Dodaj do ulubionych

Związek chora ja czy on?

07.01.19, 05:31
Poznaliśmy się 7 lat temu. Akurat pokłóciłam się z chłopakiem i wyszłam z koleżankami do dyskoteki. Tam byli koledzy jednej z nich. Upiłam się a przy mnie pojawił się chłopak najbardziej milczący. Nie podobał mi się ale stało się tak ze wymieniliśmy się numerami. Zaczęliśmy się spotykac. Mój chłopak wyjechał do pracy za granice. A mój nowy ,, przyjaciel,, okazał się najczulszym i najwspanialszym facetem pod słońcem. Zbliżał się dzień powrotu mojego chłopaka tyle ze już się z nim nie zobaczyłam bo mój nowy przyjaciel zadbał o to bym miała wszędzie pluskwy. Dobrał się do mojego konta na fb . Napisał do mojego chłopaka w moim imieniu ze już z nim mie chce być. Do tego znajac moje położenie dzięki podłożonym lokalizatorom był wszędzie tam gdzie ja. Podsłuchiwał mnie nawet gdy byłam koleżankami. Raz jedna szybko otworzyła drzwi do swojego domu a pod drzwiami na klatce stał on - mój ,, luby,, heh. Wściekałam się na niego chciałam uciec ale im bardziej go nienawidziłam tym bardziej on mnie ,, kochał,, w końcu i mi się udało go ,, pokochać,, zamieszkał ze mna. Okradał mnie, dosypywal narkotyki do napojów, odseparowywać od znajomych wmawiając im ze o nich bardzo złe mowie. Zostałam z tym swoim ,,ukochanym,, bo i w sumie praktycznie tylko on mi zostal. Później było już tylko gorzej albo i lepiej bo on mnie kochał ale ciagle miał inne. Niby nigdy nie zdradzał ale zawsze robił tak bym dowiadywała się o każdym jego nowym romansie. Oczywiście wszystkiemu byłam winna ja, ze romansował, ze nie pracował. Każde jego niepowodzenie to była moja wina. Zabijał moje zwierzęta bo jak stwierdzał kochałam je bardziej od niego. Okradał mnie ale przeciez nie rovil tego z nudów... tak zawsze tłumaczył się. Nagrywał wszystkie kłótnie ze mna. Fotografował w krępujących sytuacjach czyli gdy byłam naga bo np wyszłam z kąpieli i się ubierałam. Gdy na kogos z jego rodziny powiedziałam złe od razu tej osobie donosił. Urodziłam mu dziecko. Niby kocha dziecko ale ani nie dał mu swojego nazwiska, gdy przed pójściem do pracy załatwiłam opiekunkę do dziecka stwierdził ze się nie dołoży bo to moja fanaberia a opiekunka jest za droga. Zmieniłam opiekunkę na żłobek i oczywiście nie dołoży się bo żłobek jego zdaniem jest zbyt drogi. Dzwonił do zlobka i mowil pracującym tam paniom złe o mnie o czym te mnie poinformowały. Od jakiegos czasu zaczął spotykac się ze swoją stara miłością a ja poznałam kogos kto jest dla mnie dobry. Mój ex śledzi mnie i wystaje pod blokiem mojego znajomego gdy z nim jestem. Ponadto mówi ze mnie kocha i chce być ze mna i z dzieckiem. Mi się wydaje ze on mnie tylko wykorzystuje. Mieszkał zawsze u mnie i nigdy nie dokładał się do rachunków bo mieszkanie jego zdaniem jest beznadziejne. Poniszczyl mi meble wypalając w nich dziury. Gdy mnie przy nim nie było palił specjalnie w pokoju na kanapie a popiół strzepywał za nią. Pety wkładał w środek framugi okien. Ja się z nim zawsze o to darlam. Gdy z nim byłam on tylko spał twierdząc ze go nie inspiruje i ze on nie ma siły na nic przy mnie. Sylwestra spędziliśmy w ten sposob ze poinformował mnie ze ma mnóstwo propozycji. Gdy się wyszukiwałem stwierdził ze nic nie wypaliło. Powiedziałam ok skoro tak spędzimy go w domu nie ma sprawy i żeby poszedł kupić szampana. Okazało się ze mie ma pieniedzy a szampana mam kupić ja. Ok. Kupiłam. Spędziliśmy go sami. Z rana obudziłam się lżejsza o pare setek . Oczywiście wyparł się ze mi cokolwiek ukradł i ze jestem bezczelna wypominając mu coś takiego. Uciekłam do rodziców. Wczoraj poprosił bym wzięła dziecko i przyjechała do niego. Zapytalam czy ma pieniadze bo skoro mam dowieźć mu dziecko na które nie płaci ani którym nue chce się opiekować to czy jak przyjedziemy odda mi za benzynę chociaż i czy kupi jedzenie. Stwierdził ze ma pieniadze wiec głupia ja nabrałam się i pojechałam. Oczywiście nawet za jedzenie musiałam zapłacić ja. Wkurzylam się kazał mu się wynosić. Na odchodne wykrzyczał mi ze super bo jego kochanka właśnie wyszła z kościoła i ze leci do niej. To jest tylko malutka czesc tego co ten facet mi zgotował. Prosze poradzicie czy to ze mna coś nie tak czy on jest nie w porządku wobec mnie
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka