Pomysł pisowskiego rzecznika.

05.03.10, 18:26
Rzecznik Praw Obywatelskich: "Niech wszyscy uczniowie pojadą do Katynia.
Zaapelował o wprowadzenie obowiązkowych wycieczek polskich uczniów do
Katynia."
Chory pisowski sługus wymyślił sobie. Obowiązkowe wycieczki i wyjścia np. na
pochody to były w poprzedniej epoce. Po za tym kto za to zapłaci?
    • heymdall W Izraelu na przykład .. 05.03.10, 21:06
      Oświęcim to część historii - którą odwiedza się głównie w czasie edukacji - a
      potem wraca, w wielu innych krajach europejskich są miejsca, których zwiedzanie
      łączone jest z edukacją historii i kultywowaniem pamięci ..
      .. jak widzę jesteś rzecznikiem niepamięci - reprezentujesz poziom Joli Rutowicz
      bredzącej coś w stylu " wybaczyć Rosjanom Katyń" ..

      widzę, że lubisz pluć na groby tych, którzy za ciebie zginęli - newt po to, byś
      mógł wypisywać takie brednie .. świetna postawa ! zgłoś to Michnikowi -
      dostaniesz może szpaltę w "GW" ze spluwaczką na "patriotyzm = nacjonalizm" ..
      coś dla kretynów mylących jedno z drugim - w sam raz dla ciebie ..
      --------------------------------------------------------------
      Gdyby ktokolwiek przyłapał mixerka na gwałceniu osła, to każdy sąd mixerka
      uniewinniłby, gdyż spółkowanie w ramach jednego gatunku nie jest zakazane ..
      • matka_glupich Re: W Izraelu na przykład .. 05.03.10, 22:10
        Nie wierzę w sens takiej edukacji. Skoro wspomniałeś o Izraelskim projekcie to
        przypomniałeś mi historię z zeszłego roku. Wybrałam się indywidualnie ze
        znajomymi zwiedzić muzeum w Oświęcimiu. Jak pewnie się orientujesz zwiedzanie
        odbywa się w zorganizowanych grupach. Na koniec autobusem przejeżdża się do
        Brzezinki. Do tego momentu nic nie skazywało problemów jakie nastąpią. Na
        terenie obozu Brzezinka zobaczyłam liczną grupę młodych Żydów. Zachowywali się
        poprawnie do czasu kiedy był z nimi opiekun. Użyłam słowo poprawnie ale i tak
        robili większe bydło niż wycieczka gimnazjalistów. Kiedy opiekun zostawił ich
        samych zaczęli bawić się w ganianego po rampie kolejowej, powyciągali butelki z
        napojami jakieś batony i zrobili sobie piknik drąc ruja na lewo i prawo. Ludzie
        patrzyli na nich jak na pawiany w zoo. W końcu nasz przewodnik nie wytrzymał
        podszedł do jakiegoś starszego grupy i powiedział po angielsku żeby się
        uspokoili bo chodzą po największym cmentarzu na świecie. Kiedy to powiedział w
        jego kierunku zaczęły padać obelgi i wyswiska, potem przeniosło się to na nas.
        Na pomoc przybiegł chyba rabin i zabrał tę hołotę do autobusu.
        Jak tak się mają uczyć niech nie przyjeżdzają wcale.

        Opowiedziałam to znajomemu, który zajmuje się przewozami autokarowymi.
        Powiedział mi, że nikt nie chce tych wycieczek pamięci wozić bo dewastuję
        pojazdy i zachowują się skandalicznie.

        Do pewnych spraw trzeba się przygotować i dorosnąć żeby zrozumieć, inaczej jak w
        przypadku spędu gówniarzy na Katyń do kin zyskuje się dwie godzinki drzemki.
        • mono80 Re: W Izraelu na przykład .. 05.03.10, 23:00
          te wycieczki młodych żydów to po prostu biznes, a ich skandaliczne
          zachowanie zostało opisane w "Przekrój" nr 19/2007

          "Zdarza się, że gdzieś między wizytą w Treblince a Majdankiem młodzi
          Izraelczycy spędzają czas na zamówionym przez hotelowy telefon
          striptizie. Zdarza się, że obsługa hotelowa musi zbierać ludzkie
          odchody z łóżek i umywalek. Zdarza się, że musi oddawać pieniądze za
          nocleg innym turystom, którzy nie mogą spać, bo Izraelczycy
          postanowili zagrać w hotelowym holu w piłkę nożną. O drugiej w nocy."
          link do artykułu poniżej

          www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,1560.html
          polecam ciekawa lektura
          • matejkoo Re: W Izraelu na przykład .. 06.03.10, 10:05
            heymdall uważasz że taka wycieczka coś zmieni? to nie śmierdzi Ci sztuczną
            propagandą? dziś wycieczki jutro pochody.... Ale spoko, niech jeżdżą, będą mieli
            więcej fotek na NK. Nikt nikogo jeszcze na siłę nie nauczył patriotyzmu. Może
            zrobimy to co ostatnio o ile pamiętam na Ukrainie... śpiewanie hymnu w szkole,
            flagi itp. myślisz że to w świecie gdzie co któraś jednostka emigruje zmieni
            coś? są inne problemy z jakimi powinniśmy walczyć jak poprawność polityczna i
            zbyt duża tolerancja a nie patriotyzmem.
          • heymdall Re: W Izraelu na przykład .. 06.03.10, 14:36
            czytałem o tym .. niestety bydło takie jak djmixer granic ni szerokości
            geograficznych nie respektuje i rozłazi się wszędzie .. takie bydło chce potem,
            praw wyborczych od 16 r. życia ..
            --------------------------------------------------------------
            Gdyby ktokolwiek przyłapał mixerka na gwałceniu osła, to każdy sąd mixerka
            uniewinniłby, gdyż spółkowanie w ramach jednego gatunku nie jest zakazane ..
      • inmarco Re: W Izraelu na przykład .. 06.03.10, 12:47
        Na niczyje groby pluć nie wolno, nie wolno nikogo znieważać. Ale należy też
        pamiętać o tych z obcej armii, których groby są u nas. Skoro domagamy się
        szacunku dla naszych zmarłych, szanujmy też groby innych, znajdujące się na
        polskiej ziemi.
    • inmarco Re: Pomysł pisowskiego rzecznika. 06.03.10, 12:50
      A odnośnie przebaczenia heymdallku, to chyba jest coś w piśmie świętym na ten
      temat. Ale katolom przebaczenie jest obce. Moim zdaniem należy pamiętać, ale
      przede wszystkim należy przebaczyć. Bo zresztą, co winni są współcześnie nam
      żyjący? czy to oni mordowali? Czy to oni wywołali wojnę? Daj spokój, bo od
      twojego zacietrzewienia rzygać się chce.
      • ciemnosc_widze Re: Pomysł pisowskiego rzecznika. 06.03.10, 13:21
        inmarco napisał:
        > chyba jest coś w piśmie świętym na ten
        > temat.

        Chyba jest bo o tym słyszałeś czy na pewno jest bo czytałeś? Śmieszne jest takie wymachiwanie Pismem Świętym na lewo i prawo tylko wtedy gdy nie ma się lepszych argumentów w dyskusji.
        A odnośnie przebaczenia to zdaje się powinieneś milczeć w tym temacie i nie pouczać na ten temat skoro sam nienawidzisz "katoli" i ciężko ci do przebaczenia im wyimaginowanych przez ciebie win.
        • inmarco Re: Pomysł pisowskiego rzecznika. 06.03.10, 15:37
          ciemnosc_widze napisał:

          > inmarco napisał:
          > > chyba jest coś w piśmie świętym na ten
          > > temat.
          >
          > Chyba jest bo o tym słyszałeś czy na pewno jest bo czytałeś? Śmieszne jest taki
          > e wymachiwanie Pismem Świętym na lewo i prawo tylko wtedy gdy nie ma się lepszy
          > ch argumentów w dyskusji.
          > A odnośnie przebaczenia to zdaje się powinieneś milczeć w tym temacie i nie pou
          > czać na ten temat skoro sam nienawidzisz "katoli" i ciężko ci do przebaczenia i
          > m wyimaginowanych przez ciebie win.

          Z czego wyciągasz wniosek,że nie toleruję katoli? Ja tylko po prostu staram się
          wykazać jak wygląda wasza wiara w praktyce. Bo teorię niewątpliwie macie obrytą
          na blachę, natomiast praktyka jaka jest, każdy widzi. Nie nienawidzę nikogo,
          nikomu źle nie życzę, ani tym bardziej nie czynię nikomu krzywdy. Ale to
          zawdzięczam sobie, a nie tym,którzy poddają się praniu mózgu i nie chcą myśleć
          samodzielnie.
      • heymdall Re: Pomysł pisowskiego rzecznika. 06.03.10, 14:37
        przebaczenie bez skruchy z drugiej strony ?? niedorzeczne .. to nie program
        "wybacz mi" ..
        --------------------------------------------------------------
        Gdyby ktokolwiek przyłapał mixerka na gwałceniu osła, to każdy sąd mixerka
        uniewinniłby, gdyż spółkowanie w ramach jednego gatunku nie jest zakazane ..
        • petit7 Re: Pomysł pisowskiego rzecznika. 06.03.10, 15:47
          Pomysł bez sensu. Nie powinno się do niczego zmuszać. Prawdopodobnie wynika to z
          tego, że młodych nie interesuje to co było 20, 30 czy 60 lat temu. Oni martwią
          się tym co będzie za rok dwa czy dwadzieścia lat.
          I mają rację!
Pełna wersja