Obszczypana buzka roczniaka

08.04.08, 15:54
Dziewczyny licze na wasze doswiadczenie. Moja Jula od kilku tygodni
ma po lewej stronie ust zaczerwienienie, jakby male chrosteczki. Na
poczatku przypuszczalam, ze to od ciaglego wkladania paluchow do
buzi, bo brode ma mokra non stop, tak sobie w tych zebach wierci.
Smarowalam jej to miejsce wazelina, zeby ochronic skore, ale nic to
nie daje, nadal ma zaczerwienienie. Zaczynam sie zastanawiac czy to
nie jakas reakcja alergiczne.
Mialyscie takie przypadki, mozecie cos doradzic? Bo juz nie wiem czy
jej tych lapek nie wizac z tylu czy co ;-))
    • beba3 Re: Obszczypana buzka roczniaka 08.04.08, 17:01
      Ciezko doradzic ale ja nigdy nie smarowalm dziecku buzki wazelina.
      Oliwka jak najbardziej ale wazelina wydaje mi sie zbyt tlusta i
      ciezka. Moze przy trzaskajacych mrozach? No ale tych u nas nie ma...
      Moje dziciaczki tez mialy cos takiego lub podobnego a przychyny byly
      raczej w wychodzeniu zabkow i nadmiernym slinieniu sie...
      Przemywaj moze Julce buzke wda czy woda z rumiankiem i smaruj czyms
      lzejszym. Kremem do twarzy dla dzieci?
      Pilnuj aby dziecko mialo czyste lapki bo nie upilnujesz aby nie
      wkladalo ich do buzki.
      W Singapurze jest epidemia czy jez blisko do epidemii choroby
      brudnych rak. Objawia sie to m.i. drobnymi krostakami ale u Was to
      nie to na szczescie! :-)
      Nie stresuj sie! Minie! :-)
      • lenkaaa Re: Obszczypana buzka roczniaka 08.04.08, 23:36
        Schinella, ja nie mam pojęcia, jedyne co mi przychodzi do glowy, to
        podraznienie od sliny, czyli to co Beba zasugerowala...
        • lariks Re: Obszczypana buzka roczniaka 09.04.08, 03:55
          Teo tez tak mial/ma, troche mu przeszlo.slini sie strasznie. staram
          sie mu wycierac buzke ze sliny czesto, On mial chyba wiecej na szyi
          niz na twarzy. smarowalam to oilatum soft krem, no i chyba przechodzi
          bo ma zdecydowanie mniej.czesto zaczerwienienia (chyba bez chrostek)
          wokol ust to po prostu alergia:(
          mam nadzieje ze Julce tez przejdzie. pozdrawiam
          • sisi78 Re: Obszczypana buzka roczniaka 09.04.08, 20:24
            Mamy ten sam problem, nawet byłam z tym u lekarki. Powiedziała, że
            to od śliny i poradziła smarowanie masłem lub tłustym kremem -
            oilatum za słabe. I doradziła szminkę ochronną. Szczerze mówiąc to
            nie pomaga! i ręce opadają, bo ma coraz większe zaczerwienienia.
            (Oskar ma 1,5 roku)
            • paneta1113 Re: Obszczypana buzka roczniaka 10.04.08, 22:21
              Moja Asia rok temu też takie coś miała na twarzy. Przez kilka
              tygodni smarowałam jej wazeliną lub tłustym kremem (za radą pani w
              aptece), ale nie pomogło. Po wizycie u rodzinnego dostała
              KETOCONAZOL, który tylko pogorszył sprawę. Później dostała
              HYDROCORTIZOL i po trzech dniach wszystko zeszło.
              Może warto zapytać lekarza, czy można zaaplikować tę maść.
              A w ubiegłe wakacje w Polsce wyskoczyło jej coś podobnego na tyłku i
              lekarka tez przepisała maść z hydrokortizolem. Dwa dni i pupa
              gładziutka.
              • schinella Re: Obszczypana buzka roczniaka 11.04.08, 09:38
                Dzieki dziewczyny, zapytam lekarza w CB. Niby zle to nie wyglada,
                ale boje sie zeby sie nie rozlazlo albo nie poglebilo.
                To chyba rzeczywiscie od sliny, bo mala wierci paluchami w buzi non
                stop. Wyszedl jej kolejny zab wiec moze sie troche uspokoi, a jak
                nie to trzeba bedzie pytac o ten Hydrocortizol. Na razie wsmarujemy
                wazelina zeby slina nie miala kontaktu ze skora ale nie specjalnie
                pomaga. Normalnie lapki powiaze z tylu ;-)))
                • nesla Re: Obszczypana buzka roczniaka 11.04.08, 10:51
                  Moj David mial kiedys zaczerwienienia na szyi prawdopodobnie od
                  czestego ulewania i noszenia zmoczonej koszulki (nie nadazalam z
                  przebieraniem, a sliniaczek nie pomagal). Minelo po kilku tygodniach
                  nie wiem czy dlatego ze maly zaczal mniej ulewac czy dlatego ze
                  zmienilam plyn do prania na Neutral. Na buzi to raczej chyba nie
                  jest od plynu do prania, bo buzia nie ma kontaktu z ubraniem, wiec
                  stawiam na to co pisze beba i mysle ze minie.
                  • schinella Re: Obszczypana buzka roczniaka 21.04.08, 12:07
                    No i juz sie polepszylo, najgorsze za nami, przy schodzeniu czworek
                    byla temperatura 39,5, slinienie na maksa, obszczypana buzia, zero
                    apetytu i generalnie humorek do bani.
                    Wyszly tez jakies takie dziwne czerwone chrostki, ktore to
                    smarowalismy spirytusem 70% aby zasuszyc i smarowalismy wazelina.
                    No i wlasnie ta procedura okazala sie skuteczna, czyli zasuszanie i
                    chronienie przed kontaktem ze skora, bo wazelina sie kiepsko
                    wchlania, nie rozpuszcza w wodzie i zostawia taki tlusty film na
                    powierzchni skory, ktory stanowi bariera dla sliny.

                    A tu fajny link o historii wazeliny z interesujacym podsumowaniem na
                    koncu jako pointa tego watku.
                    www.dziennikzwiazkowy.com/wyw.php?id=6055
Pełna wersja