Dodaj do ulubionych

Pogubiona 馃槓

04.07.17, 21:52
Witam,
Pisze bo mam metlik w glowie.
Moze ktoras z was przezywala to samo lub podoba sytluacje. Czasem obiektywna ocena od obcych pomaga馃槓
Jestem z mezem od 14lat. Nie bylismy malzenstwem ktore sie kloci itd.Moge powiedziec,ze to byla milosc wielka.
Po 6 latach urodzil nam sie syn...wielkie szczescie.
Niestety finanse zmusily nas do tego ze maz musial wyjechac na 6 miesiecy. Bylam u niego na 2 tyg.
Nastepny rok znowu na 6 miesiecy...po powrocie nadal bylo jak wczesniej.
Podjelismy decyzje o wyjezdzie za granice..nowy dom.praca...
Wszystko bylo ok...z czasem stres..rutyna dawala sie we znaki ale raz ja raz maz staralismy sie rozniecic wiekszy plomien.
W zeszlym roku maz zczal byc oddalony, nie staral sie.
Na wakacjach przytulanie, raczki, calusy smiech I relaks.
Po powrocie maz byl inny. Przygnebiony,zamyslony. Wiem, teraz to widze wyrazniej. Ale zylismy dniem codziennym.
Ostatnie miesiacce oddalilismy sie.ja staralam sie go przytulam, calowac ale nie odwzajemnial. Stal sie zamkniety w sobie.
W zeszlym tygodniu powiedzial zw chce rozwodu.6 lat temu mial 2tyg Romans.odbtego czasu rozmawial z nia, sms, viber itp.
Kiedy zapytalam co czuje mowi, ze cos wiecej niz przyjazn I jesli istnieje szansa as bedzie z nia to chce sprobowac.wyznal, ze spedzil z nia 5 dni w zeszlym roku jak byl na wyjezdzie. Zapytalam sie go cat Dalej ma z nia kontakt.mowi ze od 9 miesiecy nie odpowiada, ani nie pisze (ona).zapytalam go i co teraz?Mowi,ze nic sie nie zmieni miedzy nami.ze jesli mamy byc razem to papier nas nie powstrzyma. I ze nie bylam przypadkowa osoba w jego zyciu I ze Dalej ma kapies uczucie do mnie.ale nie widzi sena ratowac malzenstwa.i chce rozwodu.
Mieszkamy w innym kraju a maz pracuje "Na walizkach".zapytalam sie go cat zabierze rzeczy..nie bo nie wie gzie pojdzie..nie wie co chce zrobic..nie chce powiedziec swojej rodzinie. Dziecko nasze zyje w rodzinie, ktora sie nie kloci..widzial nas przytulonych na kanapie..spalismy razem...Nagle man my powiedziec ze sie rozchodzimy?
Przepraszam strasznie dlugo post...ale ja go kocham.nie rycze do telwfonie,nie blagam. Staram sie zrozumiec, czy chce byc ze mna czy mam miec jakas nadzieje I kiedy wszystko sie zburzylo zaczac powoli razem od nowa. nie zycze mu zle..ale jestem pogubiona.
Obserwuj w膮tek
    • lucyy3 Re: Pogubiona 馃槓 17.07.17, 13:06
      niestety ale jak dla mnie to wasze ma艂偶e艅stwo jest ju偶 sko艅czone, istnieje ju偶 tylko na papierze. Je艣li w zwi膮zku dochodzi do zdrady i kto艣 m贸wi takie rzeczy jak tw贸j ma偶, to raczej nie ma szansy na jego uratowanie.
      • 43-latka Re: Pogubiona 馃槓 18.07.17, 06:54
        Dobrze robisz, 偶e go nie b艂agasz, nie p艂aczesz...pozw贸l mu odej艣膰...si艂膮 go nie zatrzymasz. Niech idzie spr贸bowa膰 innego 偶ycia, bo pewnie z powodu kryzysu wieku 艣redniego zamarzy艂a mu si臋 taka odmiana.
        A ty sobie powiedz "Ja ci jeszcze poka偶臋!!!" I poka偶 mu, czyli postaw na siebie. Zmie艅 kolor w艂os贸w, styl ubierania, poszukaj sobie jakiej艣 pasji, zapisz si臋 na jakie艣 kursy, k贸艂ka zainteresowa艅, poznawaj nowych ludzi, 偶yj pe艂ni膮 偶ycia i b膮d藕 szcz臋艣liwa, chocia偶by na z艂o艣膰 jemu. Przypomnij sobie, 偶e zanim go pozna艂a艣 potrafi艂a艣 偶y膰 bez niego.
        Zobaczysz, 偶e d艂ugo nie potrwa, a b臋dzie chcia艂 wr贸ci膰. Wtedy b臋dziesz mia艂a wyb贸r. Teraz nie masz wyboru.
    • bartekj00 Re: Pogubiona 馃槓 20.07.17, 23:27
      Widz臋 ze to bardzo trudna sprawa.. Musisz dokladnie przemyslec co chcesz zrobic. Pozdrawiam.
      Jesli szukasz portalu kt贸ry mo偶e Ci pomoc to serdecznie zapraszam na stron臋 :
      Chrzescijanski Portal Spolecznosciowy

Nie pami臋tasz has艂a

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋

Nakarm Pajacyka