Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazka?

28.08.08, 22:47
Witam,
Przedwczoraj zrobilam tescik i wyszedl pozytwnie :))) Mies. mialam 6 tyg temu,
wiec teoretycznie to 6 tydz, tak?
Dzis dzwonilam do poloznych zeby sie umowic na pierwsza wizyte, myslalam ze to
bedzie jak najszybciej, a wizyte mam dopiero za 4 tyg :(
To moja pierwsza ciaza, chcialabym porozmawiac z kims znajacym sie na fachu, a
4 tyg to tak dlugo :( Do tej pory cala moja wiedza bierze sie z internetu.
I jeszcze jednp pytanko, jakie polecacie ksiazki dla "poczatkujacych"? Moze
ktos odsprzedac jakas fajna ksiazke, najchetniej po polsku?

    • mad_die Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 28.08.08, 23:44
      Gratulacje!
      4 tyg szybko zlecą :) tak samo, jak szybko zleci 9 miesięcy ;)
      Netu lepiej nie czytaj, bo sie tylko zestresujesz ;) a z książek, to też nie wiem, co Ci polecić... Ja mam "pierwszy rok życia dziecka" (pożyczoną) i szczerze? Owszem, przeczytałam ją całą w ciąży, ale rzeczywistość nijak się ma do tego, co w niej opisują ;) No dobra, może coś tam się pokrywa, a tak? Life is brutal and full of zasadzkas ;)
      Lepiej poczekaj w spokoju ducha (o nudnościach i zgadze nie wspomnę ;)) do końca I trymestru i wtedy zabierz się za kompletowanie wyprawki ;)
      • nesla Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 29.08.08, 08:49
        Pogrzeb tu na forum, duzo sie dowiesz. Ksiazke mam jedna po polsku,
        moge ci podeslac, ale jesli znasz holenderski to polecalabym ci
        tutejsze ksiazki jesli tutaj bedziesz miec prowadzona ciaze i tutaj
        masz zamiar rodzic.
        • meliloti Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 29.08.08, 10:02
          Grzebalam na forum :) Ale zeby znalezc odpowiedz na jedno konkretne
          pytanie potrzebnych by mi bylo pewnie kilka dni ;) Ale jeszcze sobie
          poczytam weekend.
          Nie wiem jak przetrzymam te 4 tyg. W sumie czuje sie dobrze, tylko w
          jeansy sie juz nie mieszcze, czy to normalne tak wczesnie?
          Nestla, ksiazke chcesz wypozyczc czy odsprzedac? Napisze na priva,
          dzieki.
          • mamantkaa Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 29.08.08, 10:11
            W sumie czuje sie dobrze, tylko w
            > jeansy sie juz nie mieszcze, czy to normalne tak wczesnie?
            Jak powiedziałam w rodzinie, że jestem w ciąży, to od razu wszyscy stwierdzili,
            że już widać (był 2 miesiąc), a potem przez kilka miesięcy nic się nie zmieniało
            prawie - przynajmniej spod ubrań nie było widać. I obcy ludzie dopiero chyba w
            7-8 miesiącu zaczęli mnie pytać, czy może jestem w ciąży. Każda przechodzi to
            inaczej. Jeśli jesteś bardzo szczupła, to możesz przytyć w ciąży troszkę więcej
            niż średnie 12-13 kg.
        • mamantkaa Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 29.08.08, 10:07
          Hej! Serdeczne gratulacje!
          Na początku niestety wszystko pójdzie powoli, bo kolejne wizyty też będziesz
          pewnie mieć co 4 tygodnie. Dopiero od połowy ciąży, gdy będziesz miała zrobione
          ECHO (USG) bardzo szczegółowo i wizyty u położnej będą częstsze, to zrobi się
          ciekawie :)
          Również nie zalecam czytać za dużo w internecie, mnie zawsze stresowało, że inne
          babki tyle wiedzą, nastawiają się na różne problemy, trzeba wsłuchać się w
          siebie i czasem poczytać coś sobie do poduszki. Ja mam "W oczekiwaniu na
          dziecko". Opisane są tam po kolei wszystkie miesiące, co dzieje się z dzieckiem,
          co z Tobą, jest wiele pytań od czytelniczek (na każdy temat, np. dlaczego bolą
          mnie nogi, co zrobić przy nudnościach) i odpowiedzi na nie. Kupiłam ją ponad 4
          lata temu, przy pierwszej ciąży, w Polsce. Ale chyba co roku jest wznawiana.
          Oprócz niej czytałam gazetki i broszurki, także po holendersku, które dostałam
          od położnej. Na pewno też coś dostaniesz.
          A z internetu, to polecam tylko nasze forum :)
          Powodzenia!
          • anitax Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 29.08.08, 10:38
            Gratulacje!

            Jesli chodzi o wizyty i badania, Holandia wyraznie sie cywilizuje.
            Jeszcze 3 lata temu pierwsza wizyta u poloznych odbywala sie na
            poczatku 4-go miesiaca, teraz w osmym tygodniu. Podobnie USG -
            wczesniej jedno okolo 20-go tygodnia, teraz pierwsze USG robia w 10-
            tym tygodniu. Skoro polozna umowila Cie na wizyte w 10-tym tygodniu,
            mozliwe, ze od razu zrobia Ci USG. Moze na wszelki wypadek sie
            upewnij. Zazwyczaj pierwsza wizyta ma na celu poinformowanie Cie o
            tym jak przebiega opieka nad ciezarna w Holandii, badaja mocz
            (powinnas przyniesc) i pobieraja krew na standardowe badania (grupa
            krwi, przeciwciala rozyczki i toksoplazmozy, HIV, jakies choroby
            weneryczne - staly zestaw). Dostaniesz tez ulotki i informacje
            jakich potraw powinnas unikac (surowe mieso, surowe ryby, surowe
            jajka, sery i inne produkty z niepasteryzowanego mleka, watrobka,
            wedzony losos itp.)

            Jesli chodzi o ksiazki, wklejam Ci linka z moim wczesniejszym
            opisem. Zdecydowanie najbardziej podobala mi sie ksiazka Pauli
            Spencer "Macierzystwo. Ciaza i porod". Tutejsze ksiazki jakos mi
            niespecjalnie przypadly do gustu.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=30280602&a=30389701


            • tijgertje Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 29.08.08, 11:21
              anitax napisała:
              > Jesli chodzi o wizyty i badania, Holandia wyraznie sie cywilizuje.
              > Jeszcze 3 lata temu pierwsza wizyta u poloznych odbywala sie na
              > poczatku 4-go miesiaca, teraz w osmym tygodniu. Podobnie USG -
              > wczesniej jedno okolo 20-go tygodnia, teraz pierwsze USG robia w
              10-
              > tym tygodniu.

              To wszystko zalezy od poloznych. Ja 5 lat temu mialam pierwsza
              wizyte w 9-tym tygodniu, od razu zestaw badan(potem jeszcze kolo 20-
              go tygodnia , do tego 3 razy dodatkowe cukrzycowe od 24-go, w 12-tym
              pierwsze USG, drugie po 20-tym.

              Teraz umawiaja roznie, przy pierwszym telefonie powinny zapytac, czy
              chce sie robic badania prenatalne, wtedy umawiaja bardzo szybko,
              jesli nie, to dopiero 10-12 tydzien. U nas robia "od zawsze" 2,
              czasem 3 usg. Zalezy, na kogo sie trafi.

              Tutejsze ksiazki jakos mi
              > niespecjalnie przypadly do gustu.

              nawet domyslam sie dlaczego;-)
              • anitax Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 29.08.08, 12:40
                Z tego, co pamietam, jak ja bylam w ciazy dopiero zaczynalo sie cos
                zmieniac i pojawiala sie mozliwosc wczesniejszego USG (czyli
                standardowo 2 w czasie ciazy a nie jedno w 20-tym tygodniu). Dziwne,
                ze to zalezy od poloznych. Wydawalo mi sie, ze jest pewien standard
                badan, ktory obowiazuje w calym kraju i jest pokryty podstawowym
                ubezpieczeniem.

                O dodatkowe badania prenatalne (np. combinatietest) nikt mnie nie
                pytal. Byly tylko dla osob po 36 r.z. i kobiet u ktorych jest
                zwiekszone ryzyko. Teraz podobno combinatietest zmozna robic na
                wlasne zyczenie (i najczesciej na wlasny koszt).

                > Tutejsze ksiazki jakos mi
                > > niespecjalnie przypadly do gustu.
                > nawet domyslam sie dlaczego;-)
                Nie musisz sie domyslac, pisalam dlaczego ;-) Same zdjecia
                wywolywaly u mnie mdlosci. O jakosci tekstu nie wspominajac.


                • corneliss Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 29.08.08, 14:08
                  Meliloti skad jestes? ja mam 'ciaze i porod' i 'pierwszy rok z zycia dziecka'
                  moge odsprzedac niedrogo, to sa te ksiazki-cegly ;)
                  jestem z hagi, jesli jestes zainteresowana napisz na priv
                  • meliloti Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 31.08.08, 21:14
                    Dziewczyny, dzieki za wszystkie odpowiedzi! "Ciaze i porod" juz zakupilam,
                    wizyte u poloznej przelozylam na tydzien wczesniej, a do tego zaopatrzylam sie w
                    luzniejsze jeansy :) (przydadza sie na po;)
                    • kingadpl Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 02.09.08, 13:54
                      w sumie to w ciazy jeszcze nie jestem, ale niedlugo planuje. Co do
                      czytania internetu to sie calkowicie zgadzam. Jestem czasem
                      przerazona iloscia informacji i tzw. 'dobrych rad'. To tak jakby
                      wierzyc w kazdy zabobon :S Owszem co do zrobienia kilku badan przed
                      sie zgadzam, ale zeby robic z tego az taki wielki problem. Z
                      drugiej strony tutaj podchodza ludzie bardziej na luzie do ciazy i
                      porodu. Owszem jak potrzebna jest pomoc, to otrzymuje sie ja
                      natychmiast (to akurat nie z wlasnego doswiadczenia, ale mojej
                      szwagierki - 5 dzieci na koncie :) ). Ostatnio zaszczepilam sie na
                      swinke, bo nie chorowalam jeszcze, poczytalam w necie co i jak,
                      okazuje sie ze absolutnie nie wolno zachodzic w ciaze. Zapytalam w
                      klinice, gdzie mnie szczepili, a oni na to ze nie stanowi to
                      przeszkody... I komu tu wierzyc?! Odradzali tylko ze wzgledu na to
                      ze wybieramy sie z mezem niedlugo do Tajlandii na wakacje. O ile
                      sie nie myle to stres, zwiazany z wysluchiwaniem (wyczytywaniem
                      najrozmaitszych chorob w ciazy), tez nie jest zalecany. Chyba ze
                      sie myle...
                      Meliloti, gratulacje!!! :)
                      • aldakra Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 06.09.08, 20:53
                        Gratulacje! :)
                        Najwięcej informacji znajdziesz w internecie - tylko trzeba odsiać
                        te co mogą zestresować lub są błędne ;) książkę mam pt. "w
                        oczekiwaniu na dziecko" i szczerze mówiąc śmieszna dla mnie była -
                        technicznych informacji sporo, ale do gustu mi nie przypadła. Jak
                        chcesz sporo wiedzieć to pewnie ktoś założy na gazetowym forum z
                        rówieśnikami Twojego maleństwa (konkretny miesiąc) - znajdziesz
                        pod "Rówieśnicy 2009", i tam pewnie będzie masa dziewczyn które będą
                        pisać ile przytyły, jak się czują, ile i jakie badania robią, co u
                        lekarza itp. Niestety do holenderskiej rzeczywistości ma się to
                        nijak (w Polsce duża medykalizacja ciąży jest), ale jest to jakieś
                        źródło informacji - zawsze można sobie ponarzekać i zostaniesz
                        zrozumiana ;)

                        A ja wizyty u położnych na początku miałam nawet co 5 tygodni! a
                        pierwsza wizyta była w 11-12 tyg. ciąży. A te 4 tygodnie wytrzymasz,
                        pewnie zlecą ci podstawowe badania i pierwsze USG by potwierdzić
                        wiek ciąży no i przepytają z chorób przebytych itp.

                        Powodzenia! I się nie martw...wiem że człowiek niecierpliwy się robi
                        w ciąży ;) i jak już dziewczyny pisały...9 miesięcy szybko zleci!
                        • anitax Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 07.09.08, 01:00
                          Przyznam, ze zupelnie nie rozumiem tego straszenia Internetem. Chyba
                          nikt nie czyta zawartych tam informacji bezkrytycznie. Czesto juz po
                          kilku zdaniach mozna ocenic fachowosc i stan emocjonalny piszacego i
                          sie do informacji odpowiednio ustosunkowac. Wpadajacym w panike na
                          pierwsza wzmianke o jakiejs chorobie szczerze wspolczuje, bo
                          literature medyczna (dla mnie bardzo cenne zrodlo informacji o ile
                          napisane w miare przystepnym jezykiem) to powinny omijac szerokim
                          lukiem, o czytaniu ulotek dolaczanych do lekarstw nie wspomne.

                          Kingadpl, w ciaze nie powinno sie zachodzic przez min 3 miesiace po
                          szczepionce na rozyczke, moze w Internecie pomylono nazwy chorob (co
                          do swinki nie mam pojecia).

                          Co do badan w Holandii, okazuje sie, ze przy kazdej ciazy badaja
                          standardowo grupe krwi, HIV, syfilis itp., natomiast toksplazmoza
                          czy rozyczka nie wchodza w zakres pakietu ciazowego. Napiszcie mi,
                          ze u Was jest inaczej i to znowu w mojej okolicy sa jakies dziwne
                          zwyczaje.
                          • tijgertje Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 07.09.08, 09:39
                            anitax napisała:
                            natomiast toksplazmoza
                            > czy rozyczka nie wchodza w zakres pakietu ciazowego. Napiszcie mi,
                            > ze u Was jest inaczej i to znowu w mojej okolicy sa jakies dziwne
                            > zwyczaje.

                            Ja mialam oba badania bez pytania. Polozna pytala, czy mam koty, bo
                            w takim przypadku toksoplazmoze pozniej powtarzali.
                            • corneliss Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 07.09.08, 12:20
                              u mnie toxoplazmozy i rozyczki nie robili
                              pani sie szczerze zdziwila kiedy takie wyniki jej pokazalam (badanie mialam
                              powtorzone 2x) mialam je robione w Polsce bo akurat na pocz. ciazy bylam w kraju
                              i odwiedzlam mego gina
                              aha tu na zyczenie mialam zrobione badanie przeziernosci karku - neckplooi
                              • lenkaaa Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 07.09.08, 18:36
                                mnie tez nie robili badan na toksoplazmoze i rozyczke, za to przeziernosc karku
                                zbadano bez pytania sie mnie czy sobie tego zycze, nawet myslalam, ze to badanie
                                standardowe w Holandii...
                                • nesla Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 07.09.08, 20:43
                                  U mnie robili toksoplazmoze, a co do rozyczki to robilam test przed
                                  pierwsza ciaza, bo nie pamietalam czy bylam szczepiona lub
                                  chorowalam, ale to na wlasna prozbe robilam. Przeziernosc karku
                                  robili mi w drugiej ciazy, w pierwszej o ile pamietam nie wchodzilo
                                  to w zakres pakietu. Nam polecono staranie sie o pierwsze dziecko
                                  odlozyc o 3 miesiace po wakacjach w Indiach i Nepalu ze wzgledu na
                                  okres inkubacyjny malarii.
                                  • anitax Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 07.09.08, 21:26
                                    Tijgertje, ja sie przeprowadzam w Twoje okolice - w aptece pelna
                                    kompetencja, pelny pakiet badan. Tak z ciekawosci spytam, czy
                                    znieczulenie zoo tez u Ciebie jest bez problemu, chocby w nocy czy w
                                    weekend?

                                    Ciekawa jestem jak to teraz jest z badaniem przeziernosci karku. W
                                    mojej okolicy badanie to jest w pakiecie jedynie dla kobiet po 36
                                    r.z. i z podwyzszonym ryzykiem (np. osoby z syndromem Downa w
                                    rodzinie). 3 lata temu nawet nikt nie wspomnial o mozliwosci takiego
                                    badania, teraz coraz czesciej slysze, ze polozne od razu pytaja czy
                                    chce sie takie badanie przeprowadzic (tzw. combinatietest, czyli
                                    badanie krwi + USG na przeziernosc karku). Zastanawiam sie czy
                                    pytaja wszystkich, czy tylko osoby po 30-stce (bez podzwyzszonego
                                    ryzyka za badanie i tak trzeba zaplacic samemu).
                                    • nesla Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 07.09.08, 21:42
                                      Anitax, a co ty sie tak duzo zastanawiasz ostatnio... ??? ;D Czyzbys??
                                      A co do pakietu to sie duzo zmienilo i teraz przeziernosc i
                                      szczegolowe usg wraz z mierzeniem wszystkich czesci ciala plodu
                                      wchodzi w pakiet na zyczenie ciezarnej (moze odmowic jesli nie chce
                                      tego badania) i bez znaczenia jest wiek oraz stopien grupy ryzyka.
                                      • agnieszkaela Re: Kiedy pierwsza wizyta u poloznej? Jaka ksiazk 08.09.08, 09:56
                                        U nas owszem proponowano mi conmbinatie test w 12 tygdniu, ale
                                        poniewaz nie jestemw grupie ryzyka za badanie i tak musialabym
                                        zaplacic sama ok 150 euro.
                                        • meliloti Badania prenatalne 08.09.08, 21:21
                                          Mi polozna powiedziala ze mam sie zastanowic czy chce, czy nie robic te badania.
                                          I nie wiem. Moge zaplacic te 150 E, no problem, jesli tylko mialoby to pomoc
                                          dziecku. Tzn jesli wykryja ze jest duze, prawdopodobienstwo zespolu Downa, to
                                          mozna sie jakos do tego przygotowac? Wiecie moze, czy wtedy robia jakies
                                          dodatkowego USG, zeby sprawdzic czy z sercem wszystko w pozadku? Punkcji chyba
                                          nie chce robic, bo jest ryzyko poronienia...
                                          • tijgertje Re: Badania prenatalne 09.09.08, 09:35
                                            Ja bym sie na te badania nie zdecydowala. Okreslaja SZANSE na wady
                                            plodu, pewnosc dopiero daje punkcja. Znajomi zrobili ter testy,
                                            wyszly koszmarnie, a ze na wyniki kolejnych badan trzeba bardzo
                                            dlugo czekac, wiec w zasadzie pol ciazy dziewczyna przeplakala. Po
                                            punkcji okazalo sie,z e wszystko w porzadku, dziecko urodzilo sie
                                            zdrowe, ale czy ten caly stres nie wplynal na nie niekorzystnie tego
                                            na razie nie wiadomo. Kazdy chce miec zdrowe dzieci i tak naprawde
                                            to nie sadze, zeby tego typu testy wykrywajace wady genetyczne w
                                            jakis sposob mogly przygotowac rodzicow na chorobe dziecka. Genetyki
                                            nie mozna zmienic. Co innego dokladne usg, wykrywajace np wady
                                            serca, ktore po porodzie mozna zoperowac i dzieki wczesnej
                                            diagnostyce uniknac mase stresu i cierpienia dziecka. No, ale to
                                            moje zdanie, wiem,z e teraz sporo mam robi testy, z gory
                                            zakladajac , ze wyjda dobrze. Ja wolalam nie ryzykowac;-)
                                          • agnieszkaela Re: Badania prenatalne 09.09.08, 10:32
                                            Ja sie nie zdecydowalam. Aborcja nie wchodzi w gre, wiec nawet jesli
                                            okazaloby sie ze dziecko moze miec syndrom Downa i tak nic bysmy nie
                                            zrobili, a na potwierdzajace podejrzenia badanie wod plodowych tez
                                            bym sie nie zgodzila.
                                            Co innego badanie SUSG w 20tygodniu, wykrywa wady rozwojowe o
                                            ktorych warto wiedziec przed porodem. Ale to badanie jest chyba
                                            teraz juz standardowo robione.
                                          • lenkaaa Re: Badania prenatalne 09.09.08, 11:00
                                            no wlasnie caly "dowcip" polega na tym, ze nawet jesli badania wykaza bardzo
                                            duze prawdopodobienstwo Downa, to nadal jest to jedynie PRAWDOPODOBIENSTWO i nic
                                            wiecej. Dopiero punkcja moze to zweryfikowac.
                                            Mnie bedania wykazaly 1:5 szanse Downa .... Myslalam, ze sobie oczy wyplacze
                                            czekajac na termin punkcji a potem na jej wyniki ... Po czym punkcja wykazala,
                                            ze dziecko bedzie zupelnie zdrowe i takie tez sie urodzilo.
                                            Jesli wiesz, ze nie nie chcesz robic punkcji, to uwazam, ze nie ma sensu robic
                                            tych badan, bo one w niczym Tobie ani dziecku nie pomoga, natomiast jest szansa,
                                            ze tylko Cie zestresuja...
                                            • anitax Re: Badania prenatalne 14.09.08, 22:51
                                              To indywidualna decyzja i trzeba dobrze przemyslec czy ewentualnie
                                              podejmie sie decyzje o punkcji.
                                              Dla zainteresowanych - w Rotterdamie combinatietest kosztuje 90 euro.

                                              Co do toxoplazmozy, moja polozna (na oko ok. 25 lat w zawodzie) nie
                                              byla w stanie zinterpretowac wyniku badan robionego wczesniej na
                                              wlasna prosbe. Mialam zadzwonic za kilka dni, miala poszukac, ale
                                              tylko mnie bezradnie poinformowala, ze nie udalo jej sie znalezc.
                                              Sama znalazlam bez problemu, ale dla mnie to kompromitacja ...
                                              Holenderki sa jakies zupelnie bez ambicji, ja bym na jej miejscu
                                              zadzwonila chocby do laboratorium.
                                              • tijgertje Re: Badania prenatalne 15.09.08, 09:03
                                                Holenderki sa jakies zupelnie bez ambicji

                                                Nooo, co jak co, ale akurat takie uogulnienie mi do Holenderek wcale
                                                nie pasuje. Albo masz pecha i trafiasz na jakis dziwnych ludzi, albo
                                                chesz ich mierzyc swoja miara, a temu to chyba malo kto sprosta;-)
                                                • anitax Re: Badania prenatalne 21.09.08, 20:28
                                                  tijgertje napisała:

                                                  > Holenderki sa jakies zupelnie bez ambicji
                                                  >
                                                  > Nooo, co jak co, ale akurat takie uogulnienie mi do Holenderek
                                                  wcale nie pasuje.
                                                  Bardzo chetnie poslucham o ambicji Holenderek, bo im dluzej tu
                                                  jestem, tym bardziej watpie, ze cos takiego w ogole istnieje.

                                                  Albo masz pecha i trafiasz na jakis dziwnych ludzi, albo
                                                  > chesz ich mierzyc swoja miara, a temu to chyba malo kto sprosta;-)
                                                  Nie mam zadnych wygorowanych oczekiwan, chodzi mi jedynie o minimum
                                                  kompetencji i poprawne wypelnianie obowiazkow. Polozna nie umiejaca
                                                  odczytac podstawowego wyniku badan; aptekarka dziwiaca sie, ze
                                                  krople moga zawierac antybiotyk; pracownica gminy, ktora potrzebuje
                                                  polgodzinnej rozmowy z IND zeby przedluzyc zwykle pozwolenie na
                                                  pobyt; pracownica administracyjna szpitala, ktora w aktach pacjenta
                                                  myli grupe krwi; czy tez doradca ds. kredytow hipotecznych w banku,
                                                  ktora nie wie czym sie rozni box 1 od box 3, to dla mnie miernoty, z
                                                  ktorymi, niestety, non stop sie tu spotykam.

                                                  Pomijam tu powszechne zajmowanie najnizszych stanowisk w firmie, czy
                                                  tez calkowita zaleznosc finansowa od partnera, ktore wg mnie o
                                                  ambicji tez raczej nie swiadcza.


                                                  • go.ga Re: Badania prenatalne 21.09.08, 23:43
                                                    > Albo masz pecha i trafiasz na jakis dziwnych ludzi, albo
                                                    > > chesz ich mierzyc swoja miara, a temu to chyba malo kto sprosta;-)
                                                    > Nie mam zadnych wygorowanych oczekiwan, chodzi mi jedynie o minimum
                                                    > kompetencji i poprawne wypelnianie obowiazkow. Polozna nie umiejaca
                                                    > odczytac podstawowego wyniku badan; aptekarka dziwiaca sie, ze
                                                    > krople moga zawierac antybiotyk; pracownica gminy, ktora potrzebuje
                                                    > polgodzinnej rozmowy z IND zeby przedluzyc zwykle pozwolenie na
                                                    > pobyt; pracownica administracyjna szpitala, ktora w aktach pacjenta
                                                    > myli grupe krwi; czy tez doradca ds. kredytow hipotecznych w banku,
                                                    > ktora nie wie czym sie rozni box 1 od box 3, to dla mnie miernoty, z
                                                    > ktorymi, niestety, non stop sie tu spotykam.

                                                    W podanych przez Ciebie przykladach raczej nie mamy do czynienia z brakiem ambicji tylko z brakiem profesjonalizmu. To chyba jednak nie jest to samo. Mozna nawet zaryzykowac stwierdzenie, ze sa to osoby zbyt ambitne, ktore przeceniaja wlasne mozliwosci i pelnia funkcje, do ktorych nie maja odpowiednich kwalifikacji.

                                                    >> Pomijam tu powszechne zajmowanie najnizszych stanowisk w firmie

                                                    Coz, chyba wazniejsze od tego, jakie stanowisko zajmuja jest to, czy sie w tej pracy sprawdzaja. Maja pchac sie wyzej, jak wymienione w Twoich przykladach miernoty? Wtedy bedziesz narzekac na ich brak kompetencji ;)
                                                  • anitax Re: Badania prenatalne 28.09.08, 10:48
                                                    >W podanych przez Ciebie przykladach raczej nie mamy do czynienia z
                                                    >brakiem ambicji tylko z brakiem profesjonalizmu.

                                                    Czesciowo sie zgadzam, bo byla to kontynuacja poprzedniego wpisu na
                                                    temat poloznej, ktora nie zadala sobie trudu znalezienia odpowiedzi
                                                    na podstawowe pytanie. Brak podstawowej wiedzy to brak
                                                    profesjonalizmu, natomiast brak checi i dzialan, zeby te braki
                                                    nadrobic, to brak ambicji. Holenderki po prostu stwierdzaja "nie
                                                    wiem" i dla nich sprawa zalatwiona, klient odprawiony. Trudno tu
                                                    mowic o dazeniu do prestizu spolecznego czy osiagniecia sukcesu
                                                    skoro nie podejmuje sie najmniejszych wyzwan. Brak ambicji wynika
                                                    dla mnie z faktu, ze te osoby wyraznie nie chca sie rozwijac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja