Dodaj do ulubionych

nie mam dokąd pójść . .

04.04.13, 13:56
Witam, mam 21 lat i przeżywam bardzo ciężki okres,ponieważ jakis czas temu straciłam pracę (dopóki nie znajdę czegoś na stałe dorabiam od czasu do czasu). Jest ciężko. Do domu wrócić nie mogę, moje relacje z rodzicami są bardzo skomplikowane i przebywanie w domu niszczyło mnie psychicznie.. mieszkam z chłopakiem ale muszę się wyprowadzić bo nie możemy się dogadać, nie mam pracy , on źle na to patrzy.. rozumiem jego nerwy, ale nie chcę być obrażana.. ja wychowałam się w innym domu. Relacje w moim rodzinnym domu byly zawsze napięte, myślę, że smiało mogę powiedzieć, że czułam sie psychicznie czasami wykończona.. mój chłopak tego nigdy nie zrozumie, bo jego rodzina jest zgodna i nigdy nie był w ojej sytuacji.. nie wiem co mam robić.. nie mam dokąd pójść. Mam 21 lat i nie wyobrażam sobie spania w noclegowni dla bezdomnych. To przykre, że nie mam dokąd pójść. Że nie mogę wrócić do domu, właściwie nie mam swojego miejsca. Zaznaczam, że muszęw trybie natychmiastowym się wyprowadzić.
Obserwuj wątek
    • pogues79 Re: nie mam dokąd pójść . . 09.05.13, 11:48
      Zauwazylem Twoj post...Przykro slyszec, ze masz takie problemy, nie zazdroszcze...
      Czy juz sie sytuacja poprawila? masz gdzie mieszkac? nadal potrzebujesz pomocy?
      Daj znac... Jestem z Warszawy.
      • ambro113 Re: nie mam dokąd pójść . . 10.05.13, 11:22
        moze wyjsciem będzie inna bliższa rodzina, ciotki? babcia?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka