Dodaj do ulubionych

nie mam dokąd pójść . .

04.04.13, 13:56
Witam, mam 21 lat i przeżywam bardzo ciężki okres,ponieważ jakis czas temu straciłam pracę (dopóki nie znajdę czegoś na stałe dorabiam od czasu do czasu). Jest ciężko. Do domu wrócić nie mogę, moje relacje z rodzicami są bardzo skomplikowane i przebywanie w domu niszczyło mnie psychicznie.. mieszkam z chłopakiem ale muszę się wyprowadzić bo nie możemy się dogadać, nie mam pracy , on źle na to patrzy.. rozumiem jego nerwy, ale nie chcę być obrażana.. ja wychowałam się w innym domu. Relacje w moim rodzinnym domu byly zawsze napięte, myślę, że smiało mogę powiedzieć, że czułam sie psychicznie czasami wykończona.. mój chłopak tego nigdy nie zrozumie, bo jego rodzina jest zgodna i nigdy nie był w ojej sytuacji.. nie wiem co mam robić.. nie mam dokąd pójść. Mam 21 lat i nie wyobrażam sobie spania w noclegowni dla bezdomnych. To przykre, że nie mam dokąd pójść. Że nie mogę wrócić do domu, właściwie nie mam swojego miejsca. Zaznaczam, że muszęw trybie natychmiastowym się wyprowadzić.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka