parasolka
24.02.08, 22:17
hej dziewczyny, tak czytam sobie troche o porodach w nl i troche
nieciekawie to brzmi (przynajmniej w niektorych przypadkach) jak
widze podchodzi sie tu bardzo luzno do kwestii porodu.
Moja polozna (jestem w 25 tyg) powiedziala ze mam podwyzszyc lozko
pomimo ze chce rodzic w szpitalu co mnie zdziwilo i ze dopiero przy
8 cm rozwarcia jedzie sie do szpitala a przy porodzie bedzie obecna
tylko ona. Mysle jednak ze to zalezy od poloznej/miasta/szpitala czy
przy porodzie bedzie obecny rozwniez ginekolog. Czy ktoras z was
rodzila majac normalana ciaze w obecnosci ginekologa? jesli tak to w
ktorym szpitalu w hadze rodzilyscie? badz z ktorej poloznej
korzystalyscie?
i czy majac rozwarcie 8 cm bylyscie w stanie jeszcze " dobiec " do
szpitala?