Dodaj do ulubionych

Jak żyć z takim typem faceta... pomóżcie!

01.10.15, 14:30
Mieszkam z facetem od niespełna dwóch miesięcy. Przed zamieszkaniem spotykaliśmy się raptem przez 1,5 miesiąca. Bardzo nalegał na wspólne mieszkanie bo przecież tak nam ze sobą dobrze. Ja po 30stce, czysta karta. On po 40stce kilka lat po rozwodzie, 2 dzieci. Zaakceptowałam to bo to fajny facet. 2 tyg po tym jak zaczęliśmy mieszkać, zrobił mi wyrzut, że nie umyłam wszystkich naczyń, że zostawiłam jeden garnek na piecu... że powinnam się bardziej angażować bo tu brakuje kobiecej ręki. Pracuję co dzień do 18, po pracy chodzę na zakupy ( nie codziennie bo on też to może robić) , robiłam mu sałatki jakieś wymyślne dania, on też się starał nie mogę mu tego zarzucić. Bardzo mnie zabolały te oskarżenia i po prostu...wyprowadziłam się. Na drugi dzień po wyprowadzce pogadaliśmy wyjaśniliśmy no i wróciłam...sielanka trwała tydzień. Ostatnio gdy wróciłam do domu ( około19)zastałam go odkurzającego. Zauważyłam że pralkę też nastawił. Obejrzeliśmy film, po czym jako że byłam chora połozyłam się do łóżka zapuściłam krople do uchasmile Usłyszałam "jeszcze pranie trzeba powiesić". Powiedzialam ze zapuścilam krople do ucha ale że zaraz mu pomogę... nie wstałam jednak z łóżka tylko słyszałam sapanie nad tym praniemsmile minęło 10 min po czym bez słowa położył się. Nie powiedział dobranoc nie przytulił... Na drugi dzień zapytałam czy tak go to zdenerwowało że musiał sam to pranie wieszać, a on że troche.. bo wszystko na jego głowie, pranie, sprzątanie.... Kurde! żeby to była prawda! mieszkam z nim chwile a ciaglę myje kibel, garnki na zmianę, ciągle jakieś kurze ścieram..nie ma tam wielkiego sprzątania, no brak słów. Nie wiem już jak mam z nim rozmawiać bo to jakiś odjechany dziwak! Wiem że ideałów nie ma... ale znosić takie coś? i robić w ten sposób ze mnie jakiegoś nieroba???? dużo z siebie daje pomimo że całymi dniami nie ma mnie w domu, nie siedzę z założonymi rękami. CO zrobić z takim typem?
Obserwuj wątek
    • lexi777 Re: Jak żyć z takim typem faceta... pomóżcie! 06.10.15, 19:45
      Pogadać, postawić warunki wspólnego mieszkania i jak dalej są problemy to chyba odpuścić. Za szybko moim zdaniem weszłaś w tą relację... Fajny facet może się okazać nie za fajny za miesiąc.
      • renata1152 Re: Jak żyć z takim typem faceta... pomóżcie! 08.10.15, 21:43
        Zrób wywiad co było przyczyną rozwodu. Może się okazać,że dla byłej żony
        był taki sam niemiły.Jeśli facet jest taki niefajny to chce wymóc na tobie,
        abyś ogarnęła sama tą całą robotę uważaną przez niego za '''babską''''.
        A on po pracy tylko piwo,telewizor albo komputer.
        Coś bardzo szybko minęła mu faza zauroczenia.
        Po co ci taki facet.Facet już swoje dzieci ma czy będzie chciał mieć je z tobą?.
        Już niejedna na takim układzie się przejechała bo wpędziła się w lata .
    • wisienka752 Re: Jak żyć z takim typem faceta... pomóżcie! 16.10.15, 12:49
      uciekaj jak najdalej bo będzie tylko gorzej......
      • lucyy3 Re: Jak żyć z takim typem faceta... pomóżcie! 16.10.15, 13:30
        nie ma co, daj sobie spokój i odejdź od niego czym prędzej
    • agnik16 Re: Jak żyć z takim typem faceta... pomóżcie! 28.11.15, 17:48
      Hej, jesteście z sobą dość krótko i wydaje mi się, że on bardziej powinien o Ciebie ubiegać, rozumiem takie wyrzuty po 2 latach bycia razem ale nie po 2 miesiącach, trochę szacunku i miłości Ci się należy, motylków w brzuchu itp a nie martwienia się o umyte gary, kurze i pranie... Porozmawiaj z nim, spróbujcie dojść do kompromisu, jesteś kobietą pracującą nie karą domową. Wydaje mi się, że on może być jakimś typem pedanta a z takimi ciężko żyć, ale nie powiem, że nie można dojść do kompromisu. Powodzenia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka