Kącik w kąciku.

02.02.06, 14:09
Przy kominku, w fotelu. Ciepły koc i kubek czegoś goracego.
    • roborobi Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:12
      I kocica by się jeszcze zdała ;).
      • cyber_moose Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:15
        Zaraz zawołam panterkę ;-)
        • roborobi Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:16
          Nie wiem czy panterka nie jest za duża na fotelik ;).
          • cyber_moose Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:19
            No co ty! Ona się swietnie wkomponowuje na kolanach. Najpierw przez 10 minut
            szarpie spodnie, potem kreci się w kółko, ale potem, jak juz się ułozy to może
            spać godzinami. ;-)
            • roborobi Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:25
              Brzmi zachęcająco, tylko gdzie ja znajdę spodnie ;).
              • cyber_moose Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:28
                Możesz jej podłożyc stary sweter, jak spodni Ci szkoda. ;-)
                • roborobi Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:50
                  Mówisz, że nóg nie kaleczy?
                  • cyber_moose Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:52
                    kaleczy, kaleczy. Zaraz jej pazurki przytne.
                    kici, kici, kici...
                    • roborobi Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 15:23
                      To ja może jakieś spodnie rycerskie założę jednak ;).
                      • cyber_moose Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 15:48
                        Jak chcesz. Odrobina bólu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. ;-)
                        • roborobi Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 15:53
                          To ja zostanę przy swojej kocicy ;).
    • columbia Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:20
      słyszałam, że dajecie goracą czekolade...mam nadzieję, że dorosłym też! ; )))
      • cyber_moose Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 14:21
        Już nie dbasz o linię? ;-)
        • pinkpanther Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 16:34
          łosiu nie znęcaj się nad ciocią
          • columbia Re: Kącik w kąciku. 02.02.06, 20:08
            ...myslę sobie, że on jest złym łosiem...chyba zabiore Cię do siebie....
Pełna wersja