Dodaj do ulubionych

Potrzebuje pomocy...

22.03.14, 13:15
Jestem pierwszy raz na jakimkolwiek forum i potrzebuje pomocy. Chciałabym żeby ktoś kto już był lub jest w związku z mężczyzną pomógł. Zacznę od początku. Byłam w związku, który trwał 14 miesięcy a znaliśmy się 3 lata. Był to związek pełen miłości, kłótni. On był wspaniałym chłopakiem, który mnie szanował, dbał, martwił się i gdyby była konieczność skoczyłby za mną w ogień. Teoretycznie chłopak idealny. Nigdy nie doszło do zdrady, flirtu z innymi. Innymi słowy wydaje się, że związek idealny, poza tymi kłótniami. Zaczęło się wszystko sypać trzy tygodnie temu. Z niewiadomych powodów stwierdził, że zadusiłam go swoimi zakazami. Mój błąd, który z całego serca chciałam naprawić. Mówił, że nie wie czy to jeszcze ma sens, nie wie czy jeszcze możemy być razem i najgorsze, nie wie czy mnie jeszcze kocha... Stwierdziliśmy oboje, że to nie ma sensu, skoro ja chcę się starać naprawić wszystko a on już się poddał. Rozmawialiśmy normalnie, przytulił mnie czasami żebym nie płakała, pocieszał. Chodzimy razem do klasy, więc jesteśmy na siebie skazani. Powodem zerwania było, to że zabraniałam mu wychodzić z kolegami i ograniczyłam to minimalnie. Wszystko było spowodowane moją cholerną zazdrością i tym co wyczytałam z jego prywatnych wiadomości, do których dał mi dostęp. Mieliśmy wspólne plany, studia, założenie rodziny i z dnia na dzień wszystko się rozsypało. Chodzi mi o poradę. Czy przez to można z dnia na dzień przestać kogoś kochać? Jeszcze dochodzi fakt, że żałuje, że jest taki i nie daje mi spokoju, że nadal się martwi i wiele by dał żebym go znienawidziła żeby mnie to nie bolało. Mam problemy z sercem i zemdlałam w środku lekcji, gdzie ratował mnie kolega. Podszedł on i zabrał mi telefon żeby zadzwonić po moją mamę, ale powiedziałam żeby sobie poszedł co zrobił. Później dostałam dwa sms'y jak się czuję. Do tego wszystkiego dochodzi fakt, że kilka dni po zerwaniu zaczął pisać z dziewczyną, która jest kompletnym przeciwieństwem mnie i jego "ideału". Nie cierpi palących, pijących, imprezujących dziewczyn do tego dziewczyny, która miała więcej chłopaków, niż ja par butów. Czy on to robi specjalnie? pomóżcie mi to zrozumieć, bo jestem kompletnie zagubiona...
Obserwuj wątek
    • neotehuana Re: Potrzebuje pomocy... 22.03.14, 22:28
      Dziecko, ani ty nie jestes kobieta, ani on mezczyzna , a to, co was laczy to wcale nie jest milosc. W tym wieku to lepiej sie zajac nauka, przygotowaniem do matury, a nie bawieniem sie w zwiazki czy ,o zgrozo, planowaniem rodziny. Sama bys sie lepiej ograniczyla, szczegolnie w przesiadywaniu na Facebooku i szpiegowaniu chlopaka. Zazdrosc nie jest dobra dla zadnego zwiazku. Za pare lat bedziesz sie smiala z tych glupot, ktore tu wypisujesz, albo sie bedziesz tego wstydzic.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka