Dodaj do ulubionych

minimum socjalne a pensje "trybików"

04.05.13, 15:36
dane z grudnia.

www.ipiss.com.pl/?zaklady=minimum-socjalne
jest duże grono osób w tym banku zarabiających netto niewiele więcej. znam takich.

czy to nie powód do wstydu dla podobno prestiżowej instytucji?

Obserwuj wątek
    • groch_z.kapusta Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 05.05.13, 12:31
      fig-a75 napisała:

      > czy to nie powód do wstydu dla podobno prestiżowej instytucji?
      >
      Firma która wydaje tylko tyle ile to konieczne nie tylko nie musi się wstydzić ale jest zawsze dobrze oceniana. Tak jest i w przypadku naszego banku. Koszty są na poziomie uzasadnionym przychodami.
      • exworker Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 05.05.13, 14:11
        groch_z.kapusta napisał:

        > fig-a75 napisała:
        >
        > > czy to nie powód do wstydu dla podobno prestiżowej instytucji?
        > >
        > Firma która wydaje tylko tyle ile to konieczne nie tylko nie musi się wstydzić
        > ale jest zawsze dobrze oceniana. Tak jest i w przypadku naszego banku. Koszty s
        > ą na poziomie uzasadnionym przychodami.

        Syty nigdy głodnego nie zrozumie.

        Niby kto dobrze ocenia płacenie minimum ?
        A jaki jest poziom kosztów uzasadniony przychodami ?
    • zocha37 Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 05.05.13, 14:02
      fig-a75 napisała:

      > czy to nie powód do wstydu dla podobno prestiżowej instytucji?

      Ależ Figo, niektórym z otoczenia szanownego Pana Prezesa jest nie tyle wstyd, ale przykro owszem.
      Takie odczucia przekazał nam przecież na starym forum ktoś kto oświadczył: "mam prawo wypowiadać się w imieniu Zarządu - jestem prokurentem." wink
      Przypomnij sobie proszę poniższą wypowiedź, może dostrzeżesz jakieś ludzkie uczucia, które dają nadzieję na przyszłość big_grin
      forum.gazeta.pl/forum/w,34837,136839065,143249463,Top_Employers_2013_najlepsi_pracodawcy_w_Polsce_.html
    • q.p.r Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 06.05.13, 16:52
      a ja qrede uwazam ze tu wsydzic sie nie ma co; firma placi mi kase; taka jaka mam w umowie o prace; placi mi na czas; dodaje jakies dodatki; szkoda ze rzadziej i szkoda ze nie placi wiecej ale tyle ile mi powiedzieli jak zaczynalem; opoznien w wyplacie nie mam; kumple czesto opowiadaja ze maja; zawsze lepiej byc moze ale jak jest jak jest to co narzekanie zmieni; wole sie z zycia cieszyc i z tego co mam
        • elka302 Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 06.05.13, 23:32
          exworker napisał:

          > Zależy co się oczekuje od życia.
          >
          > Jednemu wystarcza, że jest na piwko a drugi by chciał czuć się pracownikiem naj
          > większego banku a nie biedakiem. Wszystko zależy od percepcji.

          q.p.r. jest zadowolony gdy mu na piwko starcza...Jemu nie zależy na niczym innym tylko na puszeniu się przed kolegami gdzie pracuje, że pensja na czas i może wypić piwko wink Mało wymagający jest i jakże zadowolony z życia ... Ale to do czasu gdy zacznie normalnie żyć, płacić czynsz, za energię, będzie musiał utrzymać rodzinę (teraz zdaje się jest kawalerem), kupić książki dzieciom...
          Teraz chyba nie ma pojęcia co to jest żyć na własny rachunek, utrzymuje go rodzina a swoją pensję przeznacza jedynie na swoje zachcianki...
          • q.p.r Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 06:22
            no qrede pewnie ze z zycia zadowolony jestem; a to tez dlatego ze jak siade z kumplami piwka sie na pic to slucham comoni opowiadaja o swoich robotach i widze jak to ciezko moze byc; jak ich szefowie traktuja albo jak na wyplate musza czekac tygodniami albo jak ta wyplate w czesciach dostaja
            i normalnie zyje; a zalozeniem rodziny i plodzeniem dzieci to zajme sie wtedy jak na to stac mnie bedzie; nie postawie wszystkiego navglowie ze najpierw zona i dzieciaki a pozniej sie zastanowie jak to utrzymac; jak nie dam rady finansowo to i zenic sie nie bede i rozmnazac tez nie
            no i qrede caly czas licze na jakas bogata laske co w ogole z powoduje ze pracowac nie bede musial to i wtedy na kumpli wiecej czasu bedzie
            kazdy zyje tak jak chce i innym nic do tego; tylko ze po co sie smucic i narzekac; zawsze wiecej moze inni maja ale i zawsze gorzej byc moze; nie lepiej cieszyc sie z drobnych rzeczy i z tego co sie ma terazsmile
              • grabieiwidly Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 08:42
                W życiu wcale nie trzeba do nikogo równać. Każdy może przecież życ po swojemu.
                Zgadzam sie z kuperem że narzekanie nic nie daje. Od narzekania los sie nie poprawi. Jak juz ktoś chce równac do lepszych to najlepszym sposobem jest się zatrudnic u lepszego pracodawcy za lepsze pieniądze, na lepszych warunkach. Tylko to może poprawić sytuacje.
                Zgadzam sie też z glosami że każda firma płaci tyle ile musi zaplacic by miec pracowników jakich chce mieć. Nie slyszałem aby PKO narzekał na brak możliwości zatrudnienia ludzi ze względu że nie chcą oni przyjść tu pracowac.
                • exworker Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 09:15
                  grabieiwidly napisała:

                  > W życiu wcale nie trzeba do nikogo równać. Każdy może przecież życ po swojemu.
                  > Zgadzam sie z kuperem że narzekanie nic nie daje. Od narzekania los sie nie pop
                  > rawi. Jak juz ktoś chce równac do lepszych to najlepszym sposobem jest się zatr
                  > udnic u lepszego pracodawcy za lepsze pieniądze, na lepszych warunkach. Tylko t
                  > o może poprawić sytuacje.
                  > Zgadzam sie też z glosami że każda firma płaci tyle ile musi zaplacic by miec p
                  > racowników jakich chce mieć. Nie slyszałem aby PKO narzekał na brak możliwości
                  > zatrudnienia ludzi ze względu że nie chcą oni przyjść tu pracowac.

                  Oczywiście, że każda firma płaci tyle ile musi zapłacić. Tylko najlepsi jednak na rynku płacą lepiej, niż muszą, dbają o bonusy pozapłacowe, chcą budować lojalną i zmotywowaną kadrę a nie armię niewolników. I doszliśmy do sedna - pko to żaden najlepszy pracodawca - to tylko pijarowski bełkot. Zwykły pracodawca jak wszyscy.
                  • max.q Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 09:30
                    exworker napisał:

                    > Oczywiście, że każda firma płaci tyle ile musi zapłacić. Tylko najlepsi jednak
                    > na rynku płacą lepiej, niż muszą, dbają o bonusy pozapłacowe, chcą budować loja
                    > lną i zmotywowaną kadrę a nie armię niewolników. I doszliśmy do sedna - pko to
                    > żaden najlepszy pracodawca - to tylko pijarowski bełkot. Zwykły pracodawca jak
                    > wszyscy.

                    Ja nie znam firmy ktora płaci więcej niz musi. Gdyby taka była to jej zarząd czym prędzej powinien być odwołany przez akcjonariuszy bo by to znaczyło że firma marnuje ich pieniądze. To jest przecież kasa akcjoanariuszy i to oni decydują jak ma byc wydana. Dużo osob pracujących w banku jest też akcjoanriuszami i dla nich ważne jest tez to jaki zysk bank osiągnie bo potem oni dostana z tego dywidendę.
                    A o tym czy ktoś jest najlepszym pracodawcą czy nie jest nie decyduje opionia jednej czy drugiej osoby. Robi sie ankietę, badania i patrzy ile odpowiedzi jest za jedna firmą, ile za druga, trzecią, itp. Najlepszym pracodawcą jest ten kto dostanie najwięcej wskazań. Nawet nasze wewnętrzne badania pokazuja przewagę ocen pozytywnych smile
                    • troublemaker_recovery Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 12:59
                      max.q napisał:

                      > Ja nie znam firmy ktora płaci więcej niz musi. Gdyby taka była to jej zarząd cz
                      > ym prędzej powinien być odwołany przez akcjonariuszy bo by to znaczyło że firma
                      > marnuje ich pieniądze.

                      Inwestowanie w pracowników nie jest marnowaniem pieniędzy. Jak firma chce mieć lojalnych i zmotywowanych pracowników płaci więcej, jak chce tylko kimś zapełnić stanowiska płaci "ile musi" żeby kogoś z ulicy ściągnąć wink

                      > Dużo osob pracujących w banku jest też akcjoanriuszami i dla
                      > nich ważne jest tez to jaki zysk bank osiągnie bo potem oni dostana z tego dyw
                      > idendę.

                      Tak, tak... O jakich akcjach myślisz? Żeby inwestować trzeba najpierw zarabiać. Może pracowniczych? Ci co mają dużo pracowniczych to już emeryci wink Zostali tacy którzy dla 200-300 PLN podwyżki chętnie by z tej dywidendy zrezygnowali. Zapewniam Cię, że oni mają w d... rekordowe zyski banku. Ja przez lata słyszałem przekleństwa ludzi jak przychodziły pisma od prezesa o rekordowych zyskach. I oni wszyscy mieli akcje wink

                      > Robi sie ankietę, badania i patrzy ile odpowiedzi jes
                      > t za jedna firmą, ile za druga, trzecią, itp. Najlepszym pracodawcą jest ten kt
                      > o dostanie najwięcej wskazań.

                      Takie "badania" jak opisujesz to można do Familiady robić big_grin To ten sam poziom smile


                  • skuter44 Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 09:35
                    Exworker pisze: Oczywiście, że każda firma płaci tyle ile musi zapłacić. Tylko najlepsi jednak na rynku płacą lepiej, niż muszą, dbają o bonusy pozapłacowe, chcą budować lojalną i zmotywowaną kadrę a nie armię niewolników. I doszliśmy do sedna - pko to żaden najlepszy pracodawca - to tylko pijarowski bełkot. Zwykły pracodawca jak wszyscy.

                    Przecież PKO BP nie jest najlepszym pracodawcą. Pijarowski bełkot - ten , wg Ciebie - był rok/dwa lata temu. Zgadzam się z 1 i ostatnim zdaniem wpisu. -smile
      • elka302 Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 06.05.13, 23:26
        q.p.r napisał:

        > a ja qrede uwazam ze tu wsydzic sie nie ma co; firma placi mi kase; taka jaka m
        > am w umowie o prace; placi mi na czas; dodaje jakies dodatki; szkoda ze rzadzie
        > j i szkoda ze nie placi wiecej ale tyle ile mi powiedzieli jak zaczynalem; opoz
        > nien w wyplacie nie mam; kumple czesto opowiadaja ze maja; zawsze lepiej byc mo
        > ze ale jak jest jak jest to co narzekanie zmieni; wole sie z zycia cieszyc i z
        > tego co mam

        No noo...i na piwko starcza? Nieprawdaż?

          • grabieiwidly Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 08:45
            koza-66 napisał(a):

            > Jak czytam Twoje wpisy,to mnie trochę przeraża że nic nie mówisz o innych forma
            > ch relaksu.Bazujesz na samym piwku.......Wiesz życie jest bardzo ładne zwiedzan
            > ie Polski i innych krajów to też bardzo rozwija.Sztuka uczy wrażliwości.

            No tak ale jak ktoś lubi spędzac tak czas to co jest w tym zlego. To wybór każdego z nas. Nie rozumiem po co na siłę wykazywać że jedna forma relaksu jkest lepsza od innej. Każda jest dobra. I każdy ma prawo wyboru a nikt nie powinien miec prawa wściubiania nosa w sprawy innych ludzi. Każdy odpowiada za siebie i swoimi wyborami kształtuje to co ma.
            • d.p.r Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 12:55
              dragomir6 napisała:

              > Ale to jest bardzo wygodne dla pracodawcy mieć pracowników tylko o takich wymag
              > aniach. Ci zawsze będą zadowoleni. Oni mają piwko i nie myślą o czymś lepszym

              No tak tylko że jeśli tacy pracownicy przynosza bankowi korzyści to takich bedzie zatrudniał.
              No i jeszcze wydaje mi sie, że zadowoleni sa nie tylko pracownicy o takich wymaganiach ale i ci o szerszych horyzontach. Zobacz co wyszlo z badań satysfakcji.
              • ciuciubabka78 Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 13:01
                Uprzedziłeś mnie smile. W banku można znaleźć ludzi zadowolonych ze swojego miejsca pracy, których oczekiwania wobec świata są szersze niż piwko z kolegami (choć przyznaję, że to też może być fajne wink). Przynajmnie wynika to z tego jak się z takimi ludźmi porozmawia o ich zainteresowaniach i życiu pozazawodowym.
    • exwoker Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 07.05.13, 13:58
      Dla mnie minima socjalne, pensje minimalne to coś szkodliwego.
      Wysokość pensji dla wielu jest za niska, ale gdyby to samo zaoferować komuś kto jest bezrobotny i nie może znaleźć pracy to patrzyłby za to inaczej.
      Gdyby nie było wynagrodzen minimalnych to firmy mogłyby zatrudniać za jeszcze niższe wynagrodzenia. I oczywiście że cięzko byłoby z tego wyżyc. Ale mając 0 zł jest jeszcze ciężej.
      I też myslę że wysokość płac to kwestia zgody lub braku zgody po stronie osób szukających pracy. Jakby bank miał trudność ze znalezieniem chętnych to placiłby więcej. A jak nie ma problemow z chętnymi do pracy to placi tyle ile oczekuje rynek.
      • zocha37 Re: minimum socjalne a pensje "trybików" 12.05.13, 17:23
        fig-a75 napisała:

        > dane z grudnia.
        >
        > www.ipiss.com.pl/?zaklady=minimum-socjalne

        > jest duże grono osób w tym banku zarabiających netto niewiele więcej. znam taki
        > ch.

        I dzięki tak opłacanym pracownikom zawdzięczamy mało chwalebne 3 miejsce w Europie :

        "Polska jest na trzecim miejscu w Europie pod względem ubóstwa osób pracujących. Oznacza to wysoką skalę ubóstwa i wykluczenia społecznego. Ojciec pracujący za minimalne wynagrodzenie, mający żonę i małe dziecko, może im zapewnić utrzymanie jedynie na poziomie minimum egzystencji. To skandal."

        źródło : biznesblog.lazarski.pl/?p=2479

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka