Wakacyjne zajęcie dla 15-latka

10.07.08, 21:52
Witam wszystkie Mamy;)
Jestem ojcem 15-latka, który jest tutaj od miesiąca.
Ponieważ jest to najtrudniejszy etap w dostosowaniu się do nowych
realiów i nowego otoczenia, staram się znaleźć dla niego jakieś
zajęcie. Dodam, że ja otrzymałem długoterminowy kontrakt i planujemy
zostać w NL na dłużej. Syn został zameldowany w gminie i zapisany do
szkoły z ISK. Martwi mnie tylko to, że zostaje sam w domu cały
dzień. Mówi dobrze po angielsku więc nie martwię się o jego
podstawowe potrzeby. Zapisałem go na sportowe zajęcia dwa razy w
tygodniu, poza tym mam miłych sąsiadów, którzy podjeli się nauki
języka holenderskiego w zamian za wyprowadzanie piesków na spacer
:) Zresztą syn sam to sobie zorganizował, bez mojej inicjatywy, po
prostu kupił torcik i poszedł pogadać do sąsiadów. Tak się im
spodobał, że wyrazili gotowość udzielania mu lekcji dwa razy w
tygodniu gratis. Kiedy przebywam w firmie sam jeździ na rowerze i
pyta się o jakieś zajęcie dla siebie. Marzy, żeby sobie kupić
konsolę a poza tym nudzi mu się samemu. Mieszkamy w okolicach AMS.
Pomyślałem, że może wiecie co można zrobić z 15-latkiem w okresie
wakacyjnym, może jakaś praca dla młodzieży (nie chodzi o pieniądze a
raczej o zajęcie i kontakt z ludźmi, z językiem, ze zwyczajami),
może coś innego, sam nie wiem. Ja sam jestem tutaj zaledwie od dwóch
miesięcy więc nie bardzo jestem rozeznany w tym temacie. Nie mam
pomysłu jak mu zapełnić dzień, żeby nie zaczął tęsknić...
Z góry dzięki za każdą radę
    • minka5 Re: Wakacyjne zajęcie dla 15-latka 11.07.08, 00:41
      Jezeli nie mowi sie o jakies nielegalnej pracy na czarno...
      Holenderskie prawo pracy bardzo scisle okresla to co moga robic
      mlodzi ludzie w wieku 14-15. Powiem z glowy (nie mam teraz podkladu
      z dokumentu, ale przeczytalam go dosc dokladnie). Moga pracowac
      przez 3 laczne tygodnie po 4 dni w tygodniu. Moga roznoscic gazety,
      opiekowac sie dziecmi (?), wykonywac drobne prace pomocnicze np. dla
      sasiadow (pielenie ogrodka, przycinanie trawy) oraz inne prace,
      ale... nie w przemysle, nie w sklepie, nie zwiazane z
      przemieszczaniem ciezkich pakunkow itp. Nie w srodowisku
      zagrazajacym zdrowiu (np. w oparach, dymach etc)
      Moga wykonywac pewne lekkie prace, ale pod nadzorem np. w
      ogrodnictwie.
      Od 16 roku zycia zaczyna sie to juz zmieniac. Moga wowczas pracowac
      i dluzej i wiecej np. pakujac towar na polki w sklepie albo zmywajac
      w restauracji (o ile obowiazuje zakaz palenia, ale ten obowiazuje
      juz wszedzie od 1 lipca).
      Teraz moze juz byc trudno cos znalezc. Zwykle zgloszenia sa gdzies w
      marcu-kwietniu. Moze jedynie roznoszenie gazet/reklam, bo stali
      donosiciele (hehhe) tez miewaja urlopy. Szukaj w lokalnych gazetach.
      Na pewno przy zatrudnieniu dziecka (=mlodzienca) nalezy zwrocic
      uwage czy (potencjalny) zleceniodawca wymaga podania danych
      podatkowych i innych. COS (ale tylko COS) swiadczy to o pracodawcy -
      czarno/bialo. Jezleli nie zazada takich danych, warto sie zastanowic.

      W sobote wyjezdzam na urlop. Jednakze prawo pracy przestudiowalam
      dosc dokladnie. Jesli masz pytania, to prosze pisz na prywa albo
      jutro albo po 1 siepnia.
      Pozdrawiam.
      • saviera Re: Wakacyjne zajęcie dla 15-latka 22.08.08, 11:00
        minka5 napisała:

        > Jezeli nie mowi sie o jakies nielegalnej pracy na czarno...
        > Holenderskie prawo pracy bardzo scisle okresla to co moga robic
        > mlodzi ludzie w wieku 14-15. Powiem z glowy (nie mam teraz
        podkladu
        > z dokumentu, ale przeczytalam go dosc dokladnie). Moga pracowac
        > przez 3 laczne tygodnie po 4 dni w tygodniu. Moga roznoscic
        gazety,
        > opiekowac sie dziecmi (?), wykonywac drobne prace pomocnicze np.
        dla
        > sasiadow (pielenie ogrodka, przycinanie trawy) oraz inne prace,
        > ale... nie w przemysle, nie w sklepie, nie zwiazane z
        > przemieszczaniem ciezkich pakunkow itp. Nie w srodowisku
        > zagrazajacym zdrowiu (np. w oparach, dymach etc)
        > Moga wykonywac pewne lekkie prace, ale pod nadzorem np. w
        > ogrodnictwie.
        > Od 16 roku zycia zaczyna sie to juz zmieniac. Moga wowczas
        pracowac
        > i dluzej i wiecej np. pakujac towar na polki w sklepie albo
        zmywajac
        > w restauracji (o ile obowiazuje zakaz palenia, ale ten obowiazuje
        > juz wszedzie od 1 lipca).
        > Teraz moze juz byc trudno cos znalezc. Zwykle zgloszenia sa gdzies
        w
        > marcu-kwietniu. Moze jedynie roznoszenie gazet/reklam, bo stali
        > donosiciele (hehhe) tez miewaja urlopy. Szukaj w lokalnych
        gazetach.
        > Na pewno przy zatrudnieniu dziecka (=mlodzienca) nalezy zwrocic
        > uwage czy (potencjalny) zleceniodawca wymaga podania danych
        > podatkowych i innych. COS (ale tylko COS) swiadczy to o
        pracodawcy -
        > czarno/bialo. Jezleli nie zazada takich danych, warto sie
        zastanowic.
        >
        > W sobote wyjezdzam na urlop. Jednakze prawo pracy przestudiowalam
        > dosc dokladnie. Jesli masz pytania, to prosze pisz na prywa albo
        > jutro albo po 1 siepnia.
        > Pozdrawiam.


        Dziwne , u nas w "Plusie" juz 14 - stolatki rozpakowywuja towar na
        polki ....
Pełna wersja