do mam ktore rodzily/beda rodzic w Hadze

24.02.08, 22:17
hej dziewczyny, tak czytam sobie troche o porodach w nl i troche
nieciekawie to brzmi (przynajmniej w niektorych przypadkach) jak
widze podchodzi sie tu bardzo luzno do kwestii porodu.

Moja polozna (jestem w 25 tyg) powiedziala ze mam podwyzszyc lozko
pomimo ze chce rodzic w szpitalu co mnie zdziwilo i ze dopiero przy
8 cm rozwarcia jedzie sie do szpitala a przy porodzie bedzie obecna
tylko ona. Mysle jednak ze to zalezy od poloznej/miasta/szpitala czy
przy porodzie bedzie obecny rozwniez ginekolog. Czy ktoras z was
rodzila majac normalana ciaze w obecnosci ginekologa? jesli tak to w
ktorym szpitalu w hadze rodzilyscie? badz z ktorej poloznej
korzystalyscie?
i czy majac rozwarcie 8 cm bylyscie w stanie jeszcze " dobiec " do
szpitala?
    • corneliss Re: do mam ktore rodzily/beda rodzic w Hadze 24.02.08, 23:06
      jesli masz ciaze prawidlowa rodzisz w obecnosci poloznej i asystentki, nie ma ginekologa - nie martw sie one maja wieksze doswiadczenie niz przecietny ginekolog
      ja rodzilam w Hadze w szpitalu Westeinde, polozna mialam z Eva Centrum na Copernicusplein (pani Lise z Norwegi, po prostu swietna, a wczesniej opiekowaly sie mna dwie inne, tez super)
      bylam w 41 tyg. i mialam silne skurcze, ale rozwarcie nijakie, kiedy bylo 4 cm polozna zaproponowala przebicie pecherza plodowego by odeszly mi wody i zebym zaczela rodzic, w taksowce do szpitala zrobilo mi sie 8 i od 17 do 22.30 urodzilam (to moje pierwsze dziecko)
      jesli bedziesz pod opieka poloznej w domu, po ktora wczesniej zadzwonisz, to albo Ci wezwie taksowke, albo pojedziecie razem twoim autem, nic sie nie martw, kazdy porod inny, jeden krotszy drugi dluzszy
    • aggula4 Re: do mam ktore rodzily/beda rodzic w Hadze 25.02.08, 08:26
      Nic sie nie martw na zapas;).Jezeli jest wszystko w porzadku to
      rodzi sie w obecnosci poloznej.Nie czekaja do rozwarcia 8cm,jesli
      skurcze sa regularne i porod postepuje to jedziesz do szpitala.Ja
      jechalam z 5 cm.Lozko trzeba podwyzszyc,bo po porodzie,bedzie
      przychodzila do Ciebie pani z kraamzorg i oni maja takie
      wymagania.Dbaja o swoje kregoslupy,nie chca sie schylac za duzo;)
      Opieka w czasie porodu jest tu naprawde dobra.Wiec glowa do gory.
    • agnieszkaela Re: do mam ktore rodzily/beda rodzic w Hadze 25.02.08, 09:26
      Ginekolog jest tu od chorob i komplikacji. Na temat zdrowej ciazy i
      prawidlowego porodu wiecej wie polozna. Zreszta-podejscie poloznej
      (czy tez poloznika bo moj porod przyjmowal mezczyzna) jest
      zdecydowanie lepsze. Ginekolodzy-a mam czesty kontakt z nimi-sa
      zimni, wyniosli, ciagle sie spozniaja i maja malo czasu-a taka
      postawa rodzacej nie jest potrzebna.
      Bedzie dobrze. Wiedza co robia-dostosuj sie a zobaczysz ze porod
      bedzie pozytywnym doswiadczeniem i ze zdziwieniem bedziesz sluchac
      opowiesci kolezanek rodzacych w polskich szpitalach jak zle sie tam
      czuly.
      • corneliss Re: do mam ktore rodzily/beda rodzic w Hadze 25.02.08, 09:39
        lozko mozesz sobie podniesc na rozne sposoby, mozna wypozyczyc specjalne klocki w sklepie Thuiszorgwinkel na ulicy Betje Wolfstraat (Moerwijk), albo jak juz masz dosyc wysokie, dolozyc kolejny materac, albo jak bardzo za niskie 4 kraty po piwie + deski ;) widzialam na wlasne oczy :)))
        u mnie przyszla polozna zmierzyla lozko, odpuscila tez 3 brakujace cm i bylo OK, nic sie nie martw :)
        • kasia191273 Re: do mam ktore rodzily/beda rodzic w Hadze 25.02.08, 10:26
          rodzilam w Rode Kruis, do szpitala jechalam z rozwarciem 7 cm, ale
          od tego momentu do urodzenia dziecka minelo jeszcze 7 godzin, choc
          tez balam sie, ze nie zdarze;)))

          lozko podwyzszylam ze wzgledu na kraamzorg, zreszta nie wyobrazam
          sobie pod koniec ciazy zwlekac sie z niskiego materaca, ktory
          mielismy wczesniej;)))

          u mnie byl ginekolog, bo bylo podejrzenie, ze dziecko nakupkalo do
          wod plodowych, stad konieczny monitoring = nrak wlasnej poloznej.
          Ale ginekolog wpadl moze dwa razy na piec minut, a reszte czasu
          krazyla kolo mnie szpitalna polozna (super babka!) no i maz. Moja
          polozna wpadla na moment juz po urodzeniu sie Niny, bo przypadkiem
          byla z inna rodzaca w szpitalu.
    • aldakra Re: do mam ktore rodzily/beda rodzic w Hadze 25.02.08, 15:42
      Ja właśnie śpię od wczoraj na takim podwyższonym o klocki łóżku - i
      muszę przyznać że dobry to wynalazek, bo jakoś mi ciężko szło się
      podnosić z naszego niskeigo łóżka w nocy jak się kilka razy do
      toalety wędruje ;)Więc polecam :)
Pełna wersja