Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-)

15.10.08, 16:49
Dziewczyny, nie mam doswiadczenia z facetami ;-))) wiec pytanie do
mam chlopcow - jak wyglada higiena siusiaka i jakie ewentualnie
problemy moga sie pojawic. Uzywalyscie pudru czy tylko oliwki?
Na co zwrocic uwage w pierwszych tygodniach.
    • tijgertje Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 15.10.08, 19:49
      Uzywalam tylko oliwki, siusiak nie wymaga jakichs szczegolnych
      zabiegow. Wystarczy go normalnie z wierzchu myc i nie odsuwac
      napletka, jak to niektorzy w Polsce radza. skora jest bardzo
      delikatna, wiec mozna latwo dziecku krzywde zrobic. W razie
      watpliwosci w CB powiedza ci co i jak. Moj mlody nie mial zadnych
      problemow, az sie dziwie, jak widzialam, co wyprawial. Cud, ze
      jeszcze sobie przyrodzenia nie urwal;-)
      • asiekok Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 15.10.08, 19:59
        :D Az dziw, ze te siusiaki nie siegaja do kolan :D
        Ja tez nic szczegolnie nie wyprawialam ani nie wyprawiam. Myje codziennie rano i
        wieczorem woda i mydlem dla dzieci, a w ciagu dnia uzywam wilgotnych chustek.
        Czasami pudruje albo smaruje kremem, ale siusiaka niespecjalnie, raczej tylek,
        jak jest czerwony. No i wazne dobrze wysuszyc
      • murya Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 15.10.08, 20:31
        Tijgertje" Wystarczy go normalnie z wierzchu myc i nie odsuwac
        napletka, jak to niektorzy w Polsce radza."

        Oj prawda,czytalam na poskim forum i bylam bardzo zdziwiona,ze wszystkie mamy
        odciagaja synkom napletek,bo lekarz kazal.Mam 2 duzych chlopcow i nigdy tego nie
        robilam i jest ok.Pozdrawiam.
    • haganl Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 15.10.08, 21:47
      ja nic szczególnego nigdy nie robiłam - narmalne mycie wystarczy. Przyłaczam sie do powyższych opini, aby nie maltertować dziecka :) i nie odciągać napletka. Ja nigdy nie uzywałam zadnych zasypek, kremów i innych cudów (na siusiaka, bo na pupe to i owszem)
      • mamantkaa Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 15.10.08, 22:38
        Ja to przez ostatnie 8 miesięcy przechodzę w drugą stronę ;) I po pielęgnacji
        siusiaka byłam lekko stremowana, czy sobie poradzę z córeczką. Żeby zawsze
        podmywać w dobrym kierunku itp. Ale jest ok :)
        A z siusiakiem pudru nie używałam, na odparzenia dookoła Sudocreme. No i ważne,
        żeby po kupce dokładnie wymyć jajeczka, bo na nich wszystko się zbiera... I w
        pieluszce siusiak układać do dołu, żeby nie wysikiwał w górę. A obsikania przez
        chłopca są o wiele fajniejsze niż przez dziewczynkę, bo w twarz też potrafi
        trafić ;) Można przykładać pieluszkę tetrową na siusiaka, gdy się pochylasz nad
        rozebranym synkiem.
        A odciąganie napletka faktycznie jest zalecane w Polsce. Kolejna z rzeczy z tak
        różnym podejściem tu i tam. I bądź tu mądrą polską matką w Holandii...
        • corneliss Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 15.10.08, 23:11
          dokladnie wymyc, osuszyc i oliwka - jak dotad zadnych problemow
          jakies zaczerwienienie bylo po drodze, mlody twierdzil ze go boli, ale
          zrobilismy badanie moczu nic nie wyszlo, jedynie kapiele dodatkowe w rumianku i
          tyle, odciaganie nawet mi przez mysl nie przeszlo
        • tijgertje Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 09:04
          a walasnie, mamaantka dobrze gada;-) Ukladac siuiaka w pieluszcze
          jak nalezy;-) Mlody juz ciut podrosniety zanim zasnal to sobie
          czasem wcisnal lapke w pieluche, rano lozko zasikane, pizama mokra,
          a pielucha suchutenka;-) Pieluchy trzeba sobie przetestowac, moj
          mial strasznie chude dupsko i np w huggisach zawsze mu bokiem
          wyciekalo:-/ Pielucha miezy nogami byla za luzna.
          • schinella Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 10:55
            Aaaa... no to widze, ze nie ma wiekszego problemu. Damy sobie rade ;-
            ) Z Jula tez nigdy nie bylo problemow, ani razu tylka nie miala
            czerwonego. Pare razy siknela, ale u dziewczynki leci w dol wiec nie
            ma niebezpieczenstwa. Bede pamietala o przykrywaniu tetra i chowaniu
            siusiaka w odpowiednim kierunku. Dzieki!
            No to 5 tygodni i bedzie wesolo ;-)
            • nesla Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 14:06
              To jeszcze tylko 5 tygodni??!! Ale szybko zlecialo!
              Co do siusiaka to potwierdzam co dziewczyny napisaly. W Polsce
              faktycznie od ukonczenia pol roku polecaja odciaganie napletka, mam
              kolezanke ktorej synek z tego powodu mial jakis zabieg w wieku 3,5-
              roku, plula sobie w brode ze nie wiedziala nic o higienie siusiaka.
              Sama dlatego specjalnie pytalam w CB czy cos robic, ale polecili nie
              majstrowac, na kazdej wizycie w CB sami kontroluja czy wszystko ok.
              • elka.net Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 14:47
                Nie naciagajcie dziewczyny sisiakow,bo z tego to tylko same problemy. Mam
                kolezanke,ktora niby po wizycie u lekarza zaczela naciagac swemu ,gdy maly nawet
                roczku nie mial, robi to do dzis (Jej synek ma prawie tyle co moj 2,5 roczku)
                Gdy teraz byli u Nas w odwiedzinach to ma takiego dlugiego siusiaka,ze az strach
                bierze. Malo tego maly sie mastorbuje-Ona udaje,ze problemu nie widzi
                tlumaczac,ze czasem sie za niego zlapie bo Go swedzi czy cos tam...ale to nie
                wyglada na czasem-On ciagle siedzi z reka w spodniach.
                Miedzy Nami sa sprzeczki,bo Ona twierdzi robie klopot synkowi nie naciagajac....
                • elka.net Masturbuje 16.10.08, 14:49
                  Milalo byc masturbuje-przepraszam.
                  A wracajac do tematu to naprawde zle to wyglada i siusiek i ta reka w spodniach
                  i wydaje mi sie,ze to wlasnie od tego naciagania.Widzialam jak Go przebiera to
                  za kazdym razem to robi....
                  • tijgertje Re: Masturbuje 16.10.08, 15:04
                    elka, ja mysle, ze przesadzasz. Dlugosc siusiaka jest uzalezniona
                    genetycznie, gdyby inaczej bylo, to ojcowie sami by pewnie synom
                    naciagali;-))) Masturbacja w tym wieku? Moj mlody tez jak na moj
                    gust zdecydowanie za czesto sie za przyrodzenie lapie, nawet pytalam
                    o to psychologa dzieciecego, uznala, ze niektorzy chlopcy tak maja i
                    nie jest to niczym zlym, mija z wiekiem. Nigdy przenigdy nic mojemu
                    nie naciagalam, wiec to na pewno nie od tego;-)
                    • mamantkaa Re: Masturbuje 16.10.08, 15:37
                      My co parę tygodni Antkowi w kąpieli odciągaliśmy napletek, bo tak radziła
                      pediatra w Polsce. Nigdy nie robiłabym tego poza kąpielą, na pewno nie przy
                      każdym przebieraniu - to już na obsesję wygląda. Antek nigdy się nie
                      masturbował, ani nie łapał za siusiaka poza siusianiem i myciem. Nie sądzę, żeby
                      między odciąganiem a masturbacją, czy długością siusiaka był jakiś związek.
                      A z odciąganiem w Polsce, to pediatrzy często kierują na zabieg odklejania
                      napletka i nie dziwię się mamom, które robią to, co lekarze nakazują, bo w końcu
                      to oni są specjalistami. Synek mojej znajomej miał problemy z siusiakiem, dostał
                      skierowanie na zabieg. Miał tak malutką dziurkę do siusiania, że zaczęło go
                      boleć przy siusianiu i wdało mu się zakażenie, bo nie można było siusiaka
                      dokładnie domyć.
                      A dlaczego tak w Polsce każą robić, a tu nie, to nie wiem.
                      • elka.net Re: Masturbuje 17.10.08, 08:09
                        Dziewczyny nie wiem, tak to skojarzylam.Mama naciaga siusiaka malemu zawsze przy
                        przebieraniu, ile razy przebiera tyle naciaga ,maly od rana do rana z reka w
                        majtuchach wiec tak sobie skojarzylam te dwie sprawy...
                        Fakt faktem ,ze siurki obu chlopcow w tym samym wieku roznia sie wizualnie ,ten
                        obciagany jest o wiele wiele dluzyszy i chudszy...zreszta to tylko moja opinia
                        na podstawie tego co widzialam .
                        Bylam na konsultacji po tym jak mnie skarcila,ze Ja tego malemu nie robie,bo
                        myslalam,ze faktycznie robic trzeba, lekarka sie na mnie popatrzyla jak na
                        wariatke i powiedziala,ze oprocz trzymania higieny nic robic nie trzeba..
                        Caluski
                • agnieszkaela Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 17:00
                  :-D Na pewno ani dlugosci ani onanizm dzieciecy nie zostaly
                  spowodowane odciagnaniem napletka ;-)
                  Ale faktycznie matka jest nadgorliwa-zreszta jesli juz polscy
                  lekarze radza odciagac to po kapieli.
    • maxijo Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 15:43
      eee, nic szczegolnego nie robic, klasc jakas myjke czy pieluche na
      lonie przy zmianie pieluchy bo bedziesz miala mocz na scianach w
      oczach w uszach...
      gorzej potem, nasz maly ma jakis krzywy strumien, wszystko zasikane,
      leci wszedzie tylko nie do toalety. W przedszkolu kaza mu siadac na
      toalecie i jest jeszcze gorze, ciagle chodzi mokry, najlepiej mu
      idzie na dworze, no ale tutaj jest to nie do przyjecia -
      spotkalyscie sie z tym?? W Polsce wiecej dzieci widuje sie
      zalatwiajace sie na lonie natury

      Higiene dziewczynki uwazam za trudniejsza, wiec bedziesz miala tylko
      lepiej:)
      • mamantkaa Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 15:54
        Naprawdę jest to nie do przyjęcia? Jak Antka odstawialiśmy od pieluchy, to przy
        każdym wyjściu do sklepu obsikiwał jakieś krzaczki. Teraz też jeszcze czasem
        przy bardzo długich spacerach nam się to zdarza. To dzieciaki tu wytrzymują do
        domu? Czy chodzą w pampersie dopóki się tego nie nauczą?
        • tijgertje Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 18:24
          mamantkaa napisała:

          > Naprawdę jest to nie do przyjęcia? Jak Antka odstawialiśmy od
          pieluchy, to przy
          > każdym wyjściu do sklepu obsikiwał jakieś krzaczki. Teraz też
          jeszcze czasem
          > przy bardzo długich spacerach nam się to zdarza. To dzieciaki tu
          wytrzymują do
          > domu? Czy chodzą w pampersie dopóki się tego nie nauczą?

          Malo tego, ze nie do przyjecia. sikanie po krzakach czy pod murem
          (wildplasen) jest nawet karalne mandatami:-/ Nie wiem, czy dziecko
          nie moze nie wytrzymac. Mojego wyganialam do kibla tuz przed
          wyjsciem, w wielu sklepach sa toalety, wiec trase zawsze tak
          planowalam, zeby miec niedaleko. Tak samo zreszta po porodzie,
          zakupy biegiem rozplanowane wzdluz strategicznych punktow z
          przewijakami;-)
          • mamantkaa Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 16.10.08, 20:52
            To w Polsce facetów sikających na ulicy też się każe mandatami, ale o ukaraniu
            sikającego trzylatka nie słyszałam.
            A z toaletami to kiepsko w naszych osiedlowych centrach handlowych, chyba, że
            ich jeszcze nie odkryłam, a o przewijakach to już w ogóle nie ma co mówić... Na
            szczęście załatwianie się przed wyjściem na spacer już Antkowi wystarcza, ale
            przez parę tygodni siusiał co 15 minut chyba!
    • magdamagda24 Re: Pytanie do mam chlopcow - siusiak ;-) 17.10.08, 22:35
      no wlasnie- nie robic z siusiakiem nic.
      mi w szpitaku tak mowili i czytalam w ksiazce
Pełna wersja