mona812 05.12.08, 08:57 ...poprosze za i przeciw :)Pomino ze mieszkam tutaj kilkanascie lat wciaz sie nie staram o tubylczy paszport ...jakos tak ...ktora z was takowy posiada a ktora nie i dlaczego tak zdecydowala ?Co mozna zyskac a co stracic ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tijgertje Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 09:09 Ja mam tubylcze. Uznalam,ze skoro mam tu mieszkac, to chce miec takie sama jak tubylcy, w tym prawo glosowania. Nawet 'wojne" o to w domu mielismy, bo ja glosuje inaczej niz maz:-) Nie stracilam nic, bedac zona tubylca moglam zachowac polski obywatelstwo. Co zyskalam? Mozliwosc zalatwienia wszelakich dokumentow na miejscu, brak stresu, ze jak by mnie chlop pogonil, to mi pobytu nie przedluza i nie przyznaja mi opieki nad dzieckiem(bez pracy i dochodow nie moglabym tu zostac), wspomniane juz prawo do glosowania i wieksza swobode podrozowania., na wakacje do rodzinki za oceanem moglam kupic bilet bez jezdzenia po konsulatach i nerwow, czy mi wize dadza, czy nie. Odpowiedz Link
ika.alias Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 09:29 Pracuje tutaj od prawie dziesieciu lat, place podatki i jestem ogolnie grzeczna i przykladowa obywatelka. ;) ;) ;) Wiec chce miec i takie same prawa jak i inni. A to wlasnie daje mi obywatelstwo holenderskie. Nie musialam przy tym zrzekac sie polskiego obywatelstwa, wiec w moim przypadku nic nie stracilam. Odpowiedz Link
kingadpl Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 09:36 no to jaka jest procedura przyznawania obywatelstwa? tez nie chce stracic polskiego :) Odpowiedz Link
meliloti Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 10:22 Jesli skladasz papiery na podstawie partnera Holendra to masz prawo miec 2 obywatelstwa, jesli na podstawie ze tu mieszkasz 5 lat, to musisz wybrac. Ja wlasnie zlozylam dokumenty, wymagania: - inburgering examen albo NT2, - 3 lata bez przerwy mieszkam z holenderskim partnerem (okazalo sie ze nawet zwiazek partnerski nie potrzebny, tylko zameldowanie pod tym samym adresem), - nie karana za powazniejsze przestepstwa, i nigdy nie placilam kary wyzszej niz ok 600E, - wazne pozwolenie na pobyt. To chyba tyle, nie wiem czy o czyms nie zapomnialam, karalnosc i zameldowanie sprawdzaja sobie sami. Wady podwojnego obywatelstwa: jedyne co mi przychodzi do glowy, to upierdliwi Holendrzy, ktorzy twierdza ze kazdy powinien miec tylko jedno. Mam takich w pracy, i czasem prowadzimy jakies bezsensowne dyskusje na ten temat. Zalety: ja nie glosuje, wiec wymyslilam sobie 2 powody, dla ktorych chce miec drugie obywatelstwo: - podroze, latwosc w uzyskaniu niektorych wiz, moge liczyc na pomoc ambasady holederskiej, gdzies w krajach gdzie nie ma polskiej itp - jakby kiedys znowu zapadla zelazna kurtyna, pojawily sie jakies konflikty miedzy hol-pol, to nie znajde sie po nieodpowiedniej stronie. Odpowiedz Link
oleana Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 10:59 pierwszy raz przeszlo mi przez glowe, ze warto byloby miec holenderskie obywatelstwo, gdy sluchalam informacji o okupowanym lotnisku w bangkoku. podczas gdy klm polecialo po holendrow (ale takze pasazerow innych narodowosci posiadajacych bilet klm / air france), wladze polskie radzily polakom zwrocic sie o pomoc do wladz tajlandii... oleana Odpowiedz Link
tijgertje Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 11:21 meliloti napisała: 3 lata bez przerwy mieszkam z holenderskim partnerem (okazalo sie > ze nawet zwiazek partnerski nie potrzebny, tylko zameldowanie pod > tym samym adresem), Jesli skaldads wniosek o obywatelstwo, to tak, ALE jesli nie masz ZAREJESTROQWANEGO partnerstwa albo slubu, to MUSISZ zrzec sie polskiego obywatelstwa. Grazyna10 (z innego forum holenderskiego) zlozyla wniosek o obywatelstwo, pan w gminie nieciekawie ja doinformowal i jak juz miala tubylcze obywatelstwo, to dostala list z zadaniem rezygnacji z polskiego pod grozba utraty tubylczego. Nie zawsze sprawdzaja, ale papier przy skladaniu wniosku sie podpisuje (CZYTAC!!!), niby nie sprawdzaja, ale jesli by ktos nadgorliwie sprawdzil to odbiora bez prawa do powtornego skladania wniosku. Odpowiedz Link
meliloti Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 11:43 My jestesmy teraz malzenstwem i pani mi jasno powiedziala ze moge miec dwa. To pewnie dlatego. Dzieki za sprostowanie. Jeszcze cos mi sie przypomnialo, jesli sie czesto przeprowadzacie, zwroccie uwage aby meldowac sie w nowej gminie w tym samym dniu. My przeprowadzalismy sie z 5 razy i za kazdym razem meldowalismy sie innego dnia. Wyszlo na to ze mieszkalismy razem 4 lata ale piecioma tygodniowymi przerwami, i IND sie czepialo... Odpowiedz Link
kingadpl Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 12:32 jedyne czego nie wypelniam, to punktu pierwszego o kursie i egzaminie. mimo ze holenderskim wladam bardzo dobrze :S musze sie dowiedziec w gemeente :) Czy sa jakies oplaty? zawsze sie obawialam takiej sytuacji jak ostatnio w Bangkoku, maz poleci do domku a ja bede musiala zostac. W tym roku bylismy wlasnie w Tajlandii na wakacjach, i ja musialam specjalnie jechac do Hagi po wize do Tajlandii, podczas gdy moj maz spokojnie tylko z paszportem sobie podrozuje... Odpowiedz Link
tijgertje Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 13:03 kingadpl napisała: > jedyne czego nie wypelniam, to punktu pierwszego o kursie i > egzaminie. mimo ze holenderskim wladam bardzo dobrze :S musze sie > dowiedziec w gemeente :) W Gemeente nic ci nie pomoga, musisz zdac albo inburgeringstest albo NT2 II. Jest to podstawowy wymog, a tubylcy maja bzika na puncie przestrzegania regolek, nawet gdybys jezykiem wladala lepiej od tubylcow, ale masz inne obywatelstwo, to pierwszym wymogiem jest zlozenie pisemnego potwierdzenia swoich umiejetnosci, czyli oficjalnego dyplomu. zasady sa jasne, np NT2 I sie nie kwalifikuje:-/ Odpowiedz Link
kingadpl Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 13:35 a to swoja droga. i w sumie maja racje ze przestrzegaja scislych zasad, w koncu tyle nacji sie przewija przez ten kraj i jakby rozdawali obywatelstwo na prawo i lewo to pol swiata mialaby je :) poczytajcie sobie jakie sa zasady przyznawania polskiego obywatelstwa, to jest dopiero zakrecone! :) Odpowiedz Link
meliloti Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 14:14 Tijgertje, nie zagadzam sie z toba. Przepis o NT2 II nie jest taki czarno bialy, jak piszesz. Kingapl, radze dowiedziec sie dokladnie w gemeente. Z tego co pamietam NT2 I tez wystarczy, a nawet jakies zaswiadczenia o kursach konczonych w ROC. Moja kolezanka dostala obywatelstwo na podstawie kursu ROC, 2 lata temu co prawda. Zalezy tez na kogo trafisz w gminie. Jest tez ulotka, dostalam taka z gminy, tam sa wymienione wszystkie opcje .. Koszty- ja placilam chyba 380E, trzeba zaplacic koniecznie w dniu skladania papierow. Odpowiedz Link
kingadpl Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 14:20 popytam, dowiem sie, zobacze, zastanowie, pomysle, rozwaze za i przeciw... mam czas na to, nie spieszy mi sie :) Odpowiedz Link
meliloti Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 14:26 :) www.ind.nl/nl/Images/7001_tcm5-150480.pdf Nie wiem czy ten link bedzie dzialal, ale na str 6 ulotki, sa wymienione sytuacje, kiedy nie musisz zdawac inburgeringtoets. Odpowiedz Link
kingadpl Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 18:45 bardzo interesujaca ta broszurka! dzieki! mozliwe ze nie bede musiala zdawac tego egzaminu wcale, ale zapytam w gemeente dla pewnosci! bo od kazdej reguly jest kilka odstepstw i kazda osoba jest traktowana inaczej :) dzieki!! Odpowiedz Link
anitax Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 23:27 Kolezanka nie musiala zdawac egzaminu z jezyka, bo tu studiowala. Rozesmialam sie do lez - byla przez rok na wymianie studenckiej, a jej studia byly w calosci po angielsku. Przejrzalam broszurke i okazuje sie, ze ja tez moglabym byc zwolniona z egzaminu bo mam dyplom ukonczenia uczelni holenderskiej. Studia tez mialam po angielsku, mieszkalam w tym czasie w 4 roznych krajach, w Holandii spedzilam raptem 5 miesiecy, ale w broszurce w przypadku dyplomow nic nie wspomniano o j. niderlandzkim. Coz za logika! Prawie jak przepis, ktory umozliwial wymiane prawa jazdy (bez dodatkowego egzaminu) osobom, ktorym przyznano 30% rule. Tak jakby kwalifikacje zawodowe wplywaly na umiejetnosc prowadzenia samochodu i znajomosc przepisow. Odpowiedz Link
anitax Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 23:37 Ciekawa ta czesc praktyczna, najbardziej zbieranie dowodow znajomosci jezyka. To chyba po to, zeby sie zaczac integrowac z tubylcami ;-) 2. Bewijzen verzamelen (portfolio) Misschien spreekt u in veel situaties al Nederlands. U kunt daarvan bewijzen verzamelen. In een bewijs staat dat u voldoende Nederlands spreekt. U moet in totaal 30 bewijzen verzamelen. Voorbeeld: u heeft op school met een leraar gepraat over uw kind. De leraar kan het bewijs ondertekenen als u dit goed gedaan heeft. Er is een standaardbewijs dat u kunt gebruiken. Powodzenia zycze! Odpowiedz Link
kingadpl Re: Obywatelstwo tubylcze ... 06.12.08, 12:08 wlasnie tez mi sie wydaje ze mnie zwolnia z egzaminu, bo mam dyplom uczelni tutejszej :) a co do zbierania dowodow, to fakt. kolezanka z pracy Wloszka starala sie o obywatelstwo holednerskie i mialam jej wypelnic ankiete ze ze mna rozmawiala po holendersku a nie w innym jezyku :) Odpowiedz Link
agnieszkaela Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 11:54 Maz jest Polakiem, wiec na tej podstawie obywatelstwa nie dostane. A zrzekac sie polskiego nie mam zamiaru, dlatego nawet sie nie zastanawialam nad staraniem sie o holenderskie. Odpowiedz Link
gosia_hh Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 20:26 mam obywatelstwo holenderskie od 3 lat i bardzo mi sie przydalo podczas rozwodu z mezem-moglam sama wynajac lokum i nie potrzebowalam ex meza jako tak zwanej gwararancji finansowej-jak bym miala polskie obywatelstwo to na pewno nie moglabym stac sie niezalezna finansowo tak szybko po rozwodzie-rowniez zalatwianie spraw jest o wiele latwiejsze w urzedach.no i rowniez mozliwosc podrozowania z ocean bez cyrkow w ambasadzie Odpowiedz Link
anitax Re: Obywatelstwo tubylcze ... 05.12.08, 23:08 Przyznam, ze nigdy nawet do glowy mi nie przyszlo staranie sie o tubylcze obywatelstwo. Dla mnie to decyzja emocjonalna, kwestia poczucia przynaleznosci spolecznej, a nie wynik zimnych kalkulacji czy sie oplaca. Nie czuje sie Holenderka, nie chce wiec posiadac dokumentu, ktory by potwierdzal, ze nia jestem. O obywatelstwo holenderskie moglabym sie starac jedynie w momencie silnej identyfikacji z Holendrami. Obecnie trudno mi sobie wyobrazic zeby to mialo nastapic. Co do racji praktycznych, tez mnie nie bardzo przekonuja, moze oprocz prawa do glosowania, ktorego brak mozna probowac zrekompensowac poprzez przekonywanie do swoich racji niektorych Holendrow. Do Hagi mam blisko, wiec wyjazd raz na 10 lat po przedluzenie paszportu, czy po ewentualna wize to zaden problem. Podroze do bardziej egzotycznych krajow i tak musielismy ograniczyc ze wzgledu na male dziecko, wiec rowniez pomoc ambasady holenderskiej za granica nie jest mi niezbedna. Rozwodzic sie nie zamierzam, ale gdyby sprawy tak sie nieszczesliwie potoczyly, to po pierwsze jestem w stanie utrzymac siebie i rodzine w Holandii, po drugie nawet nie jestem pewna, czy chcialabym tutaj zostac. W argumentach za wymienilyscie mozliwosc zalatwiania wszelakich dokumentow na miejscu. Chyba chodzi jedynie o paszport lub ID, bo nic innego nie przychodzi mi do glowy. Poniewaz wnioskuje, ze sporo osob posiada 2 paszporty, to dla mnie to wrecz argument przeciw - nie tylko trzeba pamietac zeby przedluzac oba, ale tez pilnowac zeby zawsze miec wlasciwy dokument przy sobie (w Polsce wymagany jest polski dowod tozsamosci). Przyznam, ze nie zrozumialam o co chodzi z latwiejszym zalatwianiem spraw w urzedach. Mozecie wytlumaczyc? Odpowiedz Link
kingadpl Re: Obywatelstwo tubylcze ... 06.12.08, 12:13 co do identyfikacji z tubylcami, mozna dyskutowac. moj maz jest holendrem, wiec chcac niechcac zintegrowalam sie calkowicie. nie mam zadnych polskich znajomych, tylko rodzina i przyjaciele meza, ktorzy z czasem stali sie tez i moja rodzina. ale do identyfikacji chyba nigdy nie dojdzie. :) a o jakie urzedy chodzi to tez sie zastanawialam. nigdy nie mialam problemu z zalatwieniem czegokolwiek w jakimkolwiek urzedzie... Odpowiedz Link