15.06.16, 18:14
Witam. Moja historia zaczela sie za granica kilka lat temu. Tam tez poznalam swojego obecnego partnera. Zakochalismy sie w sobie od pierwszego wejzenia. Jednak mial on juz swoja przeszlosc... Zone i dwojke dzieci. Nie dogadywal sie z nia od dluzszego czasu. A to uczucie do mnie tylko przyspieszylo jego decyzje o calkowitym rozstaniu sie z zona. Twierdzil ze czuje sie jak parobek tylko ciezko pracuje wysyla pieniadze a jej ciagle malo. Rozwiedli sie dosyc szybko. Dzieci traktuje naprawde dobrze co mnie cieszy bardzo. Teraz kiedy mamy juz tu za granica wspolny dom nie jest lekko finansowo. Moj partner wiekszosc pieniedzy daje na dzieci , sa to bardzo duze sumy. I tu jest moj problem. Ja pracujac za granica czuje sie jak dziad. Nie stac mnie praktycznie na nic. Kupuje jak najtansze ubrania nawet nie chodze do fryzjera. A o wakacjach za granica moge jedynie pomarzyc. Jedyne wakacje to sa w polsce... bo tylko tam jezdzimy. Jestem mloda chce miec dziecko ale tez i na to mnie nie stac... co ja zrobilam , chyba zmarnowalam sobie zycie. Kochamy sie ale mam czasami serdecznie dosc.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka