karmilyscie piersia po polsku czy holendersku:))??

21.08.08, 11:57
zastanawiam sie od kilku dni - moja tesciowa (kraamzorg) udziela mi
dobrych rad na temat karmienia piersia, pilnuje abym przypadkiem nie
przekarmila malej i nie podala cyca czesciej niz 2,5 godziny,
wyspiala sie (??), nie byla smoczkiem, uspokajaczem dla tygodniowego
noworodka, itp, itd.
Mala ma koleczki, jest niespokojna, wybudza sie czesto, ssak z niej
jeszcze lepszy niz z braciszka i do tego najlepiej caly czas przy
mamusi - jednym slowem holenderskie karmienie co 3 godziny i
odkladanie nie idzie nam:))
Tak sobie mysle czy oni tu zapominaja o matczynym instynkcie,
potrzebie bliskosci, ssania? nie jestem za karmieniem 24/24, ale jak
trafi sie dziecko pobudzone i lubiace noszenie to co, mam postepowac
wbrew sobie i naturze?
Z synkiem udalo nam sie jako tako zachowac regularnosc. Teraz moze
byc trudniej..a w ogole moze tygodniowe dziecko to za wczesnie na
cokolwiek??
Namieszala mi w glowie ta tesciowa, a w koncu po dlugim karmieniu
starszaka mam raczej jakies doswiadczenie, spostrzezenia i poza tym
jest to dla mnie przyjemnosc.
    • zaneta09 Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 21.08.08, 12:17
      No hej maxijo...przeoczylam ? nie widzialm bys chwalila sie
      narodzinami...?!
      A myslam o Tobie ze to juz czas...
      Jak poszlo napisz cos wiecej.!
      A co do karmienia....sluchaj co inni maja do powiedzenia, moze cos
      nowego czy interesujacego uslyszysz lecz SAMA decyduj co bedziesz
      robic.
      Zdaj sie na matczyny instynkt i doswiadczenia z poprzedniej ciazy. W
      koncu nie jestes pierworodka !!!
      Jetsem zdania iz mama wie najlepiej !!!
      Powodzenia.
      pa
      • maxijo Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 21.08.08, 12:25
        ach, chwalilam sie na watku o narodzinach dzieciaczkow, nie chcialam
        robic furory:)) Ninka urodzila sie 14.08 przez planowane cc, bo nie
        chcialo jej sie na swiat:)
        • nesla Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 21.08.08, 13:37
          Maxijo, GRATULACJE !!! Tez przeoczylam informacje o narodzinach ;)

          A co do karmienia to z obojgiem dzieci staralam sie wypracowac pewien rytm, z
          Milena mi sie to udawalo, bo prowadzilam grafik, a z Davidem juz mi sie nie
          chcialo i wiecej robilam instynktownie. Z mojego doswiadczenia wynika, ze im
          wiecej rutyny wprowadzi sie wczesnie tym latwiej i dziecku i matce przyzwyczaic
          sie do danego rytmu dnia. Tak wiec ta metoda holenderska jak to nazwalas nie
          wydaje mi sie calkiem pozbawiona sensu. Mysle ze w niej wieksza uwage zwraca sie
          nie tylko na dziecko ale rowniez na matke i wygode dla obojga. Dzieci uwielbiaja
          stale rytmy, a mama moze tez cos zaplanowac w ciagu dnia, chociaz w przyblizeniu ;)
          • kruszynka28 Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 21.08.08, 14:16
            My mielismy rutyne bo wychodzilo mi, ze latwiej bedzie mi dojsc dlaczego dziecko
            placze jesli bedzie jadlo regularnie. Latwosc polegala na tym, ze obu mialam
            szybko ssasych i szybko sie najadajacych wiec nie mozna porownywac. Kazde
            dziecko jest inne i zgadzam sie z Zaneta, ze mama wie najlepiej. Przy drugim
            dziecku trudnosc polega na tym, ze trzeba wygospodarowac czas na zajecie sie
            dzieckiem pierwszym wiec na pewno rutyna pomaga.
            Ale nie stresuj sie, Nineczka ma dopiero tydzien! Daj jej i sobie troche czasu ;-)
            Sciskam Cie mocno!
            • schinella Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 21.08.08, 16:31
              Gratulacje Maxijo!
              Ja karmilam Julke co 3 godziny, ale ona nie byla lakomczuchem wiec
              tez wiecej jej sie nie chcialo. Ssala sobie 10-15 minut i spala
              dalej. No wiec u nas trzeba bylo raczej przykladac regularnie bo
              mogla by sie wcale nie upomniec ;-)
              Rutyna chyba pomaga, szczegolnie przy drugim, bo trudno biegac za
              starszakiem z maluchem u piersi non-stop.
              Zreszta taka jestem madrala, zobaczymy jak mi pojdzie w listopadzie
              z Juniorem ;-))
    • tijgertje Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 21.08.08, 17:13
      Gratuluje coreczki!
      Ja z karmieniem na poczatku bylam zakrecona, bo niewiele wiedzialam
      na ten temat, sluchalam kraamzorg i skonczylo sie butla. Dobrze, ze
      uparta bylam i w koncu zaczelam sluchac wlasnego instynktu, tylko
      dzieki temu nam sie udalo. Z perspektywy czasu, doswiadczen z mlodym
      i tego, czego sie nauczylam, moge stwierdzic tyle:
      rutyna ma swoje dobre strony i jak dziecko porzadnie zjada posilek,
      to 2 godziny przerwy jest ok, a to dlatego, ze tyle czasu piersi
      potrzebuja na "dojscie do siebie" i przygotowanie kolejnego posilku.
      przesada jednak nigdy nie jest zdrowa. Z drugiej strony dziecko jest
      jeszcze bardzo malutkie, zazwyczaj pottrzeba okolo miesiaca, zeby
      maluszek wypracowal wlasny rytm, nauczyl sie efektywnie ssac i
      zaczac rozrozniac dzien i noc. Dlatego tez, zwlaszcza u bardziej
      wrazliwych czy nieco slabszych dzieci trzeba sluchac matczynego
      instynktu, mozliwie najwczesniej wprowadzac rytm: jedzenie, zabawa
      spanie, jedzenie itd, ale przede wszystkim zwracac uwage na
      zachowanie i potrzeby dziecka. Bez sensu jest karmienie co 3
      godziny, jak maluch ssie nieefektywnie i po godzinie jest glodny.
      Efekt: tzw. "huilbaby", male przyrosty i zmuszenie przez lekarza do
      dokarmiania butelka:-/ Na poczatku powinno sie karmic PRZYNAJMNIEJ
      co 3 godziny, ale jezeli maluch wykazuje taka potrzenbe, to mozna
      znacznie czesciej i w pierwszych tygodniach nie ma niz zlego w tym,
      ze dziecko chce byc przy mamie. Piersia NIE DA sie dziecka
      przekarmic. Wez jeszcze pod uwage, ze 10 dni po porodzie dziecku
      zmieniaja sie potrzeby, ssie znacznie wiecej i zalecenia (rozniez z
      CB) sa takie, aby polozyc sie z dzieckiem do lozka i karmic tak
      czesto i tak dlugo, jak maluch chce, potem wraca do "normalnych" por
      karmienia, ale dzieki takiej metodzie piersi szybko przystosowuja
      sie do wiekszego zapotrzebowania.
      Rob tak, jak ci serce dyktuje, na dzieci nie ma uniwersalnej
      instrukcji obslugi i sama znasz swoje dziecko najlepiej. Pamietaj,
      zeby probowac wprowadzic jakis rytm, ale na jego egzekwowanie masz
      jeszcze kilka tygodni, mala sama wczesniej czy pozniej wyrobi wlasny
      rytm. Jak ma kolki, to karm prze 3 godziny tylko z jednej piersi,
      potem zmiana, w mleku poczatkowym jest wiecej laktozy pobudzajacej
      jelita do pracy, co moze powodowac kolki. Z mlodym tak bylo, z
      piersi wrzask, wyginanie i kolki, z flachy odciagane (wymieszane
      poczatkowe z nastepnym) bylo ok. Skorzystalam z rady doradcy
      laktacyjnego i bylo ok.
    • agnieszkaela Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 21.08.08, 18:56
      Po polsku. Matka Polka z dzieckiem non stop przy piersi ;-) Teraz
      pewnie bede sie starala miec wiecej czasu dla siebie czyli
      wprowadzic jakis rytm. Z Filipem poszlo o tyle gorzej, ze poczatki
      karmienia mielismy bardzo trudne i ciagle sie balam, ze moze nie je
      tak jak trzeba. No i calkiem wygodnie mi bylo z dzieckiem przy boku-
      grzecznie lezal szczesliwy przy piersi a ja czytalam, ogladalam
      filmy ;-)
      • aldakra Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 22.08.08, 09:55
        Próbowałam na początku po holendersku, ale szybko przerzuciłam się
        na polski system - dziecko wiedziało jakiej jest narodowości ;) Na
        początku mała dużo płakała i chciała być non stop przy cycu - a mi w
        CB powiedziamno że mam jej pozwolić najwyżej na 30 minut ssania i
        robi przerwy między karmieniami 2 lub 3 godzinne. Skończyło się tak
        że dziecko jak chciało po godzinie już jeść to prze resztę czasu
        wrzeszczało. No i przestałam patrzeć na zegarek i mała ssała i ssie
        tyle ile chciała i na dobre nam to obu wyszło. No i cyc to jej cały
        świat :) ale mnie to nie przeszkadza, w końcu taki okres życia
        maleństwa mija bardzo szybko.
        • efkamarchefka2 Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 22.08.08, 11:12
          ja tez karmilam po polsku - na zawolanie. nie wiem, czy to lepiej,
          czy gorzej, po prostu nie umialam jak robot co 3 godziny. mam
          znajoma, ktora co prawda karmi butelka, ale dokladnie co 3 godziny.
          nawet jak dziecko placze i wyraznie jest glodne, nie da mu 5 minut
          wczesniej. serio.
          zgadzam sie z dziewczynami - sama bedziesz wiedziala najlepiej co
          jest dobre i dla dziecka i dla Ciebie.
          pozdrawiam i gratuluje coreczki.
          • beba3 Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 22.08.08, 14:02
            Maxio!
            Ja mam wrazenie ze Ty sobie sama na to pytanie odpowiedzialas.
            Od nas oczekujesz raczej potwierdzenia i rozwiania swoich watpliwosci.
            I ja sie zgadzam z Toba ze to jednak wszystko zlalezy od Ciebie i corci, kiedy,
            co ile i jak dlugo bedziesz ja karmic.
            To jeszcze osesek i ja nie mialabym sumienia nie podac jej mleka kiedy jest
            glodna. Oczywisccie stopniowo mozesz starac sie wydluzac jej czas pomiedzy
            posilkami ale sadze ze to naprawde stopniowo i jakas lagodniejsz metoda niz
            donosny placz dizcka i zegarek w reku mamy.
            Ja moze jestem za bardzo za tym 'polskim' karmieniem piersia i przebywaniem
            matki z dzickiem?
            Wiesz, ja swoje pierwsze dziecko rozpuscilam bo ona sobie spala slodko sama a to
            ja czulam potrzebe aby z nia byc blisko i zabieralam ja z wlasnej i
            nieprzymuszonej woli do mojego lozka.
            To sie nazywalo ze jest mi wygodniej bo nie musze wstac i ja odlozyc z powrotem.
            ;-) A to ze czekalam az jej sie odbije to mnie niby nie wybudzalo? ;-P
            Rob jak Ci dyktuje serce. Teorie znasz. Nawet nie jedna. Praktycznych rad
            dostalas sporo a po za tym nasz juz wlasne doswiadczenie. :-)
            Bedzie dobrze!
            Gratuluje! :-)
    • mad_die Re: karmilyscie piersia po polsku czy holendersku 28.08.08, 23:30
      Karmię nadal tylko i wyłacznie po polsku ;) a raczej tylko i wyłącznie tak, jak dyktuje mi instynkt.
      Pani z kraamzorg też mowiła, że 15-20 minut z jednej, 15-20minut z drugiej i odłożyć. Tylko jak odłożyć takiego kurczaczka małego? Takie kochane maleństwo, co to dopiero z brzuszka wyszło?
      Więc na jej "dobre" rady kiwałam tylko głową, mówiłam, ze Mała je oczywiście tylko 20 no może czasami 30 minut i robiłam swoje - czyli dawałam pierś zawsze wtedy, kiedy moje dziecko tego chciało, nosiłam i tuliłam, a i na cycku nie jeden raz Mała wisiała mi caly dzień.

      Także Tobie też dobrze radzę. Ty jesteś mama i Ty wiesz najlepiej, nie jakaś pani z opieki.
Pełna wersja