Dodaj do ulubionych

Szaleństwo

14.02.20, 00:12
Oboje po przejściach, oboje po rozwodach. Po dwóch spotkaniach przeprowadził się do wynajmowanego przeze mnie mieszkania, oddalił się tym samym od dzieci o 500km. Euforia, klapki na oczach, ale nie do końca to, co nazywane jest miłością... Brak troski z jego strony, brak pytań czy może dołożyć się do rachunków, wspólne zakupy, ale zawsze płacę ja, pomimo, że on ma znacznie więcej środków, ma też nową pracę w firmie w której ja pracuję od 3 lat. Po pół roku nie wytrzymałam i zapytałam dlaczego go nie interesują te sprawy i co oznacza uciekanie od kasy po zrobieniu zakupów. Zapytał o wysokość czynszu, ale tylko zapytał, nadal placilam ja. To nic, brnę dalej. Po 8 miesiącach kupujemy dom, kredyt. Miał znaczne środki, wieksze niż ja. Wpłacił kwotę wkładu wlasnego wymagana przez bank, moje środki rozeszły się później na materiały na wykończenie piętra. Notarialnie dom jest nasz wspólny, pomimo że mojego wkładu było niewiele, w zamian spłacam raty aż do wyrównania jego wkładu. Tutaj widać spore zaufanie z jego strony, ale nadal brak empatii i takiej naturalnej ludzkiej troski o kochaną osobę i nie chodzi tym razem o rachunki, bo do tego już zdążyłam przywyknąć, ale o taką troskę, jaką otacza mężczyzna kobietę, np muszę przetransportować przyczepę kempingową, 100 km, pierwszy raz w życiu taką dużą, czy kochający mężczyzna nie zapytałby czy moze jechać po nią ze mną? Czy dam radę, czy się nie boje...czy potrafię, samo pytanie... Czy to normalne, że mężczyzna skupia się na składaniu majtek w kostke, a kompletnie ignoruje to, że ja układam podłogi, maluje ściany i już brakuje mi sił na całą resztę? Czy to normalne, że nie rozmawia ze mną szczere, tak po ludzku, tylko ciągle sili się na miłe słówka, a ja ciągle mam uczucie, że w ogóle go nie znam? Czy normalne jest, że w tej chwili ja zastanawiam się skąd wziąć środki aby kupić drewno, a on przelewa sobie co miesiąc na prywatne konto żeby mieć odłożone? Czy normalne jest, że gdy robi zakupy to 90% produktów jest z promocji? Czy powinno się jeść produkty przeterminowane, bo szkoda wyrzucić? Przeterminowane niekiedy o 2-3 lata. Pisania jest sporo, ale byłoby zbyt długo. Niech mi ktoś napisze czy ja jestem zbyt wymagająca i narzekam?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka