mona812
26.09.08, 10:24
Jestem rozrzutnikiem ...we wszystkim ...a najgorzej jezeli chodzi o
kase ...raz na jakis czas budze sie z hibernacji
codziennosci ,monotonii oraz rutyny i wyznaczam sobie cel .Ostatnio
celem jest portwel he he a raczej jego zawartosc ,wiem ze kupuje za
duuuuuzo ...wszystkiego ...ciuchow ...zabawek ...jedzenia no bez
umiaru... jakis taki glod kupowania mnie dopada i glowa dzies sama
sie chowa ,raczej rozom oczy zostaja ...i rece coby do kosza
wkladac ;DDD do sedna... chce oszczedzac ...bo troche mi wstyd ze
przewalamy spora sume czasami naprawde bez sensu a niektorzy licza
kazdy grosz oraz troche poniewaz boje sie ze ktoregos dnia dobra
passa sie odwroci i zaczna sie problemy .No wiec chce
oszczedzac ,idea piekna ale wcale nie taka prosta w
wykonaniu ...zaczelam od podczytywania tu i owdzie ( dla
zainteresowanych linki )
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012
oszczedzanie.net/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-1/
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49213
Pracuje nad jadlospisem na najblizszych kilka tygodni coby trzymac
sie listy CO KUPIC i nie wyrzucac pozniej tony zarcia bo sie
przeterminowalo ,przy okazji pracuje nad zdrowym zywieniem
Przy okazji inwestycji na przyszlosc dzieci zainteresowalam sie
inwestycja we wlasna przyszlosc , Malz wczoraj zrobil sie z lekka
blady jak uslyszal moje plany ,on tez jest rozrzutnik i do tego nie
umie mi niczego odmowic .
Vena mi sie chwilowo skonczyla wiec jak powroci napisze wiecej ;DD
A tak na powaznie jak jest u Was ,oszczedzacie jezeli tak to jestem
lasa na kazde zaluzje czy raczej tak jak ja do tej pory bloga
nieswiadomosc ?