Dodaj do ulubionych

Kto ma kryzys - ja czy mój mąż?

01.04.17, 16:19
Potrzebuję świeżego i niezależnego spojrzenia. Mamy po 40 lat. Od miesiąca mój mąż we wtorki wieczorem, w soboty po południu i w niedziele rano udaje się na treningi. Ok, podobno to dla zdrowia. A mnie szlag trafia, bo ja na takie wyjście nie mam po prostu czasu. Pracuję do 16. Wracam do domu, pranie, sprzątanie, odrabianie lekcji. W soboty wyjazdy na rehabilitacje z synem. Wolną mam niedzielę. Pytanie: czy ja mam coś z głową czy on ma kryzys wieku średniego?
Obserwuj wątek
    • owsianka88 Re: Kto ma kryzys - ja czy mój mąż? 30.04.17, 20:22
      MUSISZ znaleźć czas dla siebie, inaczej frustracja zeżre Cię od środka. To dobrze, jeśli Twój mąż znajduje czas na swoje pierdoły, źle jeśli robi to kosztem Ciebie, w takim sensie, że wszystkie obowiązki są na Twojej głowie. Troszkę się zbuntuj i zleć mu ugotowanie obiadu, posprzątanie domu. Sama nie przesadzaj też ze sprzątaniem, ważniejsze jest zdrowie psychiczne. Kiedy zaczniesz robić to co chcesz wstąpią w Ciebie nowe siły, mąż się zdziwi wink Powodzenia !

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka