Dodaj do ulubionych

Wybory do Rady Pracowników.

06.07.14, 01:37
Możecie polecić jakąś kandydaturę? Ja osobiście nie znam żadego z kandydatów.

Mój głos oddam na 100% na pracownika obsługi bezpośredniej.

Obserwuj wątek
    • kotwica110 Re: Wybory do Rady Pracowników. 07.07.14, 20:48
      nie wiem po co jest ta rada, czym się zajmuję ? coś mi się wydaje ,że to następne towarzystwo wzajemnej adoracji , tak jak związki zawodowe . jaka jest korzyść pracowników ? władza będzie nam wciskać ,że jest rada pracownicza ,tylko kogo ona reprezentuje , samą siebie ha ha....
      • p-p-i Re: Wybory do Rady Pracowników. 07.07.14, 21:54
        Takim towarzystwem wzajemnej adoracji to będzie jak nie oddamy swoich głosów na odpowiednie osoby. Najliczniejszą grupę stanowią pracownicy obsługi bezpośredniej i na takiego "członka" zagłosuję..smile. Wysłałem po jednym pytaniu do kilku kandydatów, czekam na odpowiedzi...smile wybiorę najciekawszą.

        Olewając głosowanie skazujemy się na Radę, która gówno zrobi.




        • kotwica110 Re: Wybory do Rady Pracowników. 08.07.14, 20:18
          masz rację, pracowników z oddziałów powinno być najwięcej ,tylko po wyborach okaże się ,że proporcje są 90% /10% dla centrali. w oddziałach nie ma kiedy do toalety pójść a tym bardziej zagłosować , a w centrali czas jest na wszystko.
          • zocha37 Re: Wybory do Rady Pracowników. 08.07.14, 21:28
            kotwica110 napisał:

            > w oddziałach nie ma kiedy do toalety pójść a tym bardziej zagłosować , a w centrali czas jest na wszystko.

            A ja pamiętam moje ostatnie wybory tuż przed odejściem z banku, też patrzyłam na funkcję i miejsce pracy i swój głos oddałam na Koleżankę z bezpośredniej obsługi i wydaje mi się <choć dziś mogę się mylić>, że to była kasjerka.Niestety przepadła w wyborach.
            Z mojego regionu startował niestety ekspert <tak przemianowano większość byłych naczelników wydziałów zapleczowych>, a że znałam go jako lawiranta i pozera, to wiedziałam, że chodzi mu wyłącznie o ochronę przed zwolnieniem.No i przeszedł, może właśnie dlatego,że pracownicy oddziałów nie wierzą, że to ważne dla nich wybory i mimo wszystko trzeba się zmobilizować i wybrać rzeczywistych swoich przedstawicieli, a nie karierowiczów.
            • p-p-i Re: Wybory do Rady Pracowników. 08.07.14, 23:18
              Zgadzam się - pracownicy obsługi są tak zatyrani, że nie mają czasu zainteresować się swoimi sprawami.
              Trzeba się zmobilizować. Ja dzwonię po znajomych z innych oddziałów żeby głosowali. W przeciwnym razie będzie tak jak napisał Kotwica 90/10...sad

              Niech to będzie Nasza Rada.
                  • zocha37 Re: Wybory do Rady Pracowników. 10.07.14, 01:03
                    p-p-i napisał:

                    > Nie wyglada to za ciekawie. Większość nie ma pojęcia, że jest coś takiego jak w
                    > ybory Rady Pracowników.

                    A potem znowu pretensje jak w 2010r, że na 7 osób wybrano 3 osoby z CRB wink
                    No niestety, jak się nie chce chcieć decydować o sobie, to inni zdecydują za Was.
                    Bardzo przepraszam, jeśli kogoś obraziłam, ale to jet wybór raz na cztery lata i chyba jednak można mimo wszystko minimum czasu wygospodarować.
                    Szkoda sad
                      • zocha37 Re: Wybory do Rady Pracowników. 10.07.14, 11:48
                        groch_z.kapusta napisał:

                        > Masz coś przeciwko pracownikom CRB? wink

                        Ty mnie Bigos nie prowokuj https://tiny.pl/qxssh
                        Ostatnie 4 lata mojej pracy <z tego 3 na wygnaniu> to właśnie CRB.
                        Rzesza ludzi niedocenianych i dyskryminowanych i to nie tylko finansowo, ale również traktowanych jak zbędny balast przez management bankowy, a nawet przez współpracowników bezpośredniej obsługi, którym wmawiano, że jak się tego balastu pozbędziemy to ich warunki pracy i płacy na pewno się poprawią. Dziś nie tylko, że poprawy nie odczuwają, to jeszcze spadł na nich obowiązek wykonywania prac zapleczowych.

                        Wracając do tematu, jeśli zajrzysz do Sprawozdania Zarządu za 2013r to zobaczysz jak wygląda struktura zatrudnienia:
                        Regiony detaliczne 15 179
                        Regiony korporacyjne 517
                        Centrala 3 144
                        Specjalistyczne Jednostki Organizacyjne 5 597
                        Razem Bank 24 437


                        Jak widać pracownicy detalu stanowią ponad 60% ogółu zatrudnionych i ich przedstawicielstwo powinno być adekwatne do tej liczby.
                        Uznając szczególną rolę pracowników bezpośredniej obsługi uważam, że powinni się w końcu zmobilizować, choć wiem że przy ich rozproszeniu nie jest to łatwe.
                  • dragomir6 Re: Wybory do Rady Pracowników. 10.07.14, 22:42
                    Dziś na obsłudze cały dzień - usiłowałam poczytać coś na temat kandydatów - a gdzie tam - pomarzyć. Jedynie udało mi się wzrokiem przelecieć nazwiska kandydatów i to robiąc klientce przelewy, a nie chcę tak klikać na chybił trafił
                    • p-p-i Re: Wybory do Rady Pracowników. 11.07.14, 00:11
                      Jednym słowem dramat!!!

                      Będzie tak:
                      żeby głosowanie było ważne w 1 turze swoje głosy musi oddać 50% pracowników.
                      W związku z tym, że pracownicy obsługi stanowią większość (z wiadomych przyczyn nie będą głosować), dojdzie do 2 tury głosowania. Niezależnie od liczby oddanych głosów druga tura będzie wiążąca. Tu zdecydowaną większość swoich głosów oddadzą pracownicy (wiadomo...) i w Radzie będziemy mieli góra 2 przedstawiciel. amen

                      Ja już wiem kto dostanie mój głos. Po wynikach powiem czy mój faworyt został członkiem...smile

            • troublemaker_next Re: Wybory do Rady Pracowników. 11.07.14, 11:10
              zocha37 napisała:

              > Z mojego regionu startował niestety ekspert <tak przemianowano większość by
              > łych naczelników wydziałów zapleczowych>, a że znałam go jako lawiranta i p
              > ozera,

              Zocha, czy ten ekspert miał może mniejszego kolegę? Takiego rozczochranego w okularkach? A blisko nich gabinet miała boska... Isabella (chyba, bo imiona mi się zapominają...)

              W moim regionie też taki wygrał smile Ja sam startowałem (najładniejsze męskie zdjęcie) ale weszli rzeczywiście sami naczelnicy, eksperci itp. Ogólnie mówiąc kadra, która reprezentuje raczej pracodawcę wobec większości pracowników a nie odwrotnie. Gdybym się dostał to ciągle bym jeszcze w PKO pracował wink ale tak na poważnie, to też uważam, że powinno być więcej osób z samego dołu i to z bezpośredniej obsługi, która zostaje w banku ale za to straszliwie obrywa przy tych wszystkich zmianach.
              • zocha37 Re: Wybory do Rady Pracowników. 11.07.14, 13:21
                troublemaker_next napisał:

                > Zocha, czy ten ekspert miał może mniejszego kolegę? Takiego rozczochranego w ok
                > ularkach? A blisko nich gabinet miała boska... Isabella (chyba, bo imiona mi si
                > ę zapominają...)

                U mnie też była taka parka < boska...Isabell i jej "mini man"> i to w jednym gabinecie wink
                I o ile pamiętam damę, to jej "rycerza" już mniej kojarzę, ale był na pewno taki mini chudziaszek w okularkach wink Z tej parki Isabell kobitka kompetentna, a już jej zastępca niestety nie za bardzo.
                Byliśmy razem w jednej jednostce, ale w innych wydziałach.

                >Ja sam startowałem (najładniejsze męskie zdjęcie) ale weszli rzeczywiście sami naczelnicy, eksperci itp

                Och Karol, to Ty...ten błękitnooki blondyn, typ nordycki, mocne karczycho, szeroka szczena i wydatny nos? https://tiny.pl/hsf3f
                Jak byś jeszcze pokazał szeroką owłosioną klatę, to może byś wygrał https://tiny.pl/vzkd
                • troublemaker_next Re: Wybory do Rady Pracowników. 11.07.14, 14:54
                  zocha37 napisała:

                  > U mnie też była taka parka < boska...Isabell i jej "mini man"> i to w j
                  > ednym gabinecie wink
                  > I o ile pamiętam damę, to jej "rycerza" już mniej kojarzę, ale był na pewno tak
                  > i mini chudziaszek w okularkach wink Z tej parki Isabell kobitka kompetentna, a j
                  > uż jej zastępca niestety nie za bardzo.
                  > Byliśmy razem w jednej jednostce, ale w innych wydziałach.

                  big_grin
                  Zocha, a Maćka, który nie był Maćkiem i bawił się komputerami kojarzysz? wink

                  > Och Karol, to Ty...ten błękitnooki blondyn, typ nordycki, mocne karczycho, szer
                  > oka szczena i wydatny nos?

                  Nos się zgadza, reszta prawie wink
                  • zocha37 Re: Wybory do Rady Pracowników. 11.07.14, 15:42
                    troublemaker_next napisał:

                    > Zocha, a Maćka, który nie był Maćkiem i bawił się komputerami kojarzysz? wink

                    Troubelku, aniołku Ty mój... blefujesz https://tiny.pl/qxs89

                    Maćkopodobnych "dzieci neostrady" w tej firmie nigdy nie brakowało wink
                    • troublemaker_next Re: Wybory do Rady Pracowników. 11.07.14, 17:07
                      zocha37 napisała:

                      > Troubelku, aniołku Ty mój... blefujesz https://tiny.pl/qxs89
                      >
                      > Maćkopodobnych "dzieci neostrady" w tej firmie nigdy nie brakowało wink

                      To było pytanie o przeszłość smile Isabell ta sama. To już wiem smile Maciek, który nie był Maćkiem, był jeden i niepowtarzalny smile Tak jak ja działał kiedyś 30 km od miasta Isabell. Ty działałaś w jednym z kilku innych "satelitów"... jak nie znasz Maćka smile
                      • zocha37 Re: Wybory do Rady Pracowników. 11.07.14, 18:36
                        troublemaker_next napisał:

                        > To było pytanie o przeszłość smile Isabell ta sama. To już wiem smile


                        może taka sama, ale niekoniecznie ta sama big_grin


                        > Maciek, który nie był Maćkiem, był jeden i niepowtarzalny smile Tak jak ja działał kiedyś 30 km od miasta Isabell. Ty działałaś w jednym z kilku innych "satelitów"... jak nie znasz Maćka smile


                        Maćka nie kojarzę z nikim, chyba że mam sklerozę...
                        Isabell <nie wiem czy to ta sama> też sobie przypomniałam po Twoim wpisie, ale jej nazwiska już nie pamiętam, tak jak nie pamiętam imienia i nazwiska "rycerzyka".
                        Z obojgiem miałam rzadko do czynienia, a różne informacje docierały z trzeciej ręki.

                        Tak w ogóle to ten ostatni 3-letni okres mojej pracy na "obczyźnie" nie miał dla mnie tak emocjonalnego znaczenia jak wcześniejsze prawie 30-letnie życie zawodowe w macierzystym oddziale banku.
                        Taka tymczasowość, życie na "walizkach" i stałe myślenie co dzieje się w domu, nie sprzyja zbliżaniu z nowym, zbyt szerokim środowiskiem.Bardzo możliwe, że nie przywiązywałam zbytnio uwagi nawet do "jedynych i niepowtarzalnych" figur zarówno w, jak i wokół "miasta Isabell" big_grin

                        PS
                        Czy Ty, aby chcesz mi zasugerować, że pracowaliśmy w tym samym regionie ? https://tiny.pl/hsf34

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka