzieki schinella za odpowiedz:)
          podaje linka odnosnie polisy posagowej w PL, moze kogos zainteresuje
          dziendobrytvn.onet.pl/1465969,zakupy.html
          • anitax Re: Ubezpieczenie dla malucha z Young Life - ma k 30.09.08, 12:01
            A jakie sa koszty obslugi funduszu?
            Przyznam, ze bardzo sie zniechecilam do roznych funduszy po tym jak
            zmienialam prace i chcialam polaczyc na 1 rachunku srodki na
            przyszla emeryture. Okazalo sie, ze koszty administracyjne byly
            horrendalnie wysokie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja