Dodaj do ulubionych

wiosenny sezon chorobowy...

17.03.09, 15:51
U nas w przedszkolu znowu zawisla informacja o ospie wietrznej. Cale
szczescie, to juz za nami, bo w zeszlym roku o tej porze dostalam gesiej
skorki na ten widok a potem walczylam z goraczka i bablami u Emilii. A jak tam
u was z chorobskami?
Obserwuj wątek
      • mamantkaa Re: wiosenny sezon chorobowy... 17.03.09, 18:34
        U nas też na szczęście żadne zakaźne choroby nie panują, w ogóle w pierwszym i
        drugim przedszkolu, a teraz szkole póki co nic groźnego nas nie spotkało. Antek
        w tym roku dużo mniej chorował niż w zeszłym, chyba się już bardziej uodpornił
        na holenderskie wirusy ;)
            • lenkaaa Re: wiosenny sezon chorobowy... 18.03.09, 09:07
              a stosujecie jakies specyfiki na podniesienie odpornosci ? Mozecie cos polecic ?
              W HEMIE widzialam syrop z echinacei, kupilam i podaje corce. Zastanawiam sie nad
              czyms dla siebie, bo w zeszlym miesiacu przeszlam ciezkie przeziebienie (do tego
              stopnia, ze dziecko nie poszlo do przedszkola, bo ja nie mialam sily wstac z
              lozka, tak bylam oslabiona) a teraz znowu czuje, ze mnie cos lapie. Za grosz
              odpornosci nie mam...
              • anitax Re: wiosenny sezon chorobowy... 18.03.09, 13:07
                Mam nadzieje, ze w Lisy PSZ nie bedzie zadnej epidemii, bo jeszcze
                tego mi brakowalo pod sam koniec ciazy.

                Co do srodkow uodparniajacych, tez sie nad tym zastanawiam. Poprosze
                mame zeby nam cos przywiozla z Polski. Tez spora czesc zimy
                przechorowalam, nawet dostalam antybiotyk.
              • ika.alias Re: wiosenny sezon chorobowy... 18.03.09, 17:14
                Moj ojciec uodparnial sie w Polsce rutinoscorbinem - i rzeczywiscie nic go nie chwycilo podczas wszystkich kolejnych fal grypy. A potem przyjechal tutaj - dokladnie w czasie kiedy Tobias byl chory. I moj ojciec po kilku dniach tez. ;)
              • tijgertje Re: wiosenny sezon chorobowy... 18.03.09, 17:37
                Ja teraz nie stosuje, bo nie choruje;-) Normalnie to czasem biore
                dodatkowo wit C i cos z jezowka (Echinacea), tak samo mlody, ale nie
                jakies konretne specyfiki, zreszta mam spore watpliwosci, czy to cos
                faktycznie daje. w pazdzierniku zaszczepilam sie na grype i jak w
                tamtym roku chyba 3 antybiotyki zima bralam i ciagle cos mnie
                odpadalo, to tweraz po szczepieniu jakis tydzien pozniem mnie troche
                polamalo, ale od tego czasu swiety spokoj. Mlody w tamtym roku juz
                niewiele chorowal, w tym tez w miare spokojnie, najgozej tatus;-)
                Chyba go w tym roku namowie, zeby tez dal sie zaszczepic, bo mlody
                co chwile cos ze szkoly przynosi, sam choruje tak troche na odczep,
                bo nie rozklada go za bardzo, ale chlop to zupelnie inna historia :(
      • corneliss Re: wiosenny sezon chorobowy... 18.03.09, 21:26
        Kasiu napisz mi o ojawach szkarlatyny, czy Twoja Nina choruje?
        moj dziec od wczoraj ma dlonie, stopy, nogi i plecy obsypane czyms w rodzaju
        pokrzywki, jest to gladkie, zadnych babelkow, nie ma goraczki ani powiekszonych
        wezlow, w przedszkolu pytalam pani czy jakies dziecko nie jest chore i czy
        czasem nie wyglada to na rozyczke, pani mnie zbyla jakby nie rozumiala slowa
        rubella, i zaczela mowic o waterpokken; jestem w kropce i raczej nie posle go
        jutro do PSZ
        czym to leczyc i czy isc koniecznie do huisartsa, na razie wysmarowalam go
        mascia cynkowa i podaje wapno, az sie boje ze to moze byc szkarlatyna
        • kasia191273 Re: wiosenny sezon chorobowy... 18.03.09, 22:01
          Nina na razie - odpukac!!!- nie ma zadnych objawow.

          W poniedzialek byla w zlobku dziewczynka, u ktorej stwierdzono
          szkaralatyne. Ponoc objawia sie to wysypka podobna do tego, jakby
          ktos kogos szczotka druciana poklul, towarzyszy tedmu goraczka i bol
          gardla oraz charakterystyczny malinowy jezyk z powiekszonymi
          gruczolami. Nierzadko jednak nie jest to latwe do okreslenia, a
          szkarlatyne stwierdza sie post factum, kiedy zaczyna sie luszczyc
          skora dloni i nog. Tyle wiem z internetu. Wiatrowka to raczej
          paprzace sie bable, z plynem w srodku, a tutaj wysypka tylko.

          jesli to szkarlatyna, trzeba podac antybiotyk
        • tijgertje Re: wiosenny sezon chorobowy... 18.03.09, 22:07
          Corneliss, zadzwon rano do lekarza, opisz jak to wyglada, powiedz,ze
          jestes pewna,ze to nie ospa, jak sugerowano i zapytaj, czy masz
          przyjsc do lekarza, czy lepiej, zeby on przyszedl do was, bo jestes
          pewna, ze to jakas dziecieca zarazliwa choroba. Nawet jakby nic nie
          bylo, to lepiej niech beda przygotowani, ze jednak mozecie zarazic
          inne dzieci. a malego zapobiegawczo odizolowalabym na razie od
          innych dzieci, zanim nie bedziesz pewna co to i czy faktycznie moze
          zarazic pol przedszkola.
          • corneliss Re: wiosenny sezon chorobowy... 18.03.09, 23:44
            tak, dzwonie koniecznie; tym bardziej ze wyczytalam ze na to podaje sie
            antybiotyk... z 2 tyg. temu cypis mi dosc sporo wymiotowal i nie mial apetytu i
            nie wiem czy to powiazac z ta wysypka, na wszelki wypadek wspomne, a swedzi go z
            jakies 3 dni
            do PSZ nie idzie
            • corneliss Re: wiosenny sezon chorobowy... 19.03.09, 12:51
              jestesmy po wizycie - i odetchnelam z ulga - to tylko zesde ziekte, w dodatku
              koncowka, stad te czerwone ciapki; goraczki wcale tylko opowiedzialam o tych
              klopotach jedzeniowych i wczesniejszych wymiotach, jak dobrze ze to nie to
              cholerstwo rodevonk :)
              • maxijo Re: wiosenny sezon chorobowy... 22.03.09, 14:13
                ty wiesz jak u nas jest... bylo zle, anginy, zapalenia ucha, no i
                dlatego Adam mial po raz kolejny dreny. Nina zalapala jakiegos
                wirusa i miala 3 razy zapalenia ucha i non stop katar, bez KNO sie
                nie obylo, ale jest teraz dobrze:))))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka