ala11
13.02.09, 18:26
Pomozcie - zadzwonila dzisiaj dyrektorka ze dzkoly ze nasz syn zle sie zachowywal podczas lunchu i zlamal jakies urzadzenie po ktorym skakal. Ma 6 lat i byl pilnowany przez jakiegos rodzica ktorego nie usluchal.
Mamy z nim porozmawiac i zglosic sie do szkoly i zobaczymy czy nie bedziemy musieli zaplacic za szkode. I moje pytanie - nie zebym uciekala od odpowiedzialnosci za moje dziecko ale czy szkola powinna miec ubezpieczenie za szkody poczynione przez dzieci? I czy powinnam rzeczywiscie placic za zepsuta rzecz?