Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach

22.03.10, 17:32
Miłoszyce staw za Toyotą
Zaniepokojeni mieszkańcy , lokalni rybacy zwrócili się do nas o nagłośnienie
tej sprawy , która dotyczy rażącego zaniedbania którego skutkiem jest masowa
śmierć bardzo dużej ilości ryb . Staw w Miłoszycach jest pod opieką Związku
Wędkarskiego z Jelcza Laskowic nad którym piecze sprawują Miłoszyce oraz
Ratowice . Z tego co się dowiedzieliśmy to ryby pozdychały z braku tlenu
-Związek Wędkarski nie zadbał o odwiercanie dziur w lodzie dzięki którym ryby
miały by tlen . Sprawa jest dość bulwersująca z tego względu iż mamy w naszym
regionie bardzo wielu pasjonatów wędkarstwa po zobaczeniu zdjęć będą państwo
bardzo zbulwersowani sprawa jest dość rozwojowa jak na razie nikt nawet nie
zabrał się za sprzątanie tego terenu ze śniętych ryb .Sprawę będziemy
monitorowali , ktoś powinien ponieść konsekwencje .


wejscie do galerii

    • ciemnosc_widze Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 22.03.10, 17:42
      Niektóre duże okazy. Szkoda ryb. Czy na pewno winny jest PZW i brak odwiertów w lodzie? Może z sama wodą jest cos nie tak? Oby sprawa została wyjasniona do końca. Podejrzewam, że w lecie będą sie tam tez kompać ludzie. Straszne by było jakby tez zaczęli padać jak te biedne ryby.
    • matka_glupich Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 22.03.10, 21:38
      A gdzież są ekolodzy i TVN. Jakby można było jakąś kasę szantażem wyrwać to by
      się przykuli do tych ryb a TVN zrobiło relację na zywo 24 godziny na dobę.
      Może to PZW dopuścił do przyduchy, może ktoś ścieki tam wlewał, winnych trzeba
      znaleźć i przykładnie ukarać.
      • ciemnosc_widze Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 23.03.10, 00:15
        No własnie, ciekawa teza.
        Są przypadki że nasi obrońcy zwierząt potrafią cierpieć katusze zimna, głodu, wyczerpania, bezsenności, mieszkać na drzewach, przykuci do nich kajdanami, przez wiele dni bez mycia i bez dbania o higienę osobistą. Gdy akcje sa w bardziej znanych miejscach i gdy można na tym uszczknąć kawek pieniężnego tortu, który może wpaść w ich pazerne łapki za odstapienie od demonstracji i okupacji jakiegos terenu zielonego. Sa w stanie znieść wszystko aby pokazać, że walcza o zdrowie żabki, chrząszcza lub innego ślimaka. Gdzie dzisiaj sa nieustraszeni, zieloni obrońcy przyrody gdy należy wyjaśnić tą tajemniczą sprawę zdechłych miłoszyckich ryb?!? Czy te ryby są gorsze od innych wodnych gatunków zwierząt, czy moga one zdychac w ciszy i obojetności przed naszym lokalnym swiatem? Te martwe ryby bezgłośnie wołają o pomoc, pamięć i ukaranie winnych. Szkoda, ze to martwe wołanie odbija sie echem od nieczułych na tą sytuację ekologów i stacji telewizyjnych.
        • 2uboot2 Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 23.03.10, 03:00
          A co tu wyjaśniać. Przyducha była spodziewana. W końcu zima była długa. Gwoli
          przypomnienia zjawisko takie występowała "rokrocznie" na "trzecim" stawie. Na
          Stawie Miłoszyckim, w ostatnich latach, kilka razy zresztą też. Przy ciągłym
          obniżeniu poziomu wodu (co roku drastycznie lustro wody się zmniejsza),na
          dodatek przy płytkim charakterze tego stawu (można go przejść bez pływania
          wzdłuż), nawet wiercenie otworów w przeręblach niczego by nie załatwiło.
          • mikoj50 Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 23.03.10, 08:55

            Witam serdecznie.

            Mam małe pytanko.

            Czy może ktoś określić komu, mam na myśli Oddział lub Rejon PZW,
            podlega przedmiotowy staw?

            Pytanie moje nie jest przypadkowe. O ile dobrze pamiętam, to jakaś
            stara tablica w tamtym rejonie określa jego przynależność do Okręgu
            (Rejonu) w Czernicy, powiat wrocławski.

            Natomiast jedna z najnowszych map powiatu oławskiego ujmuje ten staw
            w swoich granicach, czyli logicznie rzecz biorąc staw ten powinien
            podlegać pod Okręg (Rejon) PZW w JL.

            Jeżeli namieszałem z nazwą okręgu, obszaru lub rejonu, to wybaczcie,
            ale zasadniczy wątek pytania chyba jest zrozumiały.

            Myślę, że podział na rejony w PZW pokrywa się z podziałem
            administracyjnym? jeżeli jest inaczej, to wycofuję swoje
            wątpliwości, ale proszę o jakieś informacje w tym temacie.

            Sprawa jest dość istotna, ponieważ wiążą się z tym określony koszty,
            chociażby związane z zarybianiem? opłatą za dzierżawę? podstawą do
            przeprowadzania kontroli Straży Wędkarskiej? itp.

            Pozdrawiam serdecznie.
            • 2uboot2 Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 23.03.10, 10:31
              O ile pamiętam zarybiany był dawniej przez koło w J-L i podejrzewam, że chyba
              nic się nie zmieniło w kwestii przynależności do okręgu PZW. Dla Straży
              Rybackiej to całkowicie bez różnicy, bo podobnie jak Policja, Straż Miejska i na
              obszarze lasów - leśnicy, upoważniona jest do kontroli wędkarzy na każdej
              wodzie, nie będącej własnością prywatną.
          • bidford Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 23.03.10, 09:36
            to wszystko prawda. można tylko dodać że wiercenie przerębli nie daje prawie
            nic, dostarcza tylko kilka % rozpuszczonego w wodzie tlenu.
            • dragon2000 Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 23.03.10, 12:24
              Czas najwyzszy aby PZW podac pod sad.Kase z dzieraja co roku a nic za ta nie robiauncertain
              • ciemnosc_widze Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 23.03.10, 13:37
                Podejrzewam, że jak ktos by złowił rybkę nie posiadając karty wędkarskiej to płaciłby niebotyczny mandat. A tutaj wyzdychała masa ryb i jakos nikt za to nie płaci...
                • mikoj50 Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 24.03.10, 09:02

                  Witam serdecznie.

                  Wiedziony ciekawością obejrzenia miłoszyckiego stawu zapełnionego
                  wielką ilością śniętych ryb, postanowiłem udać się w to miejsce.
                  Pogoda oczywiście sprzyjała, więc pojechałem. Przyznać muszę, że
                  poczułem się rozczarowany sad Z oczekiwanego widoku "masowo
                  wymarłych ryb"
                  udało mi się natrafić raptem na trzy, które
                  sfotografowałem i zamieściłem wśród swoich fotek (link niżej).
                  Myślę, że zatytuowanie wątku "Masowa śmierć RYB na stawie w
                  Miłoszycach"
                  jest mocno przesadzone. Widok padniętych ryb
                  wczesną wiosną nie jest żadną nowością. Rokrocznie, niemal na każdym
                  zbiorniku wodnym można dostrzec taki widok i nikt nie robi z tego
                  powodu problemów. Chyba niektórzy z nas zbytnio się zagalopowali
                  usiłując szukać osób odpowiedzialnych sugerując konieczność
                  pociągnięcia ich do odpowiedzialności. Jednym słowem "z dużej
                  chmury, mały deszcz"
                  wink

                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • ciemnosc_widze Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 24.03.10, 11:13
                    A to ciekawe, bo z pierwszej informacji wynikało że miłoszycki staw stał sie martwym zbiornikiem wodnym z wielkością ilością śniętych ryb naokoło. A z Twojej relacji wynika, ze jest ich raptem kilka. Jest to smutne że na rzetelność tutejszych informacji nie zawsze mozna liczyć...
                    • mikoj50 Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 24.03.10, 11:28
                      Witam serdecznie.

                      Za czyjąś nierzetelność nie mogę odpowiadać sad

                      Ze swojej strony staram się, aby w moich informacjach było jak
                      najwięcej prawdy wink co oczywiście nie oznacza, że jestem nieomylny.

                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • jasfinks Re: Mosowa Śmierć RYB nad stawem w Miłoszycach 24.03.10, 12:06
                        Czego możemy się spodziewać po czymś lub po kimś często można się zorientować
                        już na jeden rzut okiem, np. na ubranie(twarz, ręce) człowieka, okładkę książki,
                        tytuł wątku...
                        W tym przypadku tytuł wątku aż roi się od błędów! Aż 4/5 jego zawartości jest
                        napisane źle!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja