"uroki" oduczania dziecka od pieluch...

30.05.08, 22:26
nasza corka dzielnie sobie radzi, od kilku tygodni chodzi bez
pieluchy, nawet szybko zalapala, ale jak sie zapomni to... dzisiaj
zasiurala podloge w sklepie z zabawkami tak sie rozbawila! szkoda,
ze nie widzieliscie, jak szybko potrafimy sie zwinac ze sklepu :)
pierwszy sklep "spalony"! mam wyrzuty sumienia, ze nie poprosilam o
szmatke, ale z obsiuranym dzieckiem na reku czlowiem nie mysli,
tylko ucieka w panice! a Wy jakie macie wpadki?
    • lenkaaa Re: "uroki" oduczania dziecka od pieluch... 30.05.08, 22:54
      My też właśnie już zdaje się drugi tydzień bez pieluchy, ale wpadek
      jeszcze nie było, tylko, że ja na wszelki wypadek nie wybieram się
      jeszcze z Emilią na łażenie po sklepach. Robimy tylko krótkie
      wypady :o)))
      • narutek Re: "uroki" oduczania dziecka od pieluch... 30.05.08, 23:30
        my lazimy juz ale max. godzine. dzis sie jakos zagapilam i chcialam
        jej cos wybac na dzien dziecka. no coz, nie udalo sie hehe. a w
        bagazniku mamy nocnki jakby co. tylko z kupa jeszcze 50:50 niestety.
        babki w oprzedszkolu chca jej zakladac pieluche, kurcze zla jestem
        na to jak cholera, bo mala piekie sika. w sumie moze ze 3 wpadki
        miala. podejrzewam, ze w przedszkolu po prostu jej tak nie pilnuja
        jak ja w domu.
    • tijgertje Re: "uroki" oduczania dziecka od pieluch... 30.05.08, 23:08
      moj mlody na samym poczatku wycial numer:-) Odebralam go z
      przedszkola, pojechalismy do CB na rozmowe z lekarka, kasper nagle
      krzyk,z e on musi sikac. Pobieglam z nim do lazienki, wysikal sie,
      wrocilismy do gabinetu, a pol minuty pozniej mlody znowu : ik moet
      plassen! Tyle, ze tym razem zawolal, jak juz na podlodze znalazla
      sie piekna kaluza:-/ Nie wiem, ile ona ma pecherzy, bo takie numery
      mi kilka razy wycial. Niby sie wysika, a kilka minit pozniej
      popuszcza w spodnie :-(
      • narutek Re: "uroki" oduczania dziecka od pieluch... 30.05.08, 23:28
        no wiesz, Alf mial 7 zoladkow... to moze nasz dzieci maja wiecej
        pecharzy:) ale numer dobry:)
        • anitax Re: "uroki" oduczania dziecka od pieluch... 07.06.08, 20:49
          U nas pieluchy jeszcze tylko na noc i do samochodu/samolotu, poza
          tym super, cora sama biega do toalety. Na dluzsze wyjscia zabieram
          pieluche do torebki i jak jest nagla potrzeba zakladam chocby w
          kacie w sklepie. Sprawdza sie lepiej niz bieganie w poszukiwaniu WC,
          bo mozemy nie zdazyc. A tak zawsze podreczna toaleta -pielucha- jest
          pod reka i mozemy bezstresowo sobie wszedzie chodzic. Zaraz po tym
          szukamy WC i pielucha idzie do kosza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja