Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupie ?

10.03.09, 16:37
Czy ucza sie juz nazywania liter i cyfr, sylabizowania, czy dopiero pozniej ?
    • agnieszkaela Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 10.03.09, 20:04
      Bylam kilka dni temu na spotkaniu w szkole ktora wybralismy dla
      Filipa. Mowiono, ze dzieci ucza liczyc do 5, litery poznaja dzieci
      tez-ale nie wszystkie. Bardziej sie skupiaja na umiejetnosciach
      potrzebnych pozniej do pisania-czyli szlaczki, rysowanie w liniach,
      prawidlowe trzymanie olowka itd. Oczywiscie nie byl to pelny
      program, nauczycielka tylko wspomniala o tym czego ucza.
    • nesla Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 10.03.09, 20:43
      A dlaczego chcesz wiedziec Lenka?
      Po dwoch miesiacach w szkole zostaniesz zaproszona na spotkanie, w
      ktorym wszystko ci opowiedza co dziecko robi w szkole w pierwszych
      grupach.
      U nas (i chyba w wiekszosci szkol) grupa I jest laczona z II i
      dzieci z grupy I automatycznie ucza sie chocby ze slyszenia tego co
      ucza sie dzieci w grupie II. Ale dopiero w grupie III jest prawdziwa
      nauka.
      Nie mam programu nauczania, ale wiem mniej wiecej co Milena robi na
      zajeciach, jest w szkole od listopada ubieglego roku. Rozpoznaje
      literki, uczy sie pisac wlasne imie, nie musi jeszcze umiec je
      napisac, ale uczy sie. Uczy sie alfabetu i cyfr. Duzo spiewania.
      Przychodzi do domu z kolorowankami gdzie trzeba na przyklad polaczyc
      liniami kolejne cyfry tworzac w ten sposob rysunek, nawet jesli
      polaczy nie po kolei to nie szkodzi, ale juz zaczyna sie tego uczyc.
      Duzo szlaczkow i cwiczen manualnych, duzo kolorowania, ciecia
      nozyczkami, klejenia, plasteliny, rowniez praca na komputerze.
      Ja na przyklad sie dowiedzialam, ze po "ksztalcie" chlopka
      narysowanego przez dziecko mozna okreslic jego stopien rozwoju ! Ja
      na wywiadowce dostalam wlasnie chlopka narysowanego przez Milene sklasyfikowanego(hihihi) i przyporzadkowanego do wzorca
      odpowadajacego danej grupie rozwojowej. Ale odbiegam od tematu, wiec
      zamykam sie.
      • lenkaaa Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 10.03.09, 20:55
        Ciekawe to co piszesz Nesla :) Ja wlasnie z ciekawosci pytam, bo Emilia pojdzie
        do szkoly w czerwcu, wiec jeszcze troche czasu uplynie zanim zadzwonia do mnie
        zeby sie umowic na pierwsze "wizyty" w szkole i tak sie po prostu zaczelam
        zastanawiac czego to beda uczyc moja czterolatke :) Widzialam watek na
        wielojezycznosci o tym kiedy zaczac uczyc dziecko polskich liter i tak mi sie
        skojarzylo, ze nawet nie wiem co Emilia bedzie robila w szkole: beda ja uczyc
        juz pisac litery czy dopiero rozpoznawac? Stad moje dociekania w temacie :)
        "Szkola" brzmi bardzo powaznie i mam tylko nadzieje, ze nie kaza tym malym
        czterolatkom zbyt dlugo siedziec na krzeselkach i "wkuwac" literki i cyferki :)
        • tijgertje Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 10.03.09, 22:08
          Lenkaaa, dopytaj w szkole, bo teraz wlasnie w marcu/kwietniu
          wiekszosc szkol ma dni otwarte, wtedy mozesz sie wszystkiego
          szczegolowo dopytac. z tego co nesla pisze, to u nich w sumie sporo
          sie " ucza" . Moj mlody nie przynosi niczego do zrobienia w domu,
          tlyko juz gotowe prace, nauka glownie przez zabawe wokol tematow w
          danym tygodniu, dzieci nie robia wszystkie jednoczescnie tego
          samego, jak maja wykonac samodzielna prace, pracuja w grupach i
          wybieraja u nas co kiedy chca robic. Bardzo duzo czasu jest
          przeznaczonego na zabawe, maluchy sporo czasu spedzaja na zewnatrz.
          liter nie ucza sie pisac (Kasper nie potrafi sie podpisac, zreszta
          jak wiekszosc dzieci w jego klasie), rozpoznaja litery wieszane na
          tablicy, ucza sie rozpoznawac je ze sluchu (np maluch musi z 4
          podanych wyrazow zaznaczyc te, ktore rozpoczynaja sie na dana litere
          jak wyraz w przykladzie), licza do 5 (od tylu tez), ostatnio mlody
          mial troche zadan z rozpoznawaniem tych samych sylab, lazi i
          wszystko rymuje, czasem zwariowac mozna;-) Duzo kleja, tna, lepia z
          gliny. szlaczki po sladzie robia ale w duzym formacie (tak 5-10 cm
          wysokosci na specjalnych tablicach). Mlody nie bardzo pamieta
          szczegoly tego, co robil, ale w klasie leza ich teczki zadan
          samodzielnych, jak zapytam co robil, to pamieta jaka mozaike robil,
          czy ukladal koraliki, lepil balwana czy kolorowal drzewo w polach z
          odpowiednimi kropkami itp. U nas grupa II juz cos czytania lize, ale
          robia duzo ze stemplami, szablonami itp, pisanie jako takie jest w
          grupie 3. Emilia oficjalnie I klase zacznie po wakacjach. Tak samo
          jak Milenka nesli;-) Nie stresuj sie za bardzo, wszystko wyjdzie w
          praniu, miedzy szkolami moga byc dosc duze roznice, wiec w praktyce
          moze sie okazac, ze u was bedzie jeszcze inaczej:-)
          • nesla Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 10.03.09, 22:44
            Dopisuje sie - Milena nie przynosi do domu zadan domowych, tak to
            napisalam ze moglo tak sie wydawac. Przynosi juz gotowe prace. Z tego
            co widze po "friendenboekjes" to wiekszosc dzieci w klasie juz potrafi
            sie podpisac - kulfonami ale potrafi ;)
            • tijgertje Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 11.03.09, 07:48
              nesla napisała:
              Z tego
              > co widze po "friendenboekjes" to wiekszosc dzieci w klasie juz
              potrafi
              > sie podpisac - kulfonami ale potrafi ;)

              W vriendenboekjes to moj mlody sie calkiem ladnie podpisuje;-)
              Potrafi dokladnie odwzorowac przyklad, ale o samodzielnym pisaniu
              czegokolwiek mowy nie ma.
              • lenkaaa Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 11.03.09, 10:52
                ach, sie mi przypomnialo, ze tez mielismy w podstawowce takie "friendenboekjes"
                ale oczywiscie starsza bylam niz 4 lata :)
                • ika.alias Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 11.03.09, 13:09
                  Tak. :) My nazywalismy to "pamietnikiem". :)
      • ika.alias Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 11.03.09, 10:23
        nesla napisała:

        > Ja na przyklad sie dowiedzialam, ze po "ksztalcie" chlopka
        > narysowanego przez dziecko mozna okreslic jego stopien rozwoju !

        "Chlopka"? Co to?

        Ciekawie taka technika w kazdym razie brzmi... :)
        • mamantkaa Re: Czego ucza sie dzieci w szkole w 1-szej grupi 11.03.09, 10:50
          U mojego Antka po 2 miesiącach szkoły widzę spory postęp w każdej dziedzinie.
          Widać, ze dużo biega i ćwiczy - uwielbia w domu z nami trenować, dużo lepiej
          rzuca i łapie piłkę.
          Przekonuje się powoli do rysowania, wcześniej zagonić go nie mogłam, a teraz
          sprawia mu to przyjemność, choć mówi, że w szkole nie zawsze chce rysować jak
          pani się pyta. I jeszcze za bardzo nie umie nic narysować. Bardzo ładnie
          odwzorował za to swoje imię, jak mu napisałam na kartce.
          Uczy się rozpoznawać cyfry, liczy do kilkunastu (po holendersku, po polsku idzie
          mu gorzej), interesuje go zegar, więc chyba w szkole mieli coś na ten temat.
          No a przede wszystkim, czym sprawił nam ogromną radość, uczy się wielu piosenek!
          Wcześniej nie chciał śpiewać, nie lubił wierszyków, a teraz potrafi śpiewać pół
          dnia o słoniku, czy kwiatkach :)
          I słychać też, że rozmawiają w szkole na różne tematy (temat trwa chyba nawet
          dłużej niż tydzień). Teraz mają ogród. Opowiadał mi np. o porach roku i o
          wiośnie, że listki i kwiatki i jest ciepło - oczywiście po holendersku :)
          I też mają zadania przydzielane na tydzień, chyba 4, i sami wybierają, co kiedy
          robią. Teraz mówi, że często starsza dziewczynka mu pomaga w trudniejszych
          pracach plastycznych.
    • ika.alias Zupelnie nie na temat ;) 11.03.09, 22:05
      Lenkaaa, kliknelam wlasnie na linka w Twoim podpisie... Bardzo fajne! :) Tez interesujesz sie role playing?
      • lenkaaa Re: Zupelnie nie na temat ;) 11.03.09, 22:10
        ika.alias napisała:

        > Tez
        > interesujesz sie role playing?

        Zastrzelilas mnie tym pytaniem ;) Zabawa w smoki okreslana jest jako role
        playing ? Napisz cos wiecej, bo moze ja za duzo wina dzis wypilam i dlatego nie
        kumam ;)
        • lariks Re: Zupelnie nie na temat ;) 11.03.09, 23:36
          Mamantkaa, z tego co piszesz to szkola Antka pracuje w systemie
          Dalton. Kiedys sie Ciebie pytalam i chyba nie wiedzialas.

          • mamantkaa lariks 12.03.09, 09:51
            Bo ja tak nie bardzo jeszcze się w tym orientuję. Na stronie szkoły nie ma nic o
            metodzie Dalton, przynajmniej nie znalazłam, i dyrektor też mi o tym nie
            wspominał. On używa zwrotu TOM (Team Onderwijs op Maat, czy jakoś tak). Z opisu
            to podobne, ale czy to jakiś rodzaj Daltona, to nie wiem.
            • mamantkaa angielski 12.03.09, 09:53
              A, i jeszcze wcześniej zapomniałam dodać, że u Antka widać już postępy w
              angielskim też :) Między innymi to był powód, dla którego wybrałam tą szkołę.
              Angielski z native speakerem mają od początku. Antek liczy już 1-2-3, śpiewa
              piosenkę po angielsku i zna parę wyrazów! Dla mnie to super :)
              • schinella Re: angielski 12.03.09, 10:08
                Jula lada moment skonczy 2 latka i rozgladam sie za szkola bo
                slyszalam, ze znowu straszne cyrki z dostaniem sie.
                Napiszcie do jakich szkol zapisaliscie swoje pociechy i dlaczego
                wybralyscie taki a nie inny system (Dalton, Montessori etc.) Na co
                powinnam zwracac szczegolna uwage przy wyborze szkoly?
                • kruszynka28 Re: angielski 12.03.09, 11:14
                  Ja zapisalam do dwoch, ktore sa w miare blisko domu (bo nie wyobrazam sobie
                  wozenia dziecko na drugi koniec miasta do szkoly). Dwa rozne systemy.
                  Ostateczniej decyzji jeszcze nie podjelam ale miejsce mamy.
                  W wieku dwoch lat trudno powiedziec co dla dziecka bedzie najlepsze. Jednemu
                  odpowiada wiecej wolnosci innemu potrzeba porzadku i systematycznosci. Ale to
                  tylko moje zdanie :)
                  • nesla Re: angielski 12.03.09, 11:57
                    Byly juz watki na ten temat, Schinella, sama tez zakladalam jakis
                    czas temu to poszukaj.
                    Od siebie moze dodam, ze warto pomyslec o miejscu w BSO lub zawczasu
                    zorganizowac sobie opieke pozaszkolna, bo to jest duzy problem
                    obecnie. Ja zapisalam Milene z rocznym wyprzedzeniem, a i tak
                    dostalam pismo, ze miejsc nie ma jak przyszlo co do czego.. Dobrze
                    sie zastanowic czy BSO to dobra opcja, wybadac lokalizacje, bo jesli
                    lokalizacja jest poza szkola to trzeba dodadkowo zalatwiac
                    transport. Poniewaz jestem w Radzie Rodzicow to wiem jakie sa
                    problemy i z miejscami w BSO i z transportem, taksowkarze zapominaja
                    zabrac dziecko, nie odprowadzaja maluchow pod same drzwi klasy itd..
                    Wiec pracujacy rodzice niech sie z tym licza. Warto tez zapoznac sie
                    z kalendarzem szkolnym, dla mnie to nie bylo wazne jak szukalam
                    szkole dla Mileny, teraz skonfrontowana jestem z wieloma dniami
                    wolnymi od szkoly poza standardowymi wakacjami i musze miec w
                    zanadrzu opieke dla dziecka.
                    Oczywiscie to nie sa najwazniejsze sprawy przy wyborze szkoly, ale
                    warto tez pomyslec o takich praktycznych sprawach z wyprzedzeniem.
              • nesla Re: angielski 12.03.09, 11:59
                To naprawde super ze macie tak wczesnie angielski i to z nativem.
                Tez bym chciala aby u Mileny w szkole byla angielski juz od I grupy.
                Jak to sie stalo ze u Was sie zdecydowali wprowadzic angielski?
                • anitax Re: angielski 12.03.09, 14:12
                  Dzieczyny, dlaczego zalezy Wam na tak wczesnej nauce angielskiego?

                  Ja bym osobiscie wolala zeby corka sie na razie skoncentrowala na
                  nauce 2 jezykow, nauczyla sie w nich poprawnie pisac i czytac.
                  Mieszkajac w Holandii na pewno angielskiego sie nauczy a wg mnie ma
                  na to sporo czasu.

                  Na wczasach nauczyla sie troche zwrotow po angielsku i hiszpansku,
                  ale wcale nie staram sie tego utrwalac, bo sie boje, ze jak
                  namieszam dziecku teraz to pozniej sobie z tymi wszystkimi jezykami
                  nie poradzi ...
                  • mamantkaa Re: angielski 12.03.09, 14:53
                    Nie wiem jak to się stało, że u Antka w szkole wprowadzono angielski. Obecny
                    dyrektor objął szkołę ze dwa lata temu i dużo zmian w niej wprowadził, pewnie
                    też ten angielski.
                    A dlaczego mi zależy? Mamy wielu anglojęzycznych znajomych, lub ludzi mówiących
                    innym językiem niż polski, czy holenderski i z nimi komunikujemy się po
                    angielsku. Z resztą ja tutaj też jeszcze często mówię po angielsku i chciałabym,
                    żeby Antek choć podstawy rozumiał i też mógł czasem się odezwać po angielsku. No
                    i przecież w tv tu dużo programów po angielsku jest, i Dorę i Diego ogląda,
                    którzy uczą angielskiego.
                    Może na początku będzie mu trudniej, z resztą już było i jest z holenderskim,
                    ale potem mu się to przyda. Nie miesza angielskiego z holenderskim, czy polskim
                    póki co, więc mam nadzieję, że sobie poradzi :)
                  • nesla Re: angielski 14.03.09, 13:11
                    Mnie zalezaloby nie tyle na angielskim co na angielskim z nativem, bo
                    dzieci do pewnego wieku osluchuja sie z jezykiem i potem latwiej ucza
                    bez akcentu (albo z mniejszym akcentem).
                    • anitax Re: angielski 14.03.09, 15:12
                      W takim razie polecam piosenki dla dzieci po angielsku.
                      Lisa jakis czas czemu odkryla YouTube i czasem spiewa sobie po
                      angielsku lub hiszpansku. Ja jej tlumacze wszystko na polski zeby
                      wiedziala co spiewa. Niezle wyzwanie, bo wszystko musi miec taka
                      sama melodie i sie rymowac. Zreszta wszystko jej tlumacze na polski,
                      nawet bajki holenderskie czytam jej po polsku.
        • ika.alias Re: Zupelnie nie na temat ;) 13.03.09, 08:55
          lenkaaa napisała:

          > Zastrzelilas mnie tym pytaniem ;) Zabawa w smoki okreslana jest
          jako role
          > playing ? Napisz cos wiecej

          Smoki nie musza miec nic wspolnego z role playing. Ale wiekszosc
          role playing ma duzo wspolnego ze smokami. ;) Plus zajrzalam na
          ich forum i zobaczylam, ze maja tam cala osobna kategorie topicow na
          ten temat. Dlatego pomyslalam, ze moze wlasnie ze wzgledu na role
          playing w te smoki sie bawisz. :)

          Ps.:

          dragcave.net/user/ika.alias ;)
          • lenkaaa Re: Zupelnie nie na temat ;) 13.03.09, 11:30
            juz ci kliknelam w jajko :) Chodz do nas na forum :)
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=88379
Inne wątki na temat:
Pełna wersja