kasia191273
26.03.08, 15:04
Takie pytanie mnie naszlo do osob, ktore znaja niderlandzki. Nie
macie odczucia, ze Holendrzy mowia bardzo 'kliszowo' tzn. zwykle
uzywaja utartych sformulowan w konkretnych sytuacjach? Nie pisze o
formalnosciach, bo tam jezyk jest zawsze sformalizowany, ale nawet w
codziennych kontaktach. Jakos mi sie zdaje, ze Polacy w swoim jezyku
wiecej prezentuja roznorodnosci, stylistyki, a z Holendrem jak
rozmawiam, nawet wyksztalconym, zwykle wiem CO i JAK za chwile
powie.
To oczywiscie ulatwia zycie, zwlaszcza jak sie czlowiek dopiero uczy
jezyka;)))
Czy tylko ja mam takie odczucia?