szczepienia- skutki uboczne- jak to jest ?

17.10.08, 19:03
drogie mamy
ostatnio naczytalam sie dosc sporo o szkodliwosci szczepionek, zwlaszcza o tej
ktora jest podawana w 14 miesiacu na odre, swinke, rozyczke. Sama sie
zastanawiam czy szczepic na nia synka. Moge nie szczepic? Czy wyjscia nie mam?
Jak to tu wyglada?

dla zainteresowanych kilka linkow
www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm#2
www.tvn24.pl/28377%20,1568691,0,1,na-dobre-czy-na-zle,fakty_wiadomosc.html
www.eioba.pl/a75701/nie_truj_dziecka_szczepionkami
    • quistista Re: szczepienia- skutki uboczne- jak to jest ? 17.10.08, 19:46
      Znajoma nie szczepi corki i w CB nie robia problemow.
      • magdamagda24 Re: szczepienia- skutki uboczne- jak to jest ? 17.10.08, 20:27
        a jak reszta?
        Szczepicie czy nie?
        • agnieszkaela Re: szczepienia- skutki uboczne- jak to jest ? 17.10.08, 22:15
          Szczepilam synka na wszystko z pakietu-nie dodawalam nic ekstra.
          Szczerze to niektorzy przeciwnicy szczepien brzmia dla mnie jak
          wyznawcy teorii spiskowych :-) Osobiscie wyznaje poglad, ze zyski sa
          wieksze, niz ewentualne skutki uboczne.

          No i pomijajac wszystko, dyskusja ta ma moze i sens w Polsce, gdzie
          przeciez ostatnio zapanowala moda na szczepienia-oprocz wykupywania
          szczepionek skojarzonych z pakietu podstawowego dorzuca sie
          rotawirus, pneumokoki, grype itd. Rodzice w prezencie na chrzest
          prosza o kase na szczpienia... Byc moze dobrze, ze odezwali sie
          przeciwnicy bo nie ma to jak zdrowy rozsadek.
    • tijgertje Re: szczepienia- skutki uboczne- jak to jest ? 17.10.08, 20:40
      Tu mozna nie szczepic, ale ja szczepilam. Mlodemu absolutnie nic
      potem nie bylo, najgorzej przeszedl pierwsze szczepienie, po ktorym
      mial caly dzien wysoka goraczke, reszta poszla jak z platka. Z tymi
      szczepieniami to jakas paranoja jest. Mozliwe, ze wystepuja jakies
      skutki uboczne, ale szansa na to jest baaaardzo znikoma. wiele
      powiklan, typu wystapienie autyzmu nie ma zandego potwierdzenia,
      czasem jakas choroba schodzi sie w czasie ze szczepieniem i
      bezpodstawnie zostaje skojarzona. 3 tygodnie temu byla u mnie
      kolezanka, ktorej pomagalam wypelniac paiery,z eby zapisac sie do
      lekarza. Byla spuchnieta, sadzila, ze cos z zebami nie tak. Dzisiaj
      dowiedzialam sie, ze miala swinke. Odetchnelam z ulga, ze jednak
      zaszczepilam mlodego. Nawet, gdyby powiklania wystapily, to i tak
      bylyby mniejszym zlem od zachorowania bez szczepienia. Od wielu
      szczepionek w Wiatrakowie odeszli, bo od dawna choroby nie
      wystepowalam. z obecna komunikacja jednak i masowym przeplywem ludzi
      zachorowania sa coraz czestsze. Nie mialam nigdy dosc odwagi, zeby
      zrezygnowac ze szczepienia i przyjac odpowiedzialnosc, gdyby dziecko
      faktycznie zachorowalo.
      • magdamagda24 Re: szczepienia- skutki uboczne- jak to jest ? 17.10.08, 20:46
        tijgertje dziekuje za odpowiedz.
        z tego co wyczytalam to duzo ludzi narzeka na ta odre,swinke i rozyczke w jednym.
        ja jeszcze mam czas, synek ma dopiero 3 miesiace.
        Popytam lekarzy i tutaj i w Polsce.
        • mimi764 Re: szczepienia- skutki uboczne- jak to jest ? 18.10.08, 14:46
          Bardzo sie balam zaszczepic wlasnie ta szczepionka na odre, swinke
          i rozyczke (BMR), naczytalam sie , nasluchalam. Sama majac 7
          miesiecy przeszlam zapalenie opon mozgowych po szczepionce wlasnie
          (oczywiscie nie tej bo ta pozniej wprowadzono), stad moj strach. To
          szczepienie odwlekalam, dowiedzialam sie ze moge wybrac rozniez
          pojedyncza szczepionke na kazda z tych chorob (tutaj w nl.)i bedzie
          ona podawana co jakis czas. Poszperalam po internecie na stronach
          holenderskich i wyczytalam iz w tym roku mieli w jakiejs tam
          prowincji epidemie chyba rozyczki, rok temu swinki a pare lat temu
          odry, poniewaz szczepienie nie jest obowiazkowe i ortodoksyjni
          protestanci z pewnych wiosek nie szczepia dzieci.
          Zaszczepilam Oliviera w 16 miesiacu, jednego dnia mial lekka
          goraczke, ktroa zbilam paracetamolem. Synkowi kolezanki nic nie
          bylo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja